Wyższe stawki za porody? Tak chcą ratować porodówki
Jak donosi Rynek Zdrowia Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) zaprezentowała propozycję nowej wyceny świadczeń okołoporodowych. Mają one pomóc szpitalom utrzymać przynoszące straty oddziały położnicze.
Tłem do tych propozycji jest dramatyczna sytuacja oddziałów porodowych. Tylko w 2025 r. w Polsce zamknięto 27 porodówek, a w pierwszych miesiącach 2026 r. – kolejnych siedem.
Co ma się zmienić?
W skrajnych przypadkach taryfa za poród fizjologiczny ma wzrosnąć nawet o 68 proc. Resort zdrowia analizuje również dodatkowe mechanizmy wsparcia ryczałtowego dla mniejszych placówek.
Porody na SOR-ach? Lewica i PiS mówią jednym głosem. "Fatalny kierunek"
Wycena porodu fizjologicznego ma wzrosnąć z ok. 5 tys. zł do ponad 8,5 tys. zł, czyli aż o 68 proc. W wypadku porodów mnogich i przedwczesnych wycena wzrośnie z 6 150 zł do 9 360 zł (52 proc.). Ponadto wyodrębniono pięć nowych produktów rozliczeniowych i wprowadzono stałą stawkę za osobodzień (jeden dzień pobytu jednej osoby) w patologii ciąży.
Porodówki na granicy opłacalności
Dyrektorzy szpitali od dłuższego czasu apelowali o zwiększenie finansowania procedur okołoporodowych. Choć Ministerstwo Zdrowia dotychczas przekonywało, że sytuacja ekonomiczna oddziałów zależy głównie od liczby przyjmowanych porodów, ostateczne analizy AOTMiT wykazały głębokie niedoszacowanie obecnych stawek.
Ile porodów rocznie wystarczy?
W dobie kryzysu demograficznego i rosnących kosztów stałych utrzymanie oddziałów położniczych staje się dla szpitali ogromnym obciążeniem. Co istotne, problem przestał dotyczyć wyłącznie małych placówek (odbierających poniżej 200 porodów rocznie) – obecnie nie bilansują się również duże oddziały, na których rodzi się ponad tysiąc dzieci rocznie.
Redakcja Rynku Zdrowia podała przykład: Szpital Powiatowy w Piszu (ok. 200 porodów rocznie) wygenerował na tym oddziale ponad 4 mln zł straty przy kosztach funkcjonowania na poziomie 9,2 mln zł. Z kolei Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu, mimo przyjęcia ponad 1,2 tys. porodów w 2025 r., również zamknął rok pod kreską, dokładając do położnictwa z zysków innych oddziałów.
Eksperci AOTMiT zaproponowali gruntowną reformę systemu Jednorodnych Grup Pacjentów (JGP) w obszarze patologii ciąży. Dotychczasowy model, oparty na skomplikowanych wariantach JGP, ma zostać zastąpiony stałą stawką za osobodzień.
Z dotychczasowych ośmiu grup JGP wyodrębniono pięć nowych produktów rozliczeniowych:
- N03 – Patologia ciąży i/lub płodu z porodem > 2 dni,
- N03A – Ciężka patologia ciąży i/lub płodu z porodem > 2 dni,
- N06 – Patologia ciąży / połogu – diagnostyka, leczenie,
- N06A – Patologia ciąży / połogu – diagnostyka, leczenie > 2 dni,
- N06B – Patologia ciąży / połogu – diagnostyka, leczenie zabiegowe > 2 dni.
Pomysły Ministerstwa Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie finansowania ryczałtowego dla oddziałów, które ze względów geograficznych są kluczowe dla mapy zdrowotnej kraju (zapobieganie tzw. białym plamom), ale notują poniżej 400 porodów rocznie. Dopiero po przekroczeniu tego progu NFZ rozliczałby każdy poród indywidualnie. Rynek Zdrowia przypomina, że resort wycofał się z wcześniejszych planów sztywnego likwidowania oddziałów z liczbą porodów poniżej 300–400 rocznie, co groziłoby zamknięciem nawet 1/3 porodówek powiatowych w Polsce.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.