Nashi wspiera jelita
Gruszka nashi pochodzi z Azji i od klasycznych odmian różni się przede wszystkim konsystencją. Nawet dojrzały owoc pozostaje jędrny i chrupiący, dzięki czemu dobrze znosi transport i sprawdza się jako szybka przekąska poza domem. Jej dużą zaletą jest wysoka zawartość wody. Stanowi ona blisko 90 proc. masy owocu, dlatego nashi może być dobrym uzupełnieniem diety, szczególnie w cieplejsze dni.
W owocu znajdziemy także potas, który uczestniczy w regulacji ciśnienia tętniczego i jest potrzebny do prawidłowej pracy mięśni oraz układu nerwowego. Kolejnym cennym składnikiem jest błonnik pokarmowy, wspierający perystaltykę jelit i pomagający utrzymać regularne wypróżnienia. Nashi zawiera również naturalnie występujący sorbitol. U niektórych osób może on sprzyjać łatwiejszemu oddawaniu stolca, choć spożywany w większych ilościach może także powodować wzdęcia lub dyskomfort jelitowy.
Źródło przeciwutleniaczy
W gruszce nashi obecne są również związki roślinne o działaniu przeciwutleniającym, w tym polifenole. Pomagają one ograniczać wpływ stresu oksydacyjnego na komórki. Owoc dostarcza ponadto luteiny i zeaksantyny, czyli karotenoidów kojarzonych przede wszystkim ze wspieraniem prawidłowego funkcjonowania narządu wzroku. Nashi jest przy tym stosunkowo niskokaloryczna, dlatego może być dobrym wyborem dla osób, które chcą urozmaicić dietę bez znacznego zwiększania jej kaloryczności.
Jak wybrać dobrą gruszkę nashi?
W sklepie warto zwracać uwagę na owoce o żółtawej, złotej lub lekko brązowej skórce. Bardzo zielone sztuki mogą być mniej dojrzałe i bardziej cierpkie. Dobrze dojrzała nashi powinna mieć wyczuwalny, słodki aromat.
Najprościej jeść ją na surowo, razem ze skórką po dokładnym umyciu. Można kroić ją w cząstki, dodawać do sałatek owocowych i warzywnych albo łączyć z serami. Dzięki chrupiącej strukturze sprawdza się też jako zamiennik jabłka w wielu prostych przekąskach.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.