Usłyszał, że ma dziewięć miesięcy życia. Rak trzustki był już w IV stadium
Zaczęło się od niestrawności i problemów jelitowych, które początkowo uznano za nawrót wcześniejszych dolegliwości. Dopiero po kolejnych badaniach 67-letni Lawrence Fox usłyszał dramatyczną diagnozę: rak trzustki w czwartym stadium. Dziś, po intensywnym leczeniu, apeluje, by nie lekceważyć żadnych niepokojących objawów związanych z trawieniem.
Zmiana o wielkości 75 mm
Kiedy pojawiły się pierwsze objawy, Lawrence Fox nie przypuszczał, że mogą zwiastować jeden z najgroźniejszych nowotworów. Miał problemy z trawieniem, dokuczała mu niestrawność, a lekarze początkowo wiązali jego stan z zapaleniem uchyłków jelita, z którym zmagał się już wcześniej. Otrzymał antybiotyki i wrócił do domu, licząc, że dolegliwości ustąpią.
Tak się jednak nie stało. 67-latek z Canterbury w hrabstwie Kent nadal źle się czuł, dlatego ponownie zgłosił się do przychodni. Zalecono mu wykonanie endoskopii, ale badanie nie wykazało niczego niepokojącego. Na tomografię komputerową musiał czekać kolejne miesiące.
W tym czasie jego uwagę pochłaniała jeszcze jedna dramatyczna sprawa – ciężki stan matki, która umierała na sepsę. Lawrence tłumaczył więc utratę wagi stresem i napięciem związanym z sytuacją rodzinną. Dopiero w grudniu 2024 roku usłyszał diagnozę, która całkowicie odmieniła jego życie. Lekarze wykryli zmianę o wielkości 75 mm, a potem przekazali mu, że to rak trzustki w czwartym stadium.
Rokowania były bardzo poważne. Mężczyzna usłyszał, że może mu zostać zaledwie dziewięć miesięcy życia. Mimo to nie zamierzał się poddać. Jak wspomina, najpierw próbował zrozumieć to, co się dzieje z jego organizmem.
– Nie trawiłem jedzenia prawidłowo – w zasadzie wszystko po prostu przechodziło przeze mnie – mówi. - W jednej chwili musiałem iść do toalety, a chwilę później już nie, w zależności od tego, kiedy jadłem. Miałem biegunkę, stolce były bardzo luźne i gdy tylko coś zjadłem, w ciągu kolejnych kilku godzin musiałem iść do toalety.
Dodatkowo schudł około 6 kg, ale przez długi czas nie łączył tego objawu z nowotworem. – W tamtym czasie bardziej martwiłem się o mamę niż o siebie – przyznaje.
Objawy raka trzustki
Rak trzustki jest nazywany "cichym zabójcą", bo przez długi czas może nie dawać charakterystycznych objawów. Kiedy symptomy już się pojawiają, łatwo pomylić je z mniej groźnymi problemami ze strony układu pokarmowego.
Niestrawność, ból brzucha, zmiana rytmu wypróżnień, utrata apetytu czy chudnięcie bywają tłumaczone stresem, dietą albo zespołem jelita drażliwego. To właśnie dlatego tak wielu pacjentów otrzymuje diagnozę dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana.
Guz się zmniejszył
W przypadku Lawrence’a operacja nie była możliwa. Guz znajdował się zbyt blisko głównej tętnicy, dlatego lekarze zdecydowali o intensywnym leczeniu onkologicznym. Mężczyzna przeszedł dwa cykle chemioterapii oraz radioterapię. Terapia była bardzo obciążająca, ale przyniosła efekty – guz zmniejszył się z 75 do 15 mm.
– Pomyślałem sobie: skoro proponują mi chemioterapię, to najwyraźniej uważają, że jestem w stanie ją znieść, a nie podawaliby jej, gdyby nie sądzili, że jest szansa, iż jest skuteczna. Więc uznałem, że skoro mają mi ją podać, to ja też muszę dać z siebie wszystko – twierdzi mężczyzna.
Dziś 67-latek stara się żyć jak najbardziej aktywnie. Wrócił do golfa, choć musiał dostosować technikę gry do ograniczeń po leczeniu. Znów ćwiczy także pilates i ma nadzieję, że wkrótce wróci również do pływania. Wspiera go rodzina, a jego syn Jamie postanowił pobiec w maratonie w Brighton, by zbierać środki na pomoc osobom zmagającym się z tą chorobą.
Lawrence nie ukrywa, że dziś najważniejsze jest dla niego jedno – uświadamianie innych. Apeluje, by nie odkładać wizyty u lekarza, jeśli organizm wysyła sygnały, że dzieje się coś niepokojącego.
– Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, i dotyczy to trawienia, jeśli ciągle masz niestrawność albo twoje wypróżnienia zmieniły się bez wyraźnej przyczyny, zgłoś to do lekarza – podkreśla. – To może być coś poważnego, ale może też nie być nic groźnego. Nic cię to nie kosztuje – po prostu zadzwoń i umów się na kontrolę.
Źródło: The Sun, talker.news, britbrief.co.uk
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.