Alzheimer zaczyna się w jelitach? Ta cząsteczka prowadzi do demencji

Przez lata szukano przyczyn tej choroby wyłącznie w naszej głowie. Najnowsze odkrycie naukowców wywraca jednak dotychczasową wiedzę do góry nogami. Zobacz, jak procesy w twoim brzuchu mogą po cichu niszczyć mózg.

Naukowcy powiązali związek wytwarzany przez bakterie jelitowe ze zwiększonym ryzykiem choroby AlzheimeraNaukowcy powiązali związek wytwarzany przez bakterie jelitowe ze zwiększonym ryzykiem choroby Alzheimera
Źródło zdjęć: © Getty Images | Halfpoint

Naukowcy powiązali związek wytwarzany przez bakterie jelitowe, zwany ImP, ze zwiększonym ryzykiem choroby Alzheimera, gromadzeniem się szkodliwych białek w mózgu oraz szybszym pogarszaniem się funkcji poznawczych. Odkrycie to sugeruje, że obniżenie poziomu ImP we krwi mogłoby w przyszłości pomóc w spowolnieniu rozwoju demencji lub jej zapobieganiu.


WIDEO
Izabela Grabowska: Te badania powinna wykonać każda kobieta

Prawie dekadę temu zespół badawczy kierowany przez profesorów: Barbarę Bendlin i Federico Reya z Uniwersytetu Wisconsin-Madison odkrył, że skład mikroorganizmów zasiedlających jelita różni się u osób chorych na chorobę Alzheimera i osób zdrowych.

– Od tamtej pory staramy się ustalić, w jaki sposób ta różnica w obrębie jelit może prowadzić do zmian w mózgu – mówi Bendlin, profesor medycyny w UW School of Medicine and Public Health.

Cząsteczka ImP działa także poza jelitami

W niedawnym badaniu opublikowanym na łamach czasopisma "Nature Communications" Bendlin, Rey i ich współpracownicy skupili się na propionianie imidazolu (ImP) – związku wytwarzanym przez niektóre bakterie jelitowe. Wyniki ich badań sugerują, że ImP może przyczyniać się do zmian w mózgu związanych z chorobą Alzheimera i pokrewnymi postaciami demencji.

Poziom produkcji ImP różni się znacząco w zależności od osoby. Niektórzy ludzie wytwarzają stosunkowo duże ilości tego związku, podczas gdy u innych powstaje go bardzo niewiele.

– Bakterie wytwarzające ImP występują u znacznej części populacji, jednak u większości osób nie są one zbyt liczne – mówi Rey, profesor bakteriologii na UW-Madison. – Z biegiem lat nauczyliśmy się jednak, że bakteria nie musi występować w dużej liczbie, aby wywierać wpływ na organizm.

Po wytworzeniu w jelitach ImP może przedostać się do krwiobiegu i dotrzeć do innych części ciała. Wcześniejsze badania wiązały ten związek z cukrzycą typu 2 oraz chorobą wieńcową.

Nowe badanie sugeruje, że jego oddziaływanie może obejmować również mózg. Naukowcy zaobserwowali u myszy, że docierający do mózgu ImP nasilał gromadzenie się nieprawidłowych form białka beta-amyloidu i białka tau – dwóch kluczowych markerów związanych z chorobą Alzheimera.

– Proces ten prowadzi ostatecznie do obumierania neuronów, co u ludzi stanowi istotną cechę choroby Alzheimera – wyjaśnia Rey.

Wyższy poziom ImP powiązany z szybszym pogorszeniem funkcji poznawczych

Następnie naukowcy przeanalizowali próbki krwi pobrane od blisko 1200 osób uczestniczących w programie Wisconsin Registry for Alzheimer's Prevention oraz w badaniach prowadzonych przez Wisconsin Alzheimer's Disease Research Center.

U uczestników, u których stwierdzono wyższe stężenie ImP we krwi, znacznie częściej występowały markery biologiczne związane z obecnością nieprawidłowych białek oraz zaburzeniami funkcjonowania neuronów, typowymi dla demencji.

Ponieważ ochotnicy byli również poddawani badaniom funkcji poznawczych na przestrzeni czasu, naukowcy mogli porównać poziom ImP ze zmianami w zakresie myślenia i pamięci.

– Dzięki wynikom testów poznawczych, którym ochotnicy byli poddawani w miarę upływu czasu, widzimy, że u osób z najwyższym poziomem ImP nastąpiło również znacznie szybsze pogorszenie funkcji poznawczych – mówi Rey.

Zespół odkrył także wariant genetyczny powiązany ze znacznie wyższym poziomem ImP we krwi. Wariant ten występował u około 43 proc. uczestników badania.

Naukowcy przypuszczają, że ta różnica genetyczna może wpływać na skuteczność usuwania ImP z krwi przez nerki, a tym samym na ilość tego związku pozostającą w krwiobiegu.

– Ten wariant genetyczny był już wcześniej wiązany z podwyższonym ryzykiem choroby Alzheimera w zakrojonych na szeroką skalę badaniach genetycznych, a teraz być może rozumiemy, na czym polega ten związek – mówi Rey.

Nowy cel w profilaktyce choroby Alzheimera

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z badania jest to, że sama cząsteczka ImP może stać się celem działań mających na celu zapobieganie chorobie Alzheimera i powiązanym z nią otępieniom lub spowolnienie ich przebiegu.

Jednak obniżenie poziomu ImP wyłącznie za pomocą diety może nie być proste. Związek ten jest wytwarzany przez bakterie jelitowe podczas procesu pozyskiwania energii z histydyny – aminokwasu niezbędnego dla zdrowia człowieka, występującego w wielu produktach spożywczych, zwłaszcza tych bogatych w białko.

– Ogólna poprawa jakości diety prawdopodobnie by pomogła – stwierdza Bendlin. – Nie jest to jednak tak proste, jak powiedzenie: "przestań jeść jajka" czy "ogranicz spożycie czerwonego mięsa". Histydyna jest bowiem niezbędna dla organizmu i występuje powszechnie w wielu produktach.

Zdaniem naukowców, zamiast próbować wyeliminować histydynę z diety, lepiej jest doprowadzić do opracowania metod leczenia ukierunkowanych na obniżenie poziomu ImP we krwi.

– Może to wyglądać podobnie jak w przypadku cholesterolu: osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu przyjmują leki – statyny, które zmniejszają ryzyko chorób serca – wyjaśnia Bendlin. – Jeśli uda nam się znaleźć inhibitor obniżający poziom ImP we krwi, być może uda się zmniejszyć ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie