"Zimowy wirus" rozkręca się w USA. Jest obecny także w Polsce

Liczba zachorowań na "zimowego wirusa" rośnie w USA, a służby zdrowia alarmują, że fala norowirusa zaczęła się w tym roku wcześniej niż zwykle. Patogen jest obecny także w Polsce i u nas również lubi atakować zimą.

Ten wirus lubi atakować zimąTen wirus lubi atakować zimą
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Aleksandra Zaborowska

Choroba wraca przed sezonem

Amerykańscy epidemiolodzy obserwują wyraźny wzrost przypadków norowirusa od połowy października. To nietypowe, bo wirus zwykle osiąga szczyt aktywności między grudniem a kwietniem. Tym razem sygnały ostrzegawcze pojawiły się już jesienią, co może oznaczać dłuższy i bardziej uciążliwy sezon infekcji żołądkowo-jelitowych.

Jednym ze źródeł informacji jest monitoring ścieków prowadzony przez CDC. Wskazuje on ogniska m.in. w Indianie, Luizjanie i Michigan, a także mniejsze w Alabamie, Kalifornii, na Florydzie i w Teksasie. Choć dane środowiskowe nie mówią, ile dokładnie osób zachorowało, potrafią szybko wychwycić, że wirus intensywnie krąży w populacji.

Norowirus to nie "grypa żołądkowa"

Norowirus bywa potocznie nazywany "grypą żołądkową" lub "żołądkowym wirusem", ale z grypą nie ma niczego wspólnego. Powoduje ostre zapalenie żołądka i jelit. U większości osób objawy ustępują w ciągu 1-3 dni, jednak zakaźność nie znika natychmiast: wirusa można nadal przenosić przez kilka dni po poprawie samopoczucia, a w niektórych przypadkach nawet dłużej.

Tak maskuje się depresja. "Strategia radzenia sobie"

Szczególną uwagę zwraca wariant GII.17. To właśnie on odpowiada za znaczną część ognisk i był mocno widoczny w poprzednim sezonie.

- Za takimi infekcjami, które może mieć cała rodzina, często stoją norowirusy. Na etapie lekarza rodzinnego nie ma jednak możliwości, by zlecić badania kału, które potwierdzą, czy to rzeczywiście ten wirus wywołał konkretne objawy jak biegunka czy wymioty - tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

- Szczegółowe badania wykonuje się dopiero w szpitalu, jeśli pacjent wymaga takiego leczenia. Jeśli hospitalizacja nie jest konieczna, lekarz rodzinny zaleca leczenie objawowe, które łagodzi przebieg infekcji i nawadnienie. Objawy z reguły mijają po trzech dniach - dodał.

Jak dochodzi do zakażenia norowirusem?

Do infekcji najczęściej dochodzi przez bezpośredni kontakt z osobą chorą (np. wspólne jedzenie, sztućce), zjedzenie żywności przygotowanej przez zakażonego, a także dotykanie skażonych powierzchni i przeniesienie wirusa do ust. Norowirus łatwo rozprzestrzenia się w domach, szkołach, placówkach opieki, hotelach czy na statkach.

- W przypadku norowirusów infekcja przebiega ogniskami. Chorują całe rodziny, a nawet pół przedszkola czy kilka klas w szkole. Dzieje się to bardzo szybko. To właśnie duża liczba zachorowań jest najbardziej charakterystyczna dla takiego zakażenia, bo same objawy infekcji mogą być czasem mylące - zaznaczała w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Objawy zwykle pojawiają się po 12-48 godzinach od kontaktu z wirusem. Najczęstsze to:

Mogą dołączyć także gorączka, ból głowy i mięśni.

Największym zagrożeniem jest odwodnienie, szczególnie u małych dzieci, osób starszych i przewlekle chorych. Alarmowe sygnały to m.in. rzadsze oddawanie moczu, suchość w ustach, zawroty głowy przy wstawaniu, płacz "bez łez" oraz nietypowa senność lub rozdrażnienie.

Co pomaga ograniczyć ryzyko?

Eksperci zalecają proste, ale konsekwentne działania: częste i dokładne mycie rąk, dokładne gotowanie owoców morza i mięsa oraz mycie warzyw i owoców, czyszczenie i dezynfekcję skażonych powierzchni, pranie w gorącej wodzie. Jeśli pojawią się objawy, najlepiej zostać w domu jeszcze 48 godzin po ich ustąpieniu. W razie oznak odwodnienia lub ciężkiego przebiegu warto skontaktować się z lekarzem.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. The Hill
  2. CDC

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
KSeF wkracza do aptek. Od 1 kwietnia zmiany we wszystkich placówkach
KSeF wkracza do aptek. Od 1 kwietnia zmiany we wszystkich placówkach