Coraz więcej chorych w Neapolu. Oddział wypełniony po brzegi

W Neapolu narasta problem związany z gwałtownym wzrostem zakażeń wirusem zapalenia wątroby typu A, podaje RMF24. W szpitalu Cotugno przebywa już 43 pacjentów, a część włoskich mediów informuje nawet o około 50 hospitalizowanych. Lekarze alarmują, że - jak na marzec - jest to sytuacja wyjątkowa, ponieważ zwykle o tej porze roku liczba chorych jest znacznie niższa.

Tourists walking in the city centre of Naples
Crowd of people walking and shopping in the famous Via San Gregorio Armeno, city centre of Naples, Italy
Roberto Moiola / SysaworldWzrost zakażeń WZW A w Neapolu
Źródło zdjęć: © Getty Images | moiola roberto
Angelika Grabowska

Najwięcej pacjentów w wieku 35-45 lat

Placówka znalazła się w bardzo trudnym momencie. Oddział jest wypełniony, a na pomoc czekają kolejni pacjenci, w tym osoby z cięższym przebiegiem choroby. Wśród objawów najczęściej wymieniane są gorączka, osłabienie, nudności, bóle brzucha, ciemne zabarwienie moczu oraz żółtaczka. Jeden z pacjentów, 46-letni mężczyzna z ciężką niewydolnością wątroby, został przeniesiony do innego szpitala, gdzie oceniano, czy konieczny będzie przeszczep. Specjalistka chorób zakaźnych Novella Carannate, cytowana przez RMF24, podała, że placówka jest w "bardzo ostrej fazie zachorowań".

WZW A i B - czym się różnią?

Z przedstawionych danych wynika, że skala zakażeń wyraźnie odbiega od typowego przebiegu sezonu. W styczniu odnotowano trzy przypadki, w lutym - 19, a w ciągu pierwszych 19 dni marca - już 43. Jak podaje RMF FM, służby sanitarne oceniają, że obecne tempo szerzenia się wirusa jest wielokrotnie wyższe niż średnia z poprzednich lat. Większość hospitalizowanych stanowią osoby między 35. a 45. rokiem życia.

Jest reakcja władz Neapolu

W reakcji na pogarszającą się sytuację burmistrz Neapolu wydał nadzwyczajne rozporządzenie. Zakazano podawania i spożywania surowych owoców morza w lokalach gastronomicznych, a mieszkańcom zalecono, by nie jedli ich również w domach. Za złamanie przepisów grożą dotkliwe kary finansowe, a w przypadku powtarzania naruszeń także czasowe zamknięcie lokalu lub utrata zezwolenia na działalność.

Eksperci podejrzewają, że źródłem wielu zakażeń mogą być surowe albo niedostatecznie ugotowane owoce morza. Podkreślają też, że najlepszą ochroną pozostaje szczepienie oraz szybka reakcja po kontakcie z osobą zakażoną.

Źródło: RMF24

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Chuck Norris nie żyje. Na co chorował?
Chuck Norris nie żyje. Na co chorował?
Mają problemy ze snem. Metoda, jaką stosują, tylko je pogłębia
Mają problemy ze snem. Metoda, jaką stosują, tylko je pogłębia
Kolejne przypadki ZOMR w Wielkiej Brytanii. Trwają szczepienia
Kolejne przypadki ZOMR w Wielkiej Brytanii. Trwają szczepienia
Sekrety formy Anny Seniuk. Tak dba o zdrowie po osiemdziesiątce
Sekrety formy Anny Seniuk. Tak dba o zdrowie po osiemdziesiątce
Podręcznik do edukacji zdrowotnej dla nauczycieli już dostępny. Można go pobrać za darmo
Podręcznik do edukacji zdrowotnej dla nauczycieli już dostępny. Można go pobrać za darmo
Przełomowe badania polskich naukowców. Chodzi o zdrowie tysięcy dzieci
Przełomowe badania polskich naukowców. Chodzi o zdrowie tysięcy dzieci
Wzrasta liczba zakażonych ZOMR w Wielkiej Brytanii. Eksperci sprawdzają, czy to przez e-papierosy
Wzrasta liczba zakażonych ZOMR w Wielkiej Brytanii. Eksperci sprawdzają, czy to przez e-papierosy
Polak zaraził się dengą. "Po przebudzeniu wiedziałem, że coś jest nie tak"
Polak zaraził się dengą. "Po przebudzeniu wiedziałem, że coś jest nie tak"
Kobieta "wykichała" larwy much. Rzadki przypadek opisany przez CDC
Kobieta "wykichała" larwy much. Rzadki przypadek opisany przez CDC
"Najgroźniejszy typ ataku". Hakerzy żądali kilku milionów dolarów okupu
"Najgroźniejszy typ ataku". Hakerzy żądali kilku milionów dolarów okupu
Przyjęli 14-latkę do szpitala. Oto co znalazło się w jej karcie
Przyjęli 14-latkę do szpitala. Oto co znalazło się w jej karcie
Po wypadku wykryto rzadką chorobę genetyczną. "Mój ojciec zaczął pić"
Po wypadku wykryto rzadką chorobę genetyczną. "Mój ojciec zaczął pić"