Wpis na X wywołał poruszenie
Mateusz Rogala, redaktor naczelny Remiza.pl, opublikował w serwisie X wpis dotyczący finansowania żywienia pacjentów w szpitalach. Odniósł się w nim do zmiany stawek po zakończeniu pilotażowego programu "Dobry posiłek w szpitalu".
"Pamiętajcie, że od 1 stycznia 2026 r. rząd obniżył stawkę na wyżywienie pacjentów w szpitalach z 25,62 zł do 20,90 zł dziennie. W czasie, gdy opinia publiczna dowiaduje się o wysokich wynagrodzeniach i karierach części osób związanych z ochroną zdrowia, na posiłkach dla pacjentów postanowiono oszczędzić. Tak właśnie, w mojej ocenie, wygląda troska o zwykłych ludzi" – napisał Rogala.
Wpis szybko zaczął być komentowany, bo dotyka tematu, który od lat budzi emocje pacjentów i ich rodzin. Szpitalne jedzenie często bywa oceniane nie tylko przez pryzmat smaku, ale też jakości, wartości odżywczej i tego, czy wspiera proces leczenia.
Co faktycznie zmieniło się od stycznia?
Sprawa dotyczy zakończenia pilotażu "Dobry posiłek w szpitalu". Program miał poprawić jakość żywienia pacjentów, a szpitale otrzymywały dodatkowe środki na ten cel. W pilotażu kwota ta wynosiła 25,62 zł na osobodzień. Od 1 stycznia 2026 r. zastąpił go nowy standard żywienia pacjentów. Według dostępnych informacji nowa dodatkowa stawka wynosi 20,90 zł na osobodzień dla dorosłych i dzieci oraz 23,50 zł dla kobiet w ciąży i w okresie laktacji.
Oznacza to, że w przypadku większości pacjentów kwota dodatkowego finansowania jest niższa niż w pilotażu. Różnica wynosi 4,72 zł dziennie na pacjenta.
Trzeba jednak zaznaczyć, że 20,90 zł nie jest całościową kwotą, za którą szpital ma wyżywić pacjenta. Resort zdrowia i instytucje odpowiedzialne za wyceny wskazują, że jest to dodatek do finansowania żywienia ujętego już w wycenach świadczeń. W przestrzeni publicznej pojawia się więc spór, czy należy mówić o "obniżce stawki na wyżywienie", czy raczej o niższym dodatku po zakończeniu programu pilotażowego.
Koniec pilotażu, początek standardu
Nowe przepisy mają wprowadzić jednolite standardy żywienia pacjentów. Szpitale mają dostosować jadłospisy, sposób planowania posiłków i organizację żywienia do nowych wymogów. Część placówek zaczęła wdrażać rozwiązania od stycznia, ale na pełne dostosowanie przewidziano czas do końca sierpnia.
W praktyce oznacza to zmianę modelu: zamiast pilotażu obejmującego część placówek ma funkcjonować rozwiązanie systemowe. To właśnie ten argument pojawia się w odpowiedziach na krytykę. Zwolennicy nowego rozwiązania podkreślają, że standard ma objąć wszystkie szpitale, a nie tylko te, które uczestniczyły w programie.
Krytycy zwracają jednak uwagę na inny aspekt: skoro w pilotażu dodatkowa kwota była wyższa, a koszty produktów, energii, pracy kuchni i usług cateringowych nie spadają, niższe finansowanie może być dla części placówek problemem. Szczególnie dla mniejszych szpitali, które nie mają własnej kuchni albo korzystają z zewnętrznych dostawców.
Dieta w szpitalu to element leczenia
Eksperci od lat podkreślają, że żywienie pacjenta nie powinno być traktowane jak sprawa drugorzędna. W przypadku osób po operacjach, pacjentów onkologicznych, seniorów, chorych przewlekle czy osób z ryzykiem niedożywienia odpowiednio dobrana dieta może wpływać na rekonwalescencję, siły organizmu i tolerancję leczenia.
– Co drugi pacjent w polskim szpitalu jest niedożywiony. Statystyki pokazują, że ponad 30 proc. pacjentów jest niedożywionych już w momencie przyjęcia do szpitala. U kolejnych 20-30 proc. ten stan będzie się pogarszał w trakcie hospitalizacji – mówiła w rozmowie z WP abcZdrowie dietetyczka kliniczna dr n. med oraz dr n. o zdr. Maja Czerwińska-Rogowska.
– Niedożywiony pacjent, który chudnie, przede wszystkim traci mięśnie – mówimy wówczas o utracie masy mięśniowej. Skutkuje to gorszą jakością życia, problemami z poruszaniem się, słabszą odpowiedzią układu immunologicznego, trudniejszym gojeniem ran i dłuższą hospitalizacją po operacji. Rośnie też ryzyko powikłań, zwłaszcza infekcji. Z praktyki wiem, że pacjent niedożywiony to pacjent, który długo leży w szpitalu – podkreśla ekspertka.
To także cios dla systemu ochrony zdrowia.
– Badania pokazują, że pacjenci niedożywieni generują o około 70 proc. wyższe koszty leczenia, bo pozostają w szpitalu nawet dwa razy dłużej. Oprócz leczenia choroby podstawowej należy zadbać także o stan odżywienia pacjenta, bo to też element terapii, który wpływa na tempo gojenia, ryzyko powikłań i długość hospitalizacji – zaznacza dietetyczka.
Źródło: X, Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, Dziennik Ustaw/rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące programu pilotażowego "Dobry posiłek w szpitalu", Prawo.pl, Wsparcie dla Szpitala, Alert Medyczny
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.