Wdowa po Alanie Rickmanie o raku trzustki. "Jeden z najwyższych wskaźników zgonów"

Rak trzustki często rozwija się po cichu, a sygnały ostrzegawcze łatwo pomylić ze zwykłymi dolegliwościami. Rima Horton, wdowa po Alanie Rickmanie, opowiedziała o ostatnich miesiącach życia aktora i o tym, dlaczego tak wielu pacjentów słyszy diagnozę zbyt późno.

Alan RickmanAlan Rickman
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mike Marsland
Marta Słupska

Po diagnozie aktor żył pół roku

Rak trzustki bywa nazywany "cichym zabójcą" nie bez powodu. Choroba długo nie daje jednoznacznych objawów, a kiedy zaczyna się ujawniać, dla wielu pacjentów możliwości skutecznego leczenia są już ograniczone. Właśnie o tej bezradności, ale też o potrzebie szukania rozwiązań, mówiła Rima Horton – wdowa po Alanie Rickmanie, aktorze znanym m.in. z roli Severusa Snape'a w serii o Harrym Potterze.

Horton w rozmowie w BBC Breakfast wróciła do ostatnich miesięcy życia męża. Rickman zmarł w 2016 roku w wieku 69 lat. Jak podkreśliła, chorobę wykryto u niego bardzo późno – zaledwie pół roku przed śmiercią. I choć dla bliskich brzmi to jak dramatycznie krótki czas, w przypadku raka trzustki nie jest to rzadkość.

- Największym wyzwaniem w raku trzustki jest to, że objawy często trudno rozpoznać – zwróciła uwagę. W praktyce oznacza to, że pacjenci nierzadko trafiają do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana.

Wdowa po aktorze mówiła też wprost o tym, jak wyglądała walka z nowotworem.

- Żył sześć miesięcy po tym, jak dowiedział się, że ma raka. Chemioterapia trochę przedłużyła mu życie, ale go nie wyleczyła – przyznała. W jej relacji wybrzmiewa jeszcze jedna informacja, która pokazuje skalę problemu: "średnia oczekiwana długość życia pacjentów z rakiem trzustki wynosi około trzech miesięcy od diagnozy". To zdanie może szokować, ale dobrze tłumaczy, dlaczego tak wiele osób i organizacji naciska dziś na rozwój narzędzi wczesnego wykrywania.

Horton angażuje się w zbiórkę funduszy dla Pancreatic Cancer UK i wierzy, że przełomem mógłby być szybki test diagnostyczny – "podobny do alkomatu".

- Naszym celem jest zbieranie pieniędzy na tę śmiertelną chorobę, bo ma dziś jeden z najwyższych wskaźników zgonów – powiedziała.

Rak trzustki. Jak pokonać cichego zabójcę?

Objawy raka trzustki

Trzustka to narząd, który pełni w organizmie podwójną rolę: pomaga trawić pokarm i produkuje hormony regulujące metabolizm cukru, takie jak insulina i glukagon. Nowotwór może zaburzać te procesy, dlatego u części chorych pojawiają się niespecyficzne sygnały: zmęczenie, osłabienie, problemy żołądkowo-jelitowe czy wahania poziomu glukozy. Kłopot w tym, że podobne objawy mogą wynikać z wielu innych, znacznie mniej groźnych przyczyn.

Do symptomów, które najczęściej wymienia się w kontekście raka trzustki, należą m.in. gwałtowny spadek masy ciała, utrata apetytu, nudności, gorączka, zaparcia lub biegunki. W relacjach pacjentów pojawia się też żółtaczka, czyli zażółcenie skóry i białek oczu. To efekt gromadzenia bilirubiny, kiedy odpływ żółci zostaje utrudniony – na przykład przez guz uciskający przewód żółciowy.

Warto pamiętać, że żółtaczce często towarzyszą inne sygnały: ciemny mocz, jasne lub tłuste stolce oraz świąd skóry. U osób o ciemniejszej karnacji żółty odcień może być trudniejszy do zauważenia, co dodatkowo komplikuje sprawę.

Kolejnym możliwym objawem jest ból w górnej części brzucha – zwykle opisywany jako tępy, narastający, czasem promieniujący do pleców. Na początku może być przerywany, ale z czasem staje się bardziej stały. U niektórych nasila się po jedzeniu lub w pozycji leżącej, a ulgę przynosi pochylenie się do przodu. Trzeba jednak podkreślić: część chorych w ogóle nie odczuwa bólu, bo wszystko zależy od umiejscowienia guza.

Z perspektywy codziennego życia wyjątkowo kłopotliwe bywają zaburzenia wypróżnień. Oprócz biegunek i zaparć lekarze zwracają uwagę na stolce tłuszczowe – obfite, jasne, o intensywnym zapachu, pływające w toalecie i trudne do spłukania. Dzieje się tak, gdy tłuszcz nie jest prawidłowo trawiony z powodu niedoboru enzymów trzustkowych. Taki sygnał łatwo zbagatelizować lub uznać za problem dietetyczny, jednak w połączeniu z chudnięciem, osłabieniem czy bólem powinien skłonić do konsultacji.

Źródło: dailymail.co.uk, nhs.uk, cancerresearchuk.org

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami
Trump o zdrowiu, genach i chorobie ojca. W wywiadzie padły groźby pozwu
Trump o zdrowiu, genach i chorobie ojca. W wywiadzie padły groźby pozwu
Serena Williams o terapii GLP-1. "To nie jest droga na skróty"
Serena Williams o terapii GLP-1. "To nie jest droga na skróty"
Karetki mają problem. Jest apel szpitali
Karetki mają problem. Jest apel szpitali
Jadła go trzy razy dziennie. Dożyła 117 lat
Jadła go trzy razy dziennie. Dożyła 117 lat
Ból stawów? Uważaj, te produkty nasilają stan zapalny
Ból stawów? Uważaj, te produkty nasilają stan zapalny
GIS ostrzega przed szklankami. Wykryto metale ciężkie, które mogą przenikać do napojów
GIS ostrzega przed szklankami. Wykryto metale ciężkie, które mogą przenikać do napojów
Jajka pod lupą kardiologów. Czy podnoszą ciśnienie krwi?
Jajka pod lupą kardiologów. Czy podnoszą ciśnienie krwi?
Przełom w leczeniu raka trzustki? Zastosowano kombinację trzech leków
Przełom w leczeniu raka trzustki? Zastosowano kombinację trzech leków
Program KOS-BAR finansowany przez NFZ? "Jesteśmy na ostatnim etapie prac"
Program KOS-BAR finansowany przez NFZ? "Jesteśmy na ostatnim etapie prac"
Nie zdał egzaminu. Student UMED idzie do sądu
Nie zdał egzaminu. Student UMED idzie do sądu
Czynnik, od którego w 55 proc. zależy długowieczność. Ciekawe wyniki badań
Czynnik, od którego w 55 proc. zależy długowieczność. Ciekawe wyniki badań