Przy wstrząsie kardiogennym każda minuta ma znaczenie. Co go wywołuje?

Wstrząs kardiogenny to jeden z najbardziej dramatycznych stanów, z jakimi mierzy się współczesna medycyna. To sytuacja, w której serce nie jest w stanie pompować krwi na tyle skutecznie, by zapewnić dopływ tlenu i składników odżywczych do najważniejszych organów. W efekcie tkanki zaczynają obumierać, a pacjent znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu życia.

Wstrząs kardiogenny to najgroźniejsze powikłanie zawału serca. Każda minuta ma znaczenieWstrząs kardiogenny to najgroźniejsze powikłanie zawału serca. Każda minuta ma znaczenie
Źródło zdjęć: © Getty
Dominika Najda

Co wywołuje wstrząs kardiogenny?

Najczęściej przyczyną jest rozległy zawał serca – martwica mięśnia spowodowana zatkaniem tętnicy wieńcowej. Lista możliwych powodów jest jednak dłuższa: wady zastawkowe (np. ciężka stenoza aortalna), zatorowość płucna czy powikłania zaawansowanej niewydolności serca. W każdym przypadku mechanizm jest podobny – serce traci moc, a organizm nie otrzymuje odpowiedniej ilości krwi.

Statystyki pokazują, że nawet 70 proc. przypadków wstrząsu kardiogennego jest związanych z zawałem mięśnia sercowego. W Polsce oznacza to około 8–10 tys. pacjentów rocznie.

W początkowej fazie wstrząsu mogą pojawić się senność, osłabienie czy duszność. Z czasem dochodzi do dramatycznych zmian – gwałtownego spadku ciśnienia, zaburzeń świadomości, bladości i zimnych kończyn. To efekt tzw. centralizacji krążenia – organizm "odcina" dopływ krwi do tkanek obwodowych, by ratować mózg, serce czy nerki. Jeśli nie dojdzie do szybkiej interwencji, metabolity nagromadzone w niedotlenionych tkankach zaczynają "zatruwać" organizm.

Niemy zawał serca

W Polsce śmiertelność wewnątrzszpitalna przy wstrząsie kardiogennym sięga 65 proc. – to wynik gorszy niż w większości krajów Europy Zachodniej.

Dlaczego czas jest kluczowy?

Pacjent z zawałem serca, który trafi do ośrodka kardiologii interwencyjnej w ciągu pierwszych 3–4 godzin, ma szansę na uratowanie dużej części mięśnia sercowego. Jeśli pomoc nadejdzie dopiero po 12 godzinach, uszkodzenie jest zwykle nieodwracalne.

Dlatego tak ważna jest szybka diagnostyka – nie tylko w kierunku zawału, ale także innych schorzeń mogących prowadzić do wstrząsu, jak zatorowość płucna czy wady zastawkowe.

Przez lata uważano, że wystarczającym rozwiązaniem w zaawansowanym wstrząsie jest czasowe wspomaganie pracy serca specjalnymi pompami. Dziś wiadomo, że w wielu przypadkach potrzebny jest "trzeci etap" – implantacja stałych pomp wspomagających obie komory serca, a w ostateczności także przeszczep serca. To wymaga jednak szybkiego skierowania pacjenta do ośrodka o najwyższym stopniu referencyjności i współpracy wielu specjalistów.

Jak wyjaśnia prof. Robert Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, skuteczność leczenia zależy przede wszystkim od szybkiej diagnozy i błyskawicznej interwencji.

Prof. Gil podkreśla, że konieczne są zespoły wstrząsowe – interdyscyplinarne grupy złożone z kardiologów, kardiochirurgów, intensywistów, anestezjologów, ale także nefrologów, rehabilitantów, neurologów, psychologów i etyków. To podejście holistyczne, obejmujące nie tylko leczenie serca, ale i wsparcie całego organizmu.

Profilaktyka i świadomość pacjentów

Najlepszym sposobem walki ze wstrząsem kardiogennym jest niedopuszczenie do jego wystąpienia. Profilaktyka chorób sercowo-naczyniowych, kontrola czynników ryzyka (palenia tytoniu, nadciśnienia, cukrzycy, otyłości), szybka diagnostyka chorób zastawek czy płuc – to fundamenty skutecznej prewencji.

Równie ważna jest świadomość pacjentów. Polacy zbyt często zwlekają z wezwaniem pomocy, gdy pojawiają się bóle w klatce piersiowej czy duszności. Tymczasem każda godzina zwłoki może przesądzić o życiu lub śmierci.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Los Angeles. Rośnie liczba zakażeń chorobą przenoszoną przez pchły
Alarm w Los Angeles. Rośnie liczba zakażeń chorobą przenoszoną przez pchły
Wielu robi to "na zapas". Stąd problemy z pęcherzem
Wielu robi to "na zapas". Stąd problemy z pęcherzem
W wieku 49 lat zmarł Jacek Magiera. Trener zasłabł podczas treningu
W wieku 49 lat zmarł Jacek Magiera. Trener zasłabł podczas treningu
Zakazane przed snem. Kardiolog: Może prowadzić do wzrostu ciśnienia
Zakazane przed snem. Kardiolog: Może prowadzić do wzrostu ciśnienia
Nowy lek na otyłość. Obesitolog komentuje wyniki badań
Nowy lek na otyłość. Obesitolog komentuje wyniki badań
Dania jako wzór. Po tej zmianie spadła liczba zgonów sercowych
Dania jako wzór. Po tej zmianie spadła liczba zgonów sercowych
Małżeństwo a rak. Wśród kobiet ryzyko spada aż 83 proc.
Małżeństwo a rak. Wśród kobiet ryzyko spada aż 83 proc.
Nowe świadczenie dla rodziców dorosłych dzieci? Wrócił pomysł "800 plus dla seniora"
Nowe świadczenie dla rodziców dorosłych dzieci? Wrócił pomysł "800 plus dla seniora"
Ponad miliard złotych na konsolidację szpitali. Nabór wniosków od 1 lipca
Ponad miliard złotych na konsolidację szpitali. Nabór wniosków od 1 lipca
Sanepid wycofuje produkt. Może uwalniać szkodliwe substancje
Sanepid wycofuje produkt. Może uwalniać szkodliwe substancje
Lekarz sprawdza viralowy przepis. Bomba błonnika i antyoksydantów
Lekarz sprawdza viralowy przepis. Bomba błonnika i antyoksydantów
Zaraz po posiłku goni cię do toalety? To nie zawsze powód do niepokoju
Zaraz po posiłku goni cię do toalety? To nie zawsze powód do niepokoju