Specyficzny skutek uboczny, który może dawać. Ozempic Czuć go na skórze

Dr Daniel Rosen, nowojorski chirurg i specjalista ds. odchudzania, zauważył nietypowe powikłanie u pacjentów stosujących leki GLP-1 - allodynię, czyli specyficzny ból skóry.

Allodynia to mało znane schorzenieAllodynia to mało znane schorzenie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aleksandra Zaborowska

Allodynia to mało znane schorzenie

Dr Daniel Rosen (@drdanielrosen), podzielił się z 70 tysiącami obserwujących na TikToku swoimi spostrzeżeniami na temat jednego ze skutków ubocznych leków GLP-1, takich jak Ozempic.

- Allodynia to odczucie skóry niewspółmierne do zastosowanego bodźca, gdzie nawet wiatr czy ubranie mogą powodować ból lub pieczenie - wyjaśnił Rosen w mediach społecznościowych.

Pacjenci zgłaszali ból na ramionach, udach i plecach. Rosen zauważył, że ten efekt uboczny jest wymieniony w ulotkach niektórych leków GLP-1, ale nie w przypadku Zepbound (trypeptydu). Uważa, że leki GLP-1 mogą uwrażliwiać nerwy skórne, prowadząc do nadwrażliwości na bodźce i odczuwania bólu, pieczenia, mrowienia czy swędzenia.

Organiczne jedzenie zmniejsza ryzyko raka

Lekarz sugeruje, że objawy można złagodzić poprzez obniżenie dawki i jej stopniowe zwiększanie.

- Nie sądzę, by to było bardzo niepokojące, chyba że stanie się na tyle uciążliwe, że warto będzie zrezygnować z pozytywnych korzyści płynących z tych leków i je odstawić - stwierdził Rosen.

Skutki uboczne leków GLP-1

Leki GLP-1, takie jak Ozempic oferują korzyści wykraczające poza utratę wagi. Badacze testują ich skuteczność w leczeniu chorób, m.in. raka jelita grubego, choroby zwyrodnieniowej stawów, uzależnienia od narkotyków i alkoholu czy zaburzeń pracy mózgu.

Użytkownicy tych leków jednak zgłaszali również skutki uboczne, takie jak zaburzenia erekcji, zmiany w zachowaniu, problemy żołądkowo-jelitowe, zwiększoną podatność na ryzykowne zachowania, ale i tzw. "efekt Ozempic" w obrębie pośladków i piersi, czyli utratę tkanki tłuszczowej w tych obszarach.

Mimo to dla wielu pacjentów korzyści przewyższają niedogodności, a leki stają się coraz bardziej powszechną metodą terapii cukrzycy, otyłości i innych związanych z nimi schorzeń.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródła

  1. NY Post

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Groźne skutki COVID-19. Takie powikłania mają po przechorowaniu
Groźne skutki COVID-19. Takie powikłania mają po przechorowaniu
Po diagnozie raka wielu zaczyna drugie życie. Ważne "to, co w głowie"
Po diagnozie raka wielu zaczyna drugie życie. Ważne "to, co w głowie"
Chuck Norris nie żyje. Na co chorował?
Chuck Norris nie żyje. Na co chorował?
Mają problemy ze snem. Metoda, jaką stosują, tylko je pogłębia
Mają problemy ze snem. Metoda, jaką stosują, tylko je pogłębia
Coraz więcej chorych w Neapolu. Oddział wypełniony po brzegi
Coraz więcej chorych w Neapolu. Oddział wypełniony po brzegi
Kolejne przypadki ZOMR w Wielkiej Brytanii. Trwają szczepienia
Kolejne przypadki ZOMR w Wielkiej Brytanii. Trwają szczepienia
Sekrety formy Anny Seniuk. Tak dba o zdrowie po osiemdziesiątce
Sekrety formy Anny Seniuk. Tak dba o zdrowie po osiemdziesiątce
Podręcznik do edukacji zdrowotnej dla nauczycieli już dostępny. Można go pobrać za darmo
Podręcznik do edukacji zdrowotnej dla nauczycieli już dostępny. Można go pobrać za darmo
Przeanalizowali modne trendy żywieniowe. Wnioski są jednoznaczne
Przeanalizowali modne trendy żywieniowe. Wnioski są jednoznaczne
Przełomowe badania polskich naukowców. Chodzi o zdrowie tysięcy dzieci
Przełomowe badania polskich naukowców. Chodzi o zdrowie tysięcy dzieci
Onkolodzy apelują ws. mikrofalówek. Odradzają jeden sposób podgrzewania
Onkolodzy apelują ws. mikrofalówek. Odradzają jeden sposób podgrzewania
Wzrasta liczba zakażonych ZOMR w Wielkiej Brytanii. Eksperci sprawdzają, czy to przez e-papierosy
Wzrasta liczba zakażonych ZOMR w Wielkiej Brytanii. Eksperci sprawdzają, czy to przez e-papierosy