"Czarna grzybica" po COVID-19. Atakuje, kiedy organizm jest osłabiony
Indie mają kolejny problem. Oprócz epidemii koronawirusa, która sparaliżowała kraj i codziennie pochłania tysiące ofiar, u pacjentów coraz częściej jest diagnozowana tzw. czarna grzybica. Indyjscy lekarze szacują, że z powodu mukormykozy umiera nawet co druga osoba zakażona. Indyjski wariant koronawirusa bardzo rzadko powoduje utratę węchu czy smaku, natomiast bardzo częstym objawem są biegunki. Mogą one prowadzić do dysbakteriozy, czyli zaburzenia flory bakteryjnej jelit, co również zwiększa ryzyko infekcji grzybiczej - mówi prof. Joanna Zajkowska. Czy w związku z obecnością indyjskiej mutacji w Polsce, powinniśmy obawiać się nowych powikłań po COVID?