Tyle trzeba spać, by spowolnić starzenie. "Długość snu może mieć daleko idące znaczenie"

Sen jest niezbędny do regeneracji organizmu, ale znaczenie może mieć nie tylko jego jakość. Naukowcy z Columbia University wykazali, że zarówno zbyt krótki, jak i zbyt długi sen wiąże się z szybszym biologicznym starzeniem wielu narządów. Najkorzystniejsze wyniki zaobserwowano u osób śpiących określoną liczbę godzin.

mTyle godzin snu może sprzyjać wolniejszemu starzeniu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Naukowcy zajrzeli do biologicznych "zegarów"

Badanie opublikowane w czasopiśmie "Nature" objęło dane pochodzące z UK Biobank. Naukowcy wykorzystali informacje zgromadzone od około pół miliona uczestników oraz tzw. zegary starzenia, aby sprawdzić, jak długość snu wiąże się z biologicznym wiekiem poszczególnych części organizmu.


WIDEO
Joanna Przetakiewicz: "Starzenie się z godnością? To największa bzdura jaką kiedykolwiek słyszałam"


- Nasze badanie idzie o krok dalej i pokazuje, że zarówno zbyt mała, jak i zbyt duża ilość snu wiąże się z szybszym starzeniem niemal każdego narządu - wyjaśnia prof. Junhao Wen z Columbia University Vagelos College of Physicians and Surgeons.

Wiek zapisany w dowodzie osobistym nie zawsze odpowiada kondycji naszego organizmu. Poszczególne narządy mogą starzeć się w różnym tempie, dlatego naukowcy coraz częściej wykorzystują zegary starzenia. Na podstawie danych biologicznych oraz algorytmów pozwalają oszacować, czy dany narząd biologicznie starzeje się szybciej lub wolniej, niż wskazywałby wiek metrykalny człowieka.

Zespół Wena opracował takie zegary przy użyciu danych pochodzących z badań obrazowych, białek charakterystycznych dla poszczególnych narządów oraz cząsteczek obecnych we krwi. Następnie badacze porównali deklarowaną przez uczestników długość snu z wynikami 23 zegarów biologicznych obejmujących 17 układów i narządów.

Za mało i za dużo snu oznacza szybsze starzenie

Wyniki utworzyły charakterystyczną krzywą w kształcie litery U. Osoby śpiące mniej niż sześć godzin na dobę wykazywały oznaki szybszego biologicznego starzenia. Podobną zależność zaobserwowano jednak również wśród uczestników deklarujących ponad osiem godzin snu. Najmniejsze przyspieszenie procesów starzenia występowało w grupie śpiącej od około 6,4 do 7,8 godziny dziennie.

Nie oznacza to jednak, że każdy powinien ustawiać budzik dokładnie po 7,8 godziny. Badanie miało charakter obserwacyjny. Pamiętajmy też, że zarówno bardzo krótki, jak i długi sen mogą być również sygnałem innych problemów zdrowotnych.

Badacze sprawdzili także zależności pomiędzy snem i występowaniem różnych schorzeń. Krótki sen był związany z epizodami depresyjnymi i zaburzeniami lękowymi, ale lista nie kończyła się na zdrowiu psychicznym. Osoby śpiące krótko częściej zmagały się również z otyłością, cukrzycą typu 2, nadciśnieniem, chorobą niedokrwienną serca i zaburzeniami rytmu serca.

Z kolei zarówno krótki, jak i długi sen wiązał się z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, astmą oraz grupą zaburzeń układu pokarmowego, w tym zapaleniem żołądka i refluksem żołądkowo-przełykowym. - Ten szeroki wzorzec obejmujący mózg i ciało jest ważny, ponieważ pokazuje, że długość snu jest głęboko wpisana w fizjologię całego organizmu i może mieć daleko idące znaczenie dla różnych jego części - podsumowuje prof. Wen.

Źródło: Nature, Columbia University

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie