"To był wyrok śmierci". Pamela Anderson wspomina chorobę

Pamela Anderson podczas gali amfAR w Wenecji opowiedziała o diagnozie, która na lata wpłynęła na jej decyzje i poczucie bezpieczeństwa. Dziś podkreśla, że nie chce patrzeć na siebie jak na ofiarę.

Pamela Anderson opowiedziała o chorobiePamela Anderson opowiedziała o chorobie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Angelika Grabowska

Usłyszała, że zostało jej około 10 lat

Pamela Anderson została uhonorowana Nagrodą Odwagi podczas amfAR Gala Venezia 2026, organizowanej w czasie 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. W swoim przemówieniu aktorka wróciła do momentu, gdy w 2002 r. usłyszała diagnozę wirusowego zapalenia wątroby typu C. — To był wyrok śmierci. Tak powiedział mi lekarz — że prawdopodobnie zostało mi około 10 lat życia — wspominała. Anderson wcześniej mówiła, że do zakażenia miało dojść podczas wspólnego korzystania z igieł do tatuażu z jej ówczesnym mężem Tommym Lee. Ten zaprzeczał tym doniesieniom.

Diagnoza przypadła na okres, gdy aktorka była jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd na świecie. Jak przyznała po latach, nie tyle bała się własnej śmierci, co przyszłości swoich dzieci. — Nie bałam się śmierci, ale tego, co może stać się z moimi małymi dziećmi. To wywróciło moje życie do góry nogami — wyznała.

Leczenie pochłonęło jej oszczędności

Anderson przyznała również, że walka z chorobą była ogromnym obciążeniem finansowym. — Wydałam na leczenie wszystko, co miałam na koncie — powiedziała. W 2015 r. aktorka poinformowała, że została wyleczona z WZW typu C.

Podczas przemówienia w Wenecji Anderson podkreśliła, że choroba nie definiuje już jej życia. — Nie jestem ofiarą, jestem zwyciężczynią. Jestem silna i zdolna do więcej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić — podkreśliła. Dodała również, że nie chce być postrzegana jako osoba wymagająca ratunku. — Nie jestem damą w opałach, niezależnie od tego, jak łatwo byłoby mi wejść w taką rolę.

Wirusowe zapalenie typu C

Wirusowe zapalenie wątroby typu C to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa HCV. Patogen atakuje przede wszystkim komórki wątroby, gdzie namnaża się i może prowadzić do rozwoju stanu zapalnego.

Zakażenie jest szczególnie podstępne, ponieważ przez długi czas może nie powodować wyraźnych dolegliwości. Dotyczy to zarówno samego zakażenia HCV, jak i ostrej fazy choroby. U części pacjentów infekcja przechodzi jednak w postać przewlekłą, która z czasem może prowadzić do poważnego uszkodzenia wątroby, w tym marskości, a także zwiększać ryzyko rozwoju raka tego narządu.

Źródło: People

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie