WHO ostrzega: wpływają na hormony i odporność. Te produkty to źródło
Kontakt z dioksynami może dotyczyć każdego – głównie przez to, co jemy. To grupa wyjątkowo trwałych związków, które kumulują się w środowisku i następnie w organizmach. WHO zwraca uwagę na ich możliwy wpływ na zdrowie oraz podpowiada, jak ograniczać narażenie, m.in. poprzez wybory żywieniowe.
W tym artykule:
Dioksyny to jedne z najbardziej problematycznych zanieczyszczeń środowiskowych. Są to związki, które bardzo wolno się rozkładają, mogą krążyć w środowisku latami i przenikać do łańcucha pokarmowego. Powstają jako "odpady" procesów spalania i przemysłu. WHO wskazuje m.in. spalanie odpadów (zwłaszcza niekontrolowane), procesy hutnicze i niektóre procesy chemiczne, a także źródła naturalne, jak pożary lasów i erupcje wulkanów. Dioksyny mają wysoki potencjał toksyczny, a w badaniach wykazano ich wpływ na różne narządy i układy organizmu.
Dioksyny utrzymują się długo w organizmie
Szczególnie niepokojące jest to, że po dostaniu się do organizmu dioksyny utrzymują się w nim długo. Są chemicznie stabilne i łatwo chowają się w tkance tłuszczowej, gdzie mogą być magazynowane. WHO szacuje, że okres półtrwania wynosi około 7–11 lat. Równocześnie w środowisku związki te kumulują się w łańcuchu pokarmowym – im wyżej dane zwierzę znajduje się w tym łańcuchu, tym wyższe mogą być stężenia w jego tkankach.
Dioksyny - gdzie jest główne źródło narażenia?
Ponad 90 proc. narażenia człowieka na dioksyny pochodzi właśnie z żywności. Jak podaje WHO, dotyczy to przede wszystkim produktów pochodzenia zwierzęcego: mięsa, nabiału, ryb i owoców morza. To właśnie tłuszcz zwierzęcy jest miejscem, gdzie dioksyny chętnie się gromadzą, dlatego żywność jest główną drogą kontaktu z dioksynami.
Dioksyny - skutki zdrowotne
Skutki zdrowotne zależą od dawki i czasu ekspozycji. WHO opisuje, że krótkotrwałe narażenie na wysokie stężenia może powodować zmiany skórne i zaburzenia funkcji wątroby, a długotrwała ekspozycja wiąże się m.in. z osłabieniem odporności, zaburzeniami rozwoju układu nerwowego, gospodarki hormonalnej i funkcji rozrodczych.
Co można zrobić, by ograniczać ryzyko?
Możliwości domowe są ograniczone, bo kluczowe są działania u źródła (kontrola emisji i stały monitoring żywności). WHO wskazuje jednak proste kroki po stronie konsumenta: odcinanie tłuszczu z mięsa, wybieranie niskotłuszczowego nabiału oraz zróżnicowana, zbilansowana dieta, która zmniejsza ryzyko nadmiernej ekspozycji z jednego produktu.
Źródło: WHO
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.