Z dnia na dzień stracili prawo do leczenia. Problem dotyka tysięcy obywateli Ukrainy
Po zmianach w przepisach część obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce straciła dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Jak opisuje Interia, szczególnie trudna sytuacja dotyczy seniorów, osób z niepełnosprawnościami oraz ciężko chorych uchodźców, którzy nie są w stanie pracować.
Seniorka z chorobą Parkinsona została wyproszona z kolejki
Nowe regulacje weszły w życie 5 marca 2026 roku wraz z ustawą wygaszającą część rozwiązań wprowadzonych po wybuchu wojny w Ukrainie. Interia opisała historię Natalii i jej 80-letniej matki Ludmiły, która choruje na Parkinsona. Kobiety zgłosiły się do neurologa, aby przedłużyć receptę i skonsultować leczenie.
Lekarz komentuje specustawę o zatrudnieniu lekarzy z Ukrainy
Podczas wizyty miały jednak usłyszeć, że pacjentka nie ma już prawa do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ. - Jestem pogubiona i wystraszona. Nie wiem, co robić - mówiła Natalia cytowana przez portal. Ludmiła została ewakuowana z Kijowa w 2022 roku i obecnie mieszka z rodziną w Białymstoku. Kobieta otrzymuje niewielką ukraińską emeryturę wynoszącą około 300 zł miesięcznie.
Natalia wcześniej zajmowała się pracą artystyczną. Po zmianach w przepisach musiała jednak całkowicie zmienić swoje życie zawodowe. Kobieta zdecydowała się podjąć pracę jako opiekunka, by uzyskać dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego dla matki. - Paradoks sytuacji polega na tym, że teraz opiekuję się niepełnosprawnymi dziećmi po to, żeby zapewnić opiekę zdrowotną swojej niepełnosprawnej mamie - powiedziała.
Po zmianie przepisów bezpłatna opieka zdrowotna nie obejmuje już wszystkich uchodźców z Ukrainy posiadających status UKR. Prawo do świadczeń zachowały:
- osoby pracujące,
- dzieci,
- kobiety w ciąży,
- osoby mieszkające w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania,
- część osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji.
Problem pojawia się jednak w przypadku seniorów lub ciężko chorych osób, które nie pracują i jednocześnie nie kwalifikują się do innych form ubezpieczenia.
Dobrowolne ubezpieczenie bywa bardzo drogie
Obywatele Ukrainy mają prawo do świadczeń emerytalnych na terenie swojego kraju. Przeniesienie ich do Polski jest utrudnione. Teoretycznie możliwe jest wykupienie dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ. W praktyce wiele rodzin nie jest w stanie sobie na to pozwolić. Jak opisuje Interia, dodatkowym problemem są opłaty związane z przerwą w ubezpieczeniu, które w niektórych przypadkach mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych. Do tego transfer świadczeń z Ukrainy może trwać nawet kilka miesięcy, a w tym czasie osoby te nie są ubezpieczone.
Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował już w tej sprawie w NFZ, wskazując na wątpliwości dotyczące naliczania wysokich opłat obywatelom Ukrainy, którzy wcześniej korzystali z ochrony zdrowia na podstawie specustawy. NFZ odpowiedział, że osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą składać wnioski o zwolnienie z opłaty lub rozłożenie jej na raty.
Fundacje pomagające uchodźcom podkreślają, że problem dotyczy nie tylko osób starszych, ale również pacjentów onkologicznych czy osób z ciężkimi chorobami przewlekłymi. Wiele osób nie rozumie nowych procedur albo nie jest w stanie samodzielnie załatwić formalności związanych z ubezpieczeniem.
Problem może narastać
Zmiany objęły nie tylko ochronę zdrowia. Nowe przepisy stopniowo wygaszają część pomocy przyznanej uchodźcom po wybuchu wojny, w tym zasady bezpłatnego zakwaterowania. Nowe przepisy doprowadzają czasem do bardzo trudnych sytuacji rodzinnych. Zdarza się, że senior może zostać w ośrodku, ale mieszkające z nim dziecko już nie spełnia kryteriów pobytu.
Zdaniem organizacji społecznych największym problemem jest obecnie brak jasnych procedur i niewystarczająca informacja dla osób, które nagle utraciły wcześniejsze uprawnienia. Eksperci podkreślają również, że wielu uchodźców z Ukrainy pracuje w Polsce i płaci podatki. Według wyliczeń cytowanych przez Interię migranci z Ukrainy mogli w 2024 roku wygenerować ponad 15 mld zł wpływów do budżetu państwa.
Źródło: Interia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.