Te leki są pilnie potrzebne. MZ zapowiada zmiany
Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że od kwietnia ma być dostępna co najmniej jedna z pilnych terapii onkologicznych, o których braku alarmowała niedawno Fundacja EuropaColon Polska. Chodzi o podwójną immunoterapię w leczeniu raka wątrobowokomórkowego.
MZ zapowiada nowe terapie
Pod koniec ubiegłego roku pisaliśmy, że na styczniową listę refundacyjną nie trafił żaden z trzech leków wyczekiwanych przez pacjentów z nowotworami przewodu pokarmowego. Zabrakło wówczas leków z listy Top Ten Onko opracowanej przez Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. To leki wskazane przez ekspertów jako te wymagające pilnej refundacji.
Zobacz także: Nowa lista refundacyjna, ale bez pilnie potrzebnych leków. "Jesteśmy w sytuacji bez wyjścia"
- Wśród 10 leków dla pacjentów onkologicznych z tej listy aż cztery dotyczyły nowotworów układu pokarmowego: raka jelita grubego, raka wątroby i dwa - raka żołądka. Dotychczas refundacji doczekał się jednak tylko jeden z nich, stosowany w leczeniu raka żołądka - trastuzumab derukstekan - podkreślała wówczas w rozmowie z WP abcZdrowie Iga Rawicka, prezes Fundacji EuropaColon Polska, która wspiera chorych z nowotworami układu pokarmowego.
Pięć nietypowych objawów świadczących o raku wątroby
Podczas zorganizowanego w środę Forum Organizacji Pacjentów resort zdrowia zapowiedział zmiany w dostępie do podwójnej immunoterapii dla najgorzej rokującej grupy pacjentów z rakiem wątrobowokomórkowym, które ma przynieść kwietniowa lista refundacyjna.
Wiceminister Katarzyna Kacperczyk zaznaczyła, że w procesie refundacyjnym są dwie podwójne immunoterapie. - W jednej mamy już rozstrzygnięcie, a druga jest w procesie negocjacji cenowych - wyjaśniła.
- W procesie jest niwolumab w skojarzeniu z ipilimumabem oraz durwalumab w skojarzeniu z tremelimumabem - doprecyzował Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.
Przedstawiciele resortu zdrowia nie chcieli jednak na razie wskazać, której terapii dotyczy rozstrzygnięcie, a która jest w trakcie negocjacji.
Wiceminister Kacperczyk zapewniła też o coraz większej dostępności do leczenia raka dróg żółciowych i raka wątrobowokomórkowego w ramach programu B.5. - Inwestujemy coraz więcej w leczenie pacjentów w tym obszarze - zaznaczyła, wskazując na wzrost środków z 39 mln zł w ubiegłym roku do 115 mln zł obecnie.
Nowe leki pilnie potrzebne
Rocznie diagnozowanych jest w Polsce nawet ok. 200 tys. nowych przypadków nowotworów, a nowotwory przewodu pokarmowego są pod tym względem w czołówce.
- Obserwujemy tu dwa bardzo niepokojące trendy. Po pierwsze - faktyczny wzrost liczby przypadków, jeśli chodzi np. o raka jelita grubego czy raka wątrobowokomórkowego, a po drugie - wzrost diagnoz u coraz młodszych pacjentów. Jeszcze do niedawna chory z takim nowotworem w wieku 30-40 lat był czymś wyjątkowym, teraz nie jest już rzadkością - zaznaczał w rozmowie z WP abcZdrowie onkolog kliniczny dr n. med. Leszek Kraj z Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Trend się nasila, więc bez wątpienia jest to wyzwanie epidemiologiczne. Tym bardziej że przebieg choroby u młodego chorego jest bardziej agresywny, więc każde opóźnienie w leczeniu może przesądzić o rokowaniach - podkreśla.
Dr Leszek Kraj wyjaśnia, że leki z listy Top Ten Onko są przeznaczone dla wąskiej grupy pacjentów, ale to żaden argument, który mógłby tłumaczyć brak refundacji.
- W przypadku raka wątrobowokomórkowego - chodzi o wąską grupę chorych, u których standardowa terapia po prostu nie działa. Potrzebujemy dla nich pilnie tzw. podwójnej immunoterapii, bo bez tego jesteśmy w sytuacji bez wyjścia - podkreślał lekarz.
Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- WP abcZdrowie
- Fundacja EuropaColon Polska
- Ministerstwo Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.