Zapchane tętnice widać gołym okiem. Zmiany wyprzedzają zawał i udar
Wysoki cholesterol rzadko daje wyraźne objawy, ale skóra bywa jednym z pierwszych miejsc, w których problem staje się widoczny. Zmiany nie zawsze są groźne same w sobie, jednak mogą sygnalizować zaburzenia lipidowe, które zwiększają ryzyko chorób serca i naczyń.
Wysoki cholesterol ujawnia się na skórze
Cholesterol jest tłuszczem krążącym we krwi. Gdy jego stężenie jest zbyt wysokie, zaczyna odkładać się nie tylko w ścianach naczyń, lecz także w skórze i tkankach podskórnych. Z czasem może to prowadzić do powstawania widocznych zmian, które nie mają związku z alergią ani infekcją.
Dodatkowo nadmiar lipidów może zaburzać mikrokrążenie. Jeśli drobne naczynia skórne nie dostarczają wystarczającej ilości tlenu, skóra zmienia kolor, a w cięższych przypadkach może dochodzić do uszkodzeń tkanek.
Wysoki cholesterol Polaków. Niepokojące dane naukowców
Najbardziej charakterystycznymi zmianami skórnymi związanymi z zapchanymi tętnicami przy wysokim cholesterolu są ksantomaty, czyli złogi tłuszczu odkładające się w skórze lub ścięgnach. Mogą przyjmować różne formy:
- drobnych, nagle pojawiających się grudek przypominających wysypkę,
- twardych guzków w okolicy kolan, łokci, kostek czy pośladków,
- płaskich lub lekko wyniosłych plam w różnych częściach ciała.
Szczególną postacią jest żółtak powiek, czyli miękkie, żółtawe zmiany wokół oczu, najczęściej przy wewnętrznych kącikach. Choć same w sobie są łagodne, często towarzyszą podwyższonemu poziomowi cholesterolu lub zaburzeniom lipidowym o podłożu genetycznym.
Zmiany koloru skóry i zaburzenia krążenia
Wysoki cholesterol może sprzyjać zamykaniu drobnych naczyń krwionośnych. Jednym z możliwych efektów jest sino-czerwone, siateczkowate marmurkowanie skóry, zwykle na nogach lub stopach. Taki obraz bywa przejściowy, ale jeśli utrzymuje się długo lub towarzyszy mu ból, może świadczyć o problemach naczyniowych.
W rzadkich, ale poważnych sytuacjach dochodzi do tzw. zatorów cholesterolowych, gdy fragment blaszki miażdżycowej blokuje małe naczynie. Może to prowadzić do owrzodzeń, martwicy skóry albo bolesnych, sinych palców. To stan wymagający pilnej konsultacji lekarskiej.
Niektóre choroby skóry, choć nie są bezpośrednio wywoływane przez cholesterol, częściej współwystępują z zaburzeniami lipidowymi. Przykładem jest łuszczyca. To przewlekła choroba zapalna, która wiąże się z większym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. U osób z łuszczycą częściej obserwuje się podwyższony poziom cholesterolu, co dodatkowo zwiększa obciążenie układu krążenia.
Nie zwlekaj z badaniami
Zmiany skórne nie są głównym zagrożeniem, lecz objawem głębszego problemu. Wysoki cholesterol przez długi czas może nie dawać żadnych dolegliwości, aż do momentu zawału serca lub udaru. Pojawienie się żółtawych grudek, plam czy nietypowych przebarwień bywa więc jedną z niewielu widocznych wskazówek, że warto zbadać profil lipidowy.
Pierwszym krokiem powinna być diagnostyka, a nie leczenie samej skóry. Badanie krwi pozwala ocenić poziom cholesterolu całkowitego, LDL, HDL oraz triglicerydów. Dopiero potem można zdecydować o dalszym postępowaniu.
Jeśli przyczyną jest podwyższony cholesterol, leczenie obejmuje:
- modyfikację diety,
- zwiększenie aktywności fizycznej,
- redukcję masy ciała,
- zaprzestanie palenia,
- a w razie potrzeby farmakoterapię.
Zmiany skórne często ulegają zmniejszeniu lub przestają się pojawiać, gdy gospodarka lipidowa zostanie wyrównana.
Wysoki cholesterol dotyczy milionów osób, z których wiele nie ma świadomości problemu. Skóra może zadziałać jak wczesny "system ostrzegawczy". Zlekceważenie takich sygnałów oznacza ryzyko, że choroba naczyń będzie się rozwijać po cichu.
Źródła: Healthline
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.