Alkohol i upał to tragiczne połączenie. "Bilet w pierwszej klasie na SOR"
Zimne piwo na plaży lub drink z lodem w upalny dzień to dla wielu Polaków synonim idealnego urlopu. Lekarze ostrzegają jednak przed śmiertelną pułapką - alkohol pity w pełnym słońcu błyskawicznie odwadnia organizm i drastycznie obciąża serce. - Ciśnienie skacze, głowa paruje, serce przyspiesza i dostajemy bilet w pierwszej klasie na SOR - mówi prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.
Źródło zdjęć: © Getty