Tych leków nie należy stosować razem. Lekarka ostrzega
Połączenie furosemidu z laktulozą bywa pułapką: jeden lek odwadnia, drugi potrzebuje wody, by w ogóle zadziałać. Brytyjska lekarka wyjaśnia, dlaczego należy zachować ostrożność, jeśli podczas stosowania jednej substancji lekarz zapisuje nam drugą.
Jak działa laktuloza i dlaczego potrzebuje nawodnienia
Laktuloza, podobnie jak inne osmotyczne środki przeczyszczające (np. preparaty z makrogolami), działa w prosty sposób: "ściąga" wodę z organizmu do jelita grubego. Dzięki temu stolec staje się miększy i bardziej objętościowy, a jelito łatwiej uruchamia skurcze, które pomagają go wydalić. Kluczowy warunek jest jeden: pacjent musi być w miarę dobrze nawodniony. Jeśli wody w organizmie brakuje, laktuloza zwyczajnie nie ma jej skąd ściągnąć, a efekt przeczyszczający słabnie albo nie pojawia się wcale.
To ważne, bo odwodnienie jest jedną z najczęstszych przyczyn zaparć. Jak zwraca uwagę lekarka Elena Mucci-Grigoryan, często dochodzi do tego na skutek zażywania leków moczopędnych, takich jak furosemid. Pacjent dostaje lek, traci płyny, stolec robi się suchy i twardy, a następnie próbuje się to "naprawić" laktulozą. Problem w tym, że bez nawodnienia ta strategia często przypomina dolewanie oleju do silnika, w którym nie ma paliwa.
Łykają suplementy i pożyczają sobie leki. Lekarze o słabościach pacjentów
Furosemid: kiedy naprawdę jest potrzebny, a kiedy szkodzi?
Furosemid to silny diuretyk, wykorzystywany m.in. w leczeniu obrzęków wywołanych zatrzymaniem płynów z powodu zaburzeń pracy serca, nerek czy wątroby. Brytyjska lekarka zwraca jednak uwagę, że u części pacjentów furosemid bywa stosowany z powodów wątpliwych klinicznie: jako "przeciwwaga" dla obrzęków po amlodypinie albo na obrzęki nóg wynikające z przewlekłej niewydolności żylnej. W takich sytuacjach łatwo wejść w błędne koło: amlodypina sprzyja obrzękom i może nasilać zaparcia, furosemid odwadnia, a laktuloza bez wody działa słabo.
Ryzyko elektrolitów: nie tylko potas
Łączenie diuretyku z osmotycznym lekiem przeczyszczającym, zwłaszcza przez dłuższy czas, zwiększa też ryzyko zaburzeń elektrolitowych. Najczęściej mówi się o niedoborze potasu, ale w grę mogą wchodzić też sód, magnez i wapń. W ciężkich przypadkach odwodnienie i rozchwiane elektrolity mogą prowadzić do zaburzeń rytmu serca, drgawek oraz problemów z nerkami.
W podejściu klinicznym zalecane jest ustalenie kolejności. Jeśli furosemid jest potrzebny, warto ocenić, czy dawkę da się czasowo zmniejszyć lub zrobić krótką przerwę pod kontrolą lekarza, równolegle nawadniając i usuwając zaleganie stolca. Potem przychodzi czas na profilaktykę: dieta, ruch, czasem modyfikacja schematu diuretyku i małe dawki leków przeczyszczających.
Źródło:
- Facebook/Elena Mucci-Grigoryan
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.