Amigdalina

spis treści
rozwiń

Amigdalina, powszechnie określana jako witamina B17, zdobyła popularność jako niekonwencjonalne remedium na choroby nowotworowe. Przekonanie o jej skuteczności podzieliło środowiska lekarskie. Zarówno sceptycy, jak i zwolennicy tej metody przywołują najróżniejsze argumenty, by udowodnić prawdziwość zajmowanego przez siebie stanowiska. Czy rzeczywiście jej stosowanie może okazać się skuteczne? W jaki sposób substancja ta wpływa na nasz organizm?

1. Czym jest amigdalina?

Amigdalina jest związkiem chemicznym, który występuje w wielu roślinach. Stanowi ona składnik pestek migdałowca (to od niego wzięła swoją nazwę), moreli, pigwy, brzoskwini, śliwek czy wiśni. Jest ona odpowiedzialna za ich charakterystyczny gorzkawy smak i zapach. Możemy znaleźć ją ponadto w warzywach strączkowych, nasionach lnu i sezamu, ziarnach owsa, jęczmienia bądź pszenicy.

O tym, że może stanowić lekarstwo na raka, świat po raz pierwszy usłyszał na początku ubiegłego wieku, jednak początkowo została uznana za substancję zbyt toksyczną, by można było podawać ją człowiekowi. Dopiero stworzony na jej bazie związek o nazwie Laetrile miał być bardziej bezpieczny. Bezpieczeństwo to okazało się jednak tylko pozorne – ze względu na duże stężenie szkodliwego dla zdrowia cyjanowodoru specyfik został wycofany z rynku przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA), która podkreśliła, że nie istnieją wystarczające dowody, które mogłyby przemawiać za jej skutecznością. Dziś amigdalina jest dostępna jedynie w formie gorzkich migdałów lub jąder pestek moreli i można dostać ją w wybranych sklepach zielarskich.

Zobacz film: "Fakty o zdrowiu - Witamina E zmniejsza guzy nowotworowe"

Pełne witamin produkty, których nie jadasz
Pełne witamin produkty, których nie jadasz [10 zdjęć]

Marmite to produkt popularny w Wielkiej Brytanii, gdzie wykorzystywany jest powszechnie jako smarowidło...

zobacz galerię

2. Działanie amigdaliny

Kiedy amigdalina dostanie się do naszego organizmu, enzymy doprowadzają do jej rozkładu – związek rozpada się na glukozę, wspomniany cyjanowodór oraz aldehyd benzoesowy. Lekarze krytykują zażywanie amigdaliny przede wszystkim ze względu na obecność drugiej z wymienionych substancji, która w nadmiarze jest dla nas bardzo szkodliwa. Okazuje się, że może doprowadzić do zatrucia – zwłaszcza, gdy chory zażywa jednocześnie witaminę C. Odnotowano nawet przypadek śmiertelny – zgon pacjenta był spowodowany właśnie połączeniem tych substancji.

Teorii tej nie popierają jednak zwolennicy wykorzystania amigdaliny w terapii nowotworowej. Ich zdaniem zatrucie nie jest możliwe, ponieważ na działanie cyjanowodoru są narażone jedynie komórki nowotworowe, natomiast komórki zdrowe są chronione przez enzym o nazwie rodanaza. Osoby skłaniające się ku tej niekonwencjonalnej metodzie są ponadto przekonane, że amigdalina pomaga uśmierzyć towarzyszący nowotworom ból, za co z kolei odpowiedzialne mają być cząstki aldehydu benzoesowego. Sympatycy medycyny naturalnej twierdzą również, że korzystne działanie amigdaliny na nasz organizm znane było już tysiące lat temu, kiedy to woda migdałowa miała być wykorzystywana w celu leczenia nowotworów skóry.

3. Właściwości amigdaliny w świetle badań

Jak dotąd naukowcom nie udało się udowodnić dobroczynnego wpływu amigdaliny na pacjentów onkologicznych. Wyniki badań klinicznych nie potwierdziły, jakoby amigdalina miała mieć wpływ na rozmiar guza, czas przeżycia czy nawet samopoczucie osób zmagających się z chorobą nowotworową. Zarówno substancja, jak i jej pochodne nie zostają odpowiednio wchłonięte w przewodzie pokarmowym, a więc prawdopodobieństwo, że w niezmienionej postaci są w stanie dotrzeć do komórek nowotworowych jest niewielkie.

Badania nad właściwościami amigdaliny podejmowało wielu niezależnych specjalistów. Żadnemu z nich nie udało się jednak udowodnić jej domniemanego prozdrowotnego działania. Ustalenia te nie zniechęcają chorych do korzystania z tej alternatywnej formy leczenia. Niezgodne z faktycznym stanem określenie substancji mianem witaminy jedynie zwiększa liczbę zainteresowanych nią osób, którzy w amigdalinie niejednokrotnie upatrują swą jedyną szansę na powrót do zdrowia.

Zainteresowanie nietypowymi formami leczenia nie słabnie i właściwie nie powinno to rodzić naszego zdziwienia. Chorzy są w stanie zrobić bardzo wiele, by na nowo cieszyć się zdrowiem. Zanim sięgniemy po amigdalinę, warto jednak porozmawiać na ten temat ze swoim lekarzem. Zalecenie to dotyczy przede wszystkim osób cierpiących na zaburzenia funkcjonowania układu krążenia, gdyż zawarte w amigdalinie substancje mogą obniżać ciśnienie krwi. Zakupów dokonujmy jedynie w aptekach, nigdy za pośrednictwem internetu. Pamiętajmy także, że substancja ta pod żadnym pozorem nie może zastąpić tradycyjnego leczenia onkologicznego – konsekwencje takiego postępowania mogą okazać się zgubne.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!