Ryki. Pielęgniarka zginęła w pożarze domu. "Ogromna strata"

W tragicznym pożarze domu w Rykach zginęła Monika Kalata, wieloletnia pielęgniarka miejscowego szpitala. Miała 62 lata. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej świętowała 40-lecie pracy zawodowej.

pielęgniarkaSzpital Powiatowy w Rykach
Źródło zdjęć: © Facebook
Magdalena Pietras

Zasłużona pracownica

Jak podaje serwis ryki.24wspolnota.pl, Monika Kalata pracowała w Szpitalu Powiatowym w Rykach. Była nie tylko doświadczoną pielęgniarką, ale również angażowała się w edukację z zakresu pierwszej pomocy. Z jej inicjatywy przy placówce powstała szkoła pierwszej pomocy przedmedycznej.

Jeszcze dwa tygodnie przed śmiercią uczestniczyła w uroczystości z okazji 40-lecia pracy. - To był dla nas wyjątkowy dzień. Monika bardzo cieszyła się z tego spotkania. Wręczyłyśmy jej prezent od naszego oddziału. Były reprezentacje wszystkich oddziałów. Wszyscy chcieli pokazać jej, jak bardzo jest dla nas ważna - wspominała w rozmowie ze "Wspólnotą" jedna z jej wieloletnich koleżanek.

Jak dodała, kilka dni później pojawiła się jeszcze, by podziękować za wspólne świętowanie. - Przyszła do nas i mówiła, że bardzo się cieszy, że prezenty jej się podobają. Była naprawdę szczęśliwa. Nikt wtedy nie przypuszczał, że będzie to jedno z naszych ostatnich wspólnych wspomnień - mówiła jej koleżanka, cytowana przez lokalny serwis.

Pożegnanie szpitala

Po tragicznej śmierci pielęgniarki Szpital Powiatowy w Rykach opublikował informację wraz z kondolencjami. Przedstawiciele placówki przekazali, że wieloletnia pracownica zostanie zapamiętana jako osoba "pełna życzliwości, empatii i oddania drugiemu człowiekowi". Podkreślili również jej troskę o pacjentów i serdeczne podejście do współpracowników. - Swoją codzienną pracą, troską o Pacjentów oraz serdecznością wobec współpracowników tworzyła miejsce, w którym profesjonalizm zawsze szedł w parze z ludzkim ciepłem - napisali. Jak dodali, jej śmierć jest "ogromną stratą" dla całej społeczności szpitalnej. Złożyli również wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłej.

"Moniko, dziękujemy za wspólne lata, za twoją obecność, dobro i serce, które zostawiłaś wśród nas. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci" - zaznaczyli dyrektorzy oraz pracownicy szpitala.

Źródła:

  • ryki.24wspolnota.pl
  • rykiszpital.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie