W tym artykule:
Konsolidacja i nowe profile oddziałów
Nowe przepisy umożliwiają samorządom łączenie szpitali i elastyczne zarządzanie ich strukturą. Placówki włączone do tzw. sieci, za zgodą prezesa NFZ, będą mogły zmieniać profil usług, np. zastąpić pełną hospitalizację leczeniem planowym, jednodniowym lub świadczeniami z zakresu opieki długoterminowej.
Ponadto związki jednostek samorządu terytorialnego zyskają prawo do tworzenia i prowadzenia nie tylko samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, ale także spółek kapitałowych i jednostek budżetowych zajmujących się działalnością leczniczą.
Programy naprawcze i nadzór AOTMiT
Jednym z kluczowych elementów ustawy są programy naprawcze dla szpitali, które odnotowały stratę netto. Przed ich opracowaniem przewidziano szczegółową analizę efektywności poszczególnych jednostek. Nad jakością tych programów i ich realizacją czuwać będzie Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Sprawdziliśmy warszawskie SOR-y
AOTMiT będzie badać zarówno sytuację ekonomiczno-finansową placówek, jak i sposób zarządzania nimi, a także uwzględniać udział poszczególnych świadczeń przy ustalaniu taryf.
Polityczne spory i "miękka" wersja ustawy
Projekt reformy przygotowywano kilkanaście miesięcy. Był sztandarowym pomysłem Izabeli Leszczyny, która pełniła funkcję ministra zdrowia do lipca tego roku. Ostatecznie nie doczekała się uchwalenia zmian na tym stanowisku, a stery resortu objęła Jolanta Sobierańska-Grenda - menedżerka z doświadczeniem w konsolidacji szpitali na Pomorzu.
Od początku projekt budził kontrowersje w koalicji rządzącej. Lewica obawiała się, że zmiany mogą otworzyć drogę do prywatyzacji placówek. Po wielu korektach Leszczyna przyznała, że ustawa przyjęta przez parlament ma charakter "soft" w porównaniu z pierwotną propozycją.
Finansowe wsparcie i cele demograficzne
Ministra zdrowia zapowiedziała, że resort będzie motywował szpitale do konsolidacji.
- Będziemy starali się zachęcić podmioty do takiej zmiany. Niebawem ujrzy światło dzienne program z Funduszu Medycznego - przeznaczymy miliard złotych na dostosowywanie infrastruktury szpitalnej do potrzeb demografii, czyli m.in. na przeprofilowanie łóżek powiedziała Sobierańska-Grenda w rozmowie z PAP.
Nowa szefowa resortu wskazała także, że zarówno powiaty, jak i województwa są zainteresowane wdrażaniem reformy. Przykłady z Pomorza, gdzie przeprowadzono najwięcej konsolidacji, mają potwierdzać skuteczność tego podejścia.
Zmiany w systemie szpitalnictwa stanowią kamień milowy w Krajowym Planie Odbudowy. Ich realizacja jest warunkiem wypłaty unijnych środków.
Minister zdrowia podkreśliła, że efekty nowego modelu będą odczuwalne w ciągu kilku lat.
- Zaczną uzyskiwać stabilność finansową i będą mogły zaoferować usługi faktycznie potrzebne pacjentom w danym regionie - oceniła Sobierańska-Grenda.
Długi szpitali - punkt wyjścia reformy
Zmiany startują w trudnych realiach. Zadłużenie publicznych szpitali sięga obecnie 25,4 mld zł, z czego 3,4 mld zł to zobowiązania wymagalne. Najgorsza sytuacja dotyczy placówek powiatowych, których łączny dług na koniec marca br. wyniósł 8,8 mld zł. W ciągu ostatnich pięciu lat zadłużenie tej grupy wzrosło aż o 60 proc.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.