Statyny mogą wpływać na mięśnie. Naukowcy wiedzą, jak temu przeciwdziałać

Statyny od lat ratują życie, obniżając poziom cholesterolu i chroniąc przed zawałem czy udarem. U części pacjentów zamiast ulgi przynoszą jednak coś zupełnie innego: ból mięśni, osłabienie, a w skrajnych przypadkach groźne uszkodzenie mięśni. Zespół badaczy z University of British Columbia i University of Wisconsin-Madison właśnie pokazał, co stoi za tym zjawiskiem i podpowiada, jak zaprojektować bezpieczniejsze leki. - Statyny od dziesięcioleci są filarem opieki kardiologicznej. Naszym celem jest uczynić je jeszcze bezpieczniejszymi, aby pacjenci mogli korzystać z ich działania bez obawy przed poważnymi działaniami niepożądanymi – podkreśla prof. Van Petegem.

Statyny od dziesięcioleci są filarem opieki kardiologicznejStatyny od dziesięcioleci są filarem opieki kardiologicznej
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Wpływ statyn na mięśnie

Choć statyny są jednym z filarów współczesnej kardiologii, ich "ciemna strona" od lat budzi niepokój lekarzy i pacjentów. Szacuje się, że na świecie przyjmuje je ponad 200 milionów osób, a część z nich zgłasza bóle mięśni, sztywność, spadek siły czy przewlekłe zmęczenie. Najcięższe powikłanie – rozpad mięśni (rabdomioliza) prowadzący do ostrej niewydolności nerek – zdarza się rzadko, ale jest na tyle dramatyczne, że wielu chorych z rezerwą podchodzi do terapii.

Dotąd wiedzieliśmy, że statyny mogą w jakiś sposób uszkadzać komórki mięśniowe, ale nie było jasne, gdzie dokładnie zaczyna się problem. Zespół z University of British Columbia postanowił zajrzeć do wnętrza komórki z wyjątkową dokładnością. Wykorzystano krioelektronową mikroskopię makromolekularną – technikę pozwalającą zobaczyć białka niemal atom po atomie.

Badacze skupili się na receptorze rianodynowym typu 1 (RyR1) – białku pełniącym rolę bramkarza dla jonów wapnia w komórkach mięśniowych. To właśnie precyzyjnie kontrolowany przepływ wapnia umożliwia skurcz i rozkurcz mięśni. Gdy kanał jest zamknięty, wapń pozostaje "zamknięty w magazynie". Gdy otwarty – komórka może się gwałtownie skurczyć.

Objawy zatrucia dioksynami

Przy pomocy krio-EM udało się uchwycić moment, w którym do tego kanału przyczepiają się cząsteczki statyny. Jak tłumaczy główny autor badania, dr Steven Molinarolo: " Udało nam się zobaczyć, niemal atom po atomie, w jaki sposób statyny przyczepiają się do tego kanału".

Okazało się, że ich obecność wymusza stałe, patologiczne otwarcie bramki wapniowej. Wapń zaczyna "przeciekać" z magazynów do cytoplazmy, co dla komórki jest toksyczne i z czasem prowadzi do jej uszkodzenia. To właśnie ten przewlekły wyciek najlepiej tłumaczy bóle, osłabienie mięśni, a w skrajnych przypadkach rozległy rozpad tkanki.

Nowe możliwości projektowania leków

Zespół badał przede wszystkim atorwastatynę – jedną z najczęściej stosowanych statyn – ale sposób wiązania się leku z białkiem sugeruje, że podobny mechanizm może dotyczyć także innych przedstawicieli tej grupy.

Co ciekawe, naukowcy zaobserwowali, że statyny zachowują się w kanale RyR1 w bardzo nietypowy sposób. W jego kieszeni "gromadzą się" trzy cząsteczki naraz. Pierwsza przyłącza się, gdy kanał jest jeszcze zamknięty, niejako przygotowując go na otwarcie. Dopiero dwie kolejne wciskają się do środka i wymuszają szerokie otwarcie kanału, utrwalając nieprawidłowy stan.

Jak podkreśla prof. Filip Van Petegem, senior autor i kierownik zespołu: "Po raz pierwszy mamy tak klarowny obraz tego, w jaki sposób statyny aktywują ten kanał. To duży krok naprzód, ponieważ daje nam mapę drogową do projektowania statyn, które nie wchodzą w interakcje z tkanką mięśniową".

Innymi słowy – dokładne poznanie miejsca i sposobu wiązania leku z białkiem otwiera drogę do projektowania nowych cząsteczek.

Kluczowa jest tu precyzja. Statyny to złożone cząsteczki, z których tylko część odpowiada za obniżanie stężenia cholesterolu, a inne fragmenty mogą wchodzić w niepożądane interakcje z białkami mięśni. Jeśli uda się chemikom zmodyfikować wyłącznie elementy odpowiedzialne za wiązanie z RyR1, można będzie zachować korzystny wpływ na profil lipidowy, ograniczając jednocześnie ryzyko bólu mięśni i ich uszkodzenia.

Dlaczego potrzeba nowych statyn na rynku?

Znaczenie takich badań trudno przecenić. Choć ciężkie powikłania występują rzadko, znacznie łagodniejsze dolegliwości, takie jak bóle mięśni, uczucie zmęczenia czy osłabienie, należą do głównych powodów samodzielnego odstawiania leków przez pacjentów. To z kolei zwiększa ryzyko zawałów i udarów u osób, które najbardziej potrzebują ochrony. Jeśli w przyszłości na rynek trafią "łagodniejsze" dla mięśni statyny, wielu chorych zyska szansę na skuteczną i dobrze tolerowaną terapię.

Badanie pokazuje też, jak ogromną rolę w rozwoju medycyny odgrywają nowoczesne techniki obrazowania. To dzięki krio-EM naukowcy mogli nie tylko potwierdzić, że statyny wpływają na mięśnie, ale wręcz zobaczyć, w którym miejscu i w jaki sposób oddziałują z białkiem. Pozornie abstrakcyjne pytanie o strukturę molekularną leku zostało przełożone na bardzo praktyczny wniosek: można zaprojektować bezpieczniejsze terapie.

- Statyny od dziesięcioleci są filarem opieki kardiologicznej. Naszym celem jest uczynić je jeszcze bezpieczniejszymi, aby pacjenci mogli korzystać z ich działania bez obawy przed poważnymi działaniami niepożądanymi – podkreśla prof. Van Petegem.

Jeśli te zapowiedzi się spełnią, miliony osób przyjmujących statyny będą mogły myśleć o swojej terapii nie tylko jako o skutecznej, ale też znacznie bardziej komfortowej dla mięśni i codziennego funkcjonowania.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: medicalxpress.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Przyczyny choroby Parkinsona. Naukowcy mają nową hipotezę
Przyczyny choroby Parkinsona. Naukowcy mają nową hipotezę
Surowsze kary za ataki na medyków. Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości
Surowsze kary za ataki na medyków. Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości
Pamiętaj, zanim spuścisz wodę. Ważna informacja o zdrowiu
Pamiętaj, zanim spuścisz wodę. Ważna informacja o zdrowiu
Daria Trafankowska zmarła na raka trzustki. Takie są "ciche" objawy choroby
Daria Trafankowska zmarła na raka trzustki. Takie są "ciche" objawy choroby
Na jakiego specjalistę musieliśmy czekać najdłużej? Jest nowy raport NFZ
Na jakiego specjalistę musieliśmy czekać najdłużej? Jest nowy raport NFZ
Otyłość to choroba przewlekła. Tak powinno wyglądać prawidłowe leczenie
Otyłość to choroba przewlekła. Tak powinno wyglądać prawidłowe leczenie
Sanepid ostrzega. Odstaw ten produkt, lepiej go nie jeść
Sanepid ostrzega. Odstaw ten produkt, lepiej go nie jeść
Tak zmieni się system zdrowia w 2026 roku. Flagowy projekt "mnoży wątpliwości"
Tak zmieni się system zdrowia w 2026 roku. Flagowy projekt "mnoży wątpliwości"
Zasnęła z grypą, obudziła się po amputacji rąk i nóg. "Nic nie mogę zmienić"
Zasnęła z grypą, obudziła się po amputacji rąk i nóg. "Nic nie mogę zmienić"
Miał 19 lat. Wykryli u niego chorobę Alzheimera
Miał 19 lat. Wykryli u niego chorobę Alzheimera
Rak jelita grubego dawał jeden objaw. "Czekanie na wyniki było straszne"
Rak jelita grubego dawał jeden objaw. "Czekanie na wyniki było straszne"
Nowe przypadki ptasiej grypy w Polsce. Czy choroba stanowi zagrożenie dla ludzi?
Nowe przypadki ptasiej grypy w Polsce. Czy choroba stanowi zagrożenie dla ludzi?