Biznes na odchudzaniu. "Zamiast szczupłej sylwetki, mamy zmarnowane zdrowie"

Ekstremalne "diety cud", suplementy przyjmowane na własną rękę czy konsultacje z pseudoekspertami nie tylko nie pomogą pozbyć się zbędnych kilogramów, ale mogą zrujnować nasze zdrowie. To raj dla tych, którzy z rzekomej pomocy w odchudzaniu zrobili biznes. - Wykorzystują i jeszcze napędzają ten brak świadomości - przestrzega prof. Lucyna Ostrowska.

Odchudzając się na własną rękę możemy poważnie zaszkodzić zdrowiuOdchudzając się na własną rękę możemy poważnie zaszkodzić zdrowiu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Prus

Biznes na odchudzaniu

- Kluczowy jest sposób, w jaki otyłość jest postrzegana przez pacjentów. Jest ona traktowana jako defekt kosmetyczny i rozpatrywana w kategoriach odchudzania, a nie problemu medycznego, który trzeba leczyć. To tłumaczy, dlaczego takie osoby bardzo często nie zgłaszają się do lekarza, tylko działają na własną rękę, korzystając z metod, które mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia - zwraca uwagę w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Lucyna Ostrowska, kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

To raj dla tych, którzy z rzekomej pomocy w odchudzaniu zrobili biznes. - Ten brak świadomości wykorzystują i napędzają producenci suplementów na odchudzanie oraz reklamy promujące takie środki, a także twórcy diet, które są polecane jako cudowny środek na zrzucenie nadmiarowych kilogramów - zaznacza ekspertka.

Ekstremalne diety mogą być niebezpieczne

Jak zaznacza prof. Ostrowska, pacjenci, którzy chcą szybko stracić na wadze sięgają po ekstremalne diety, które szybko redukują masę ciała.

Lekarze o polskiej lekomani. Pacjenci wierzą, że pigułka pomoże na wszystko

Walka ze zbędnymi kilogramami powinna być kontrolowana przez specjalistę
Walka ze zbędnymi kilogramami powinna być kontrolowana przez specjalistę © Getty Images

- Tymczasem jeśli dzieje się to w bardzo szybkim tempie, to redukujemy przede wszystkim masę mięśniową i wodę, zamiast tkankę tłuszczową. To może doprowadzić do poważnych zaburzeń metabolicznych - wyjaśnia ekspertka.

Nadmierna utrata masy mięśniowej skutkuje spadkiem przemiany materii, czego efektem jest powszechny przy “magicznych” dietach efekt jojo.

- Jemy tak, jak wcześniej, ale zaczynamy przybierać na wadze, bo metabolizm jest spowolniony. Z kolei nadmierna utrata wody prowadzi do odwodnienia organizmu, co skutkuje problemami, m.in. z sercem i nerkami. W konsekwencji nie jesteśmy w stanie utrzymać szczupłej sylwetki na dłużej i jeszcze marnujemy zdrowie - podkreśla prof. Ostrowska.

Suplementy diety mogą zrujnować zdrowie

Bardzo groźne mogą okazać się też powszechnie stosowane suplementy diety na odchudzanie. - Pacjenci chętnie po nie sięgają, bo nie trzeba iść do lekarza, badać się, brać recepty. Wystarczy, że pójdziemy do apteki, gdzie takie środki są dostępne od ręki. To niestety sprawia, że apteki przyczyniają się do napędzania biznesu związanego z odchudzaniem. Suplementy, nawet jeśli nie są przebadane, będą uważane za bezpieczne, bo apteka je uwiarygadnia - podkreśla prof. Ostrowska.

Jakie suplementy mogą być szczególnie niebezpieczne? - Na pewno termogeniki, które są niestety teraz bardzo popularne przy odchudzaniu. Nie powodują jakichś szczególnych efektów w utracie wagi, a zakłócają wydzielanie ciepła, czego skutkiem mogą być zaburzenia rytmu serca czy nadciśnienie - wyjaśnia ekspertka.

Prof. Ostrowska dodaje, że poważne konsekwencje zdrowotne mogą wywołać także suplementy odwadniające i pobudzające wypróżnianie, których przyjmowanie może prowadzić do odwodnienia i problemów elektrolitowych, a w konsekwencji do kłopotów z układem sercowo-naczyniowym, nerkami.

"Jak spleśniały jogurt"

Polska jest liderem w Europie pod względem zażywania suplementów, co jest m.in. związane z łatwą rejestracją takich środków. - Tak naprawdę nikt nie monitoruje takich środków pod względem bezpieczeństwa, składu czy stężenia składników. To może być bardzo niebezpieczne, bo osoby, które są zdeterminowane, żeby schudnąć, mogą przyjmować takie środki w nadmiarze - zauważa prof. Ostrowska.

Na własną rękę nie powinno się też przyjmować suplementów, które są często wskazane przy terapii nadwagi czy otyłości. - To powinno się odbywać pod kontrolą doświadczonego, sprawdzonego dietetyka czy w przypadku otyłości - lekarza. Bardzo dyskusyjne są np. bardzo modne teraz probiotyki. Jedynie trzy z tych, które są dostępne na polskim rynku, są przebadane klinicznie. Tymczasem w sprzedaży jest ich blisko 300 - zaznacza ekspertka.

Ekspertka tłumaczy, że jeśli nie wiemy, co jest w ich składzie, możemy to porównać do "spleśniałego jogurtu". Jeśli są to np. probiotyki wieloszczepowe przechowywane w nieodpowiednich warunkach lub niewłaściwie zablistrowane, bakterie mogą się nawzajem zwalczać i wytwarzać np. polisacharydy (LPS), które mogą zakłócać pracę układu immunologicznego.

Bezpieczne odchudzanie

Co zrobić, jeśli chcemy zrzucić nadmierne kilogramy i zachować zdrowie? - W przypadku nadwagi przeważnie wystarczy konsultacja dietetyczna, regulacja nawyków żywieniowych i aktywność fizyczna, nawet w postaci regularnych spacerów. Otyłość się leczy, więc konieczna jest konsultacja z lekarzem specjalistą i zastosowanie odpowiedniej terapii - wyjaśnia prof. Ostrowska.

Warto też zbadać skład ciała. - Stan chorobowy diagnozujemy w przypadku BMI na poziomie 30 kg/m². lub 27 i więcej (jeśli występują powikłania wynikające z nadmiernego nagromadzenia tkanki tłuszczowej). BMI 27 kg/m². to jeszcze nadwaga, ale trzeba ją już leczyć jak otyłość - zwraca uwagę prof. Ostrowska.

- Czasem problem nie jest jednak tak oczywisty. Może się okazać, że mimo prawidłowej wagi, u pacjenta występuje nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej trzewnej. Automatycznie naraża nas to na takie choroby jak u osoby z otyłością, np. na cukrzycę czy nadciśnienie. To także wymaga leczenia - zaznacza ekspertka.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Miliony Polaków z tą chorobą. Mogą dostać świadczenie, o którym wielu nie słyszało
Miliony Polaków z tą chorobą. Mogą dostać świadczenie, o którym wielu nie słyszało
Atak na pielęgniarkę. 65-latek odpowie przed sądem
Atak na pielęgniarkę. 65-latek odpowie przed sądem
240 zł za godzinę dla lekarzy? Zarządzający szpitalami komentują
240 zł za godzinę dla lekarzy? Zarządzający szpitalami komentują
Spór o wysokość składki dla ratowników. "Wyszło słabo"
Spór o wysokość składki dla ratowników. "Wyszło słabo"
Po alkoholu bolała ją szyja. Badania wykryły nowotwór
Po alkoholu bolała ją szyja. Badania wykryły nowotwór
Nie chcesz się poślizgnąć? Eksperci zalecają chód pingwina
Nie chcesz się poślizgnąć? Eksperci zalecają chód pingwina
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Pediatra zdradza, co się dzieje w gabinecie. "TOP 5 infekcji"
Pediatra zdradza, co się dzieje w gabinecie. "TOP 5 infekcji"
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji