Stek na szczycie piramidy? Kardiolodzy biją na alarm w sprawie amerykańskich zaleceń

Nowa amerykańska piramida żywieniowa ma ograniczać cukier i żywność ultraprzetworzoną, ale jednocześnie wynosi na piedestał czerwone mięso i inne źródła tłuszczów nasyconych. Kardiolodzy ostrzegają, że taki przekaz może kosztować zdrowie, a nawet życie.

Punktem zapalnym nowej piramidy żywienia są tłuszcze transPunktem zapalnym nowej piramidy żywienia są tłuszcze trans
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Większe prawdopodobieństwo miażdżycy i zawałów

Choroby serca od dekad pozostają najczęstszą przyczyną zgonów wśród dorosłych, nie tylko w USA, lecz także globalnie. Lekarze od lat wymieniają podobny zestaw winowajców: brak ruchu, palenie, nadciśnienie, zaburzenia lipidowe, cukrzycę i dietę opartą na produktach wysokoprzetworzonych. W tym układzie szczególne miejsce zajmują tłuszcze nasycone, obecne m.in. w czerwonym i przetworzonym mięsie oraz pełnotłustym nabiale.

W najnowszych Dietary Guidelines for Americans na lata 2025-2030 pojawia się ruch, który wielu ekspertów chwali: mocniejsze uderzenie w rafinowane zboża, cukry dodane i ultraprzetworzoną żywność (UPF). Problem polega na tym, że obok tych zmian w odświeżonej piramidzie żywieniowej na górze lądują również produkty bogate w białko i tłuszcz nasycony, w tym czerwone mięso. Zdaniem części kardiologów taki układ może zostać odczytany jako zielone światło dla częstszego sięgania po steki, masło czy łój wołowy.

- Promowanie tłuszczów nasyconych i zwiększanie ilości białka stoi w sprzeczności z całą nauką o żywieniu i kardiologii - mówi kardiolog dr Kim Williams.

Lekarze podkreślają, że nie chodzi o demonizowanie jednego składnika, lecz o realne ryzyko populacyjne. Tłuszcze nasycone podnoszą stężenie LDL, a to przekłada się na większe prawdopodobieństwo miażdżycy i zawałów. Wieloletnie badania oraz randomizowane próby kliniczne pokazywały, że zamiana części tłuszczów nasyconych na tłuszcze jedno- i wielonienasycone z ryb, roślin i nasion obniża ryzyko sercowo-naczyniowe w skali porównywalnej do efektów uzyskiwanych dzięki lekom.

- Nie ma wątpliwości, że kiedy usuwamy z diety tłuszcz nasycony i zastępujemy go tłuszczami wielonienasyconymi oraz jednonienasyconymi z ryb, nasion i źródeł roślinnych, ratujemy życie, poprawiając zdrowie układu krążenia - podkreśla dr Monica Aggarwal.

Tłuszcze trans i ich wpływ na zdrowie

W tle sporu jest także komunikacja społeczna. Nowe zalecenia mogą brzmieć rozsądnie na papierze: limit tłuszczów nasyconych ustawiono na poziomie poniżej 10 proc. energii dziennej. Kardiolodzy zwracają jednak uwagę, że przy jednoczesnym promowaniu produktów naturalnie bogatych w te tłuszcze, ten limit staje się dla przeciętnej osoby trudny do utrzymania. Wystarczy, że zalecane porcje nabiału będą pełnotłuste, a w menu pojawi się masło czy smażenie na łoju, by szybko "dobić" do dziennego pułapu.

Dodatkowym punktem zapalnym są tłuszcze trans. Te przemysłowe, przez lata dodawane do żywności, zostały w USA praktycznie wyeliminowane z powodu silnego związku z zawałami i udarami. Jednocześnie część środowisk promujących dietę opartą na produktach zwierzęcych przekonuje, że naturalne tłuszcze trans obecne w mleku i mięsie są nieszkodliwe. Kardiolodzy są tu znacznie ostrożniejsi, wskazując na działanie prozapalne i udział w procesach prowadzących do usztywniania tętnic.

- Naturalne tłuszcze trans znalezione w produktach odzwierzęcych są aktywnie prozapalne i prowadzą do miażdżycy - ostrzega dr Kim Williams.

Dzieci potrzebują więcej białka?

W tej debacie pojawia się także argument o białku: nowa narracja ma zakładać, że dzieci potrzebują go więcej, a wcześniejsze zalecenia były zbyt zachowawcze. Część ekspertów odpowiada, że w praktyce większość mieszkańców USA już dziś spożywa białka więcej niż potrzeba, a nadmiar - zwłaszcza gdy idzie w parze z dużą dawką tłuszczów nasyconych - może prowadzić do kolejnych problemów zdrowotnych.

- Poza bardzo chorymi lub starszymi osobami niedobór białka praktycznie nie występuje w Stanach Zjednoczonych - zauważa dr Andrew Freeman.- Wiemy też, że nadmiar białka obciąża nerki i wiąże się z niektórymi nowotworami.

Niebezpieczny uproszczony przekaz

Kardiolodzy przypominają, że historia zaleceń nie sprowadza się do mody na "odtłuszczanie". Już w latach 60. wskazywano na sens zamiany tłuszczów nasyconych na nienasycone, a kolejne aktualizacje wytycznych kardiologicznych utrzymywały ten kierunek. W praktyce najwięcej dowodów wspiera podejście zbliżone do diety śródziemnomorskiej: więcej warzyw, owoców, pełnych ziaren, nasion, ryb i oliwy, mniej czerwonego mięsa oraz pełnotłustego nabiału, a do tego regularny ruch i styl życia sprzyjający regeneracji.

- To nigdy nie było zero tłuszczu ani mało tłuszczu - mówi dr Andrew Freeman.- Każdy rodzaj tłuszczu może mieć miejsce w zdrowej diecie, ale nacisk kładzie się na tłuszcze wielonienasycone i jednonienasycone.

W opinii lekarzy największym ryzykiem nie jest sama dyskusja o piramidzie, lecz uproszczony przekaz, który może zdominować media społecznościowe: że "wołowina wraca", a masło i łój to bezpieczny fundament codziennego menu. I to właśnie w tym miejscu, ich zdaniem, potrzebna jest korekta: ograniczenie cukru i UPF to krok w dobrą stronę, ale nie powinien on otwierać drzwi do rehabilitacji tłuszczów nasyconych jako "zdrowych" w nadmiarze. 

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: edition.cnn.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Świadczenie wspierające w 2026 r. Nie każdy chory dostanie pieniądze
Świadczenie wspierające w 2026 r. Nie każdy chory dostanie pieniądze
Leczą serca bez otwierania klatki piersiowej. Nowoczesna metoda coraz częściej w Polsce
Leczą serca bez otwierania klatki piersiowej. Nowoczesna metoda coraz częściej w Polsce
Mało znany czynnik rozwoju raka jelita grubego. To dlatego chorują coraz młodsi
Mało znany czynnik rozwoju raka jelita grubego. To dlatego chorują coraz młodsi
Seria preparatu wycofana przez GIF. Jest nowy komunikat
Seria preparatu wycofana przez GIF. Jest nowy komunikat
Odkryto kolejny skutek niedoboru witaminy D. Badacze ostrzegają
Odkryto kolejny skutek niedoboru witaminy D. Badacze ostrzegają
Pacjenci żyją "na granicy wydolności". Przeszczep jest dla nich szansą
Pacjenci żyją "na granicy wydolności". Przeszczep jest dla nich szansą
Łapał powietrze jak ryba, świadkowie mu nie pomogli. Ratownicy: dla przeżycia liczą się minuty
Łapał powietrze jak ryba, świadkowie mu nie pomogli. Ratownicy: dla przeżycia liczą się minuty
Te produkty szkodzą zdrowiu jelit. Prof. Spector radzi je wyeliminować
Te produkty szkodzą zdrowiu jelit. Prof. Spector radzi je wyeliminować
Dodatek motywacyjny i nowe zasady ryczałtu. Zmiany w opiece koordynowanej od stycznia
Dodatek motywacyjny i nowe zasady ryczałtu. Zmiany w opiece koordynowanej od stycznia
Odmowy badań i kolejki do 2027 roku. Ekspertka wskazuje patologie systemu
Odmowy badań i kolejki do 2027 roku. Ekspertka wskazuje patologie systemu
BMI odchodzi do lamusa. Ten wskaźnik lepiej określa stan zdrowia
BMI odchodzi do lamusa. Ten wskaźnik lepiej określa stan zdrowia
Zaostrzają się przepisy dot. składów kosmetycznych. Zmiany już od maja 2026
Zaostrzają się przepisy dot. składów kosmetycznych. Zmiany już od maja 2026