Wracają od szarlatanów do gabinetów lekarskich. "Gigantyczne koszty"

Walka z dezinformacją to jedno z najważniejszych wyzwań dla polskiego systemu opieki zdrowotnej. Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta i zastępca dyrektora Departamentu Współpracy, mówi wprost, że fałszywe przekazy medyczne generują gigantyczne koszty, a niektórzy pacjenci płacą za to najwyższą cenę.

RPP walczy z dezinformacjąRPP walczy z dezinformacją
Źródło zdjęć: © WP abcZdrowie
Magdalena Pietras

Koszty dezinformacji

Konrad Madejczyk był gościem i jednym z prelegentów XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych. Partnerem medialnym wydarzenia było WP abcZdrowie. Rzecznik w rozmowie z portalem zaznaczył, że jednym z najważniejszych aktualnych wyzwań, w obszarze działania biura Rzecznika Praw Pacjenta, jest walka z dezinformacją. Jak wyjaśnił, wprowadzanie w błąd pacjentów istotnie wpływa na ich zdrowie, a nawet życie.

- Jeżeli mamy do czynienia z osobami, które czerpią korzyści z namawiania pacjentów do odejścia od terapii onkologicznych, to ci pacjenci później płacą najwyższą cenę - podkreśla Madejczyk. - Zdarzały się przypadki śmiertelne - przyznaje.

Dezinformacja to zarówno koszty zdrowotne, jak i finansowe. Rzecznik tłumaczy, że pacjenci, którzy wracają po nieudanym leczeniu od szarlatanów do gabinetów lekarskich, stają się dla systemu większym obciążeniem finansowym. - Ci pacjenci generują gigantyczne koszty - wyjaśnia.

Rozmowa z Konradem Madejczykiem - rzecznikiem prasowym RPP

40 tys. zgłoszonych informacji

Biuro Rzecznika Praw Pacjenta alarmuje, że skala medycznej dezinformacji w internecie jest bardzo duża. W ubiegłym roku NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) zgłosiła ok. 40 tys. takich postów do platform internetowych, ale w większości przypadków (68 proc.) serwisy nie uznały ich za naruszające zasady. Jedynie około 20 proc. zgłoszonych treści zostało w jakiś sposób oznaczonych lub objętych moderacją, np. poprzez dodanie informacji, że są niezgodne z wiedzą medyczną. - Tutaj widzimy problem - mówi rzecznik.

"Wszyscy widzą potrzebę, by ukrócić te praktyki"

Działania RPP przeciwko pseudomedycynie mają szerokie wsparcie zarówno ze strony Ministerstwa Zdrowia, jak i środowiska lekarskiego, ponieważ to również bezpośrednio ich dotyka. Osoby szerzące dezinformację często atakują w sieci lekarzy, instytucje publiczne i przedstawicieli medycyny opartej na dowodach. - Wszyscy widzą potrzebę tego, żeby ukrócić te praktyki - akcentuje Madejczyk.

Jednocześnie rzecznik zaznacza, że nie chodzi o ograniczanie prawa do wyrażania własnych opinii w internecie. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś nie tylko promuje niepotwierdzone metody, ale jeszcze zaczyna na nich zarabiać, przedstawiając je jako skuteczne i bezpieczne dla zdrowia.

- Każdy z nas może czerpać wiedzę z internetu. Możemy sobie tę przysłowiową pijawkę przyłożyć, jeżeli mamy taką potrzebę, choć wiemy, że nie jest to działanie potwierdzone medycznie (...), ale jeżeli ktoś mówi, że moja pijawka jest dobra, ale musisz ją ode mnie kupić, no to to już jest zarabianie i to jest niebezpieczne - mówi rzecznik.

Lex szarlatan odpowiedzią na dezinformację?

Zwalczanie dezinformacji w obszarze opieki zdrowotnej wymaga zdecydowanych działań. Konrad Madejczyk wskazuje w rozmowie, że narzędziem do walki z nieprawdziwymi informacjami mogą być działania ustawowe - właśnie trwają prace nad tzw. lex szarlatan, a celem jest walka z osobami lub instytucjami działającymi w sieci na szkodę pacjentów. - To już jest tak naprawdę na końcowym etapie, czeka na Komitet Stały Rady Ministrów, więc myślę, że już niebawem będziemy mogli te zapisy ustawy wprowadzać w życie - doprecyzowuje.

"Lex szarlatan" to potoczna nazwa projektu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, którego celem jest walka z pseudomedycyną i praktykami mogącymi wprowadzać pacjentów w błąd. Projekt zakłada m.in. wzmocnienie uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta, możliwość szybszego reagowania na niebezpieczne pseudoterapie, wydawania publicznych ostrzeżeń oraz nakładania wysokich kar finansowych. Chodzi przede wszystkim o lepszą ochronę pacjentów przed osobami i podmiotami oferującymi metody niepoparte aktualną wiedzą medyczną.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zmiany w Centrum e-Zdrowia. Jest nowy dyrektor, znamy nazwisko
Zmiany w Centrum e-Zdrowia. Jest nowy dyrektor, znamy nazwisko
Kolejki do badań dramatycznie się wydłużają. Trwa protest w szpitalach
Kolejki do badań dramatycznie się wydłużają. Trwa protest w szpitalach
Czy 10 tys. kroków dziennie ma sens? Eksperci radzą zupełnie inne podejście
Czy 10 tys. kroków dziennie ma sens? Eksperci radzą zupełnie inne podejście
Zaczyna dotykać coraz młodszych. Proktolog wskazuje główną przyczynę
Zaczyna dotykać coraz młodszych. Proktolog wskazuje główną przyczynę
Czy NFZ działa zgodnie z prawem? Posłanka pyta o zmiany w stomatologii
Czy NFZ działa zgodnie z prawem? Posłanka pyta o zmiany w stomatologii
Sallmonella w produkcie. Biedronka pilnie wycofuje go ze sklepów
Sallmonella w produkcie. Biedronka pilnie wycofuje go ze sklepów
Duża ilość soli w diecie szkodzi nie tylko sercu. Nefrolog ostrzega
Duża ilość soli w diecie szkodzi nie tylko sercu. Nefrolog ostrzega
Prawdziwe paliwo dla mózgu. Dłużej pozostanie sprawny
Prawdziwe paliwo dla mózgu. Dłużej pozostanie sprawny
Zakazana roślina w ogrodzie. W 2027 roku nawet milion złotych kary
Zakazana roślina w ogrodzie. W 2027 roku nawet milion złotych kary
Skutek nowych zasad finansowania badań. Pacjenci w patowej sytuacji
Skutek nowych zasad finansowania badań. Pacjenci w patowej sytuacji
To nie wiek na raka? Takie objawy dał u nich nowotwór jelita grubego
To nie wiek na raka? Takie objawy dał u nich nowotwór jelita grubego
Skandaliczne zachowanie brytyjskiej pielęgniarki. Skreślono ją z rejestru
Skandaliczne zachowanie brytyjskiej pielęgniarki. Skreślono ją z rejestru