"Bladość, osłabienie, gorączka". Nowotwór zaatakował znienacka

Rodzice małej Mai Komorowskiej rozpaczliwie walczą o zdrowie swojej małej córki. Dziewczynka ma zaledwie rok, a przez ostatnie cztery miesiące ani razu nie była w domu. Jej codzienność wypełnia leczenie onkologiczne. U dziewczynki zdiagnozowano rzadki, ale bardzo agresywny nowotwór.

Rodzice Mai walczą z rzadkim nowotworem zdiagnozowanym u ich córkiRodzice Mai walczą z rzadkim nowotworem zdiagnozowanym u ich córki
Źródło zdjęć: © siepomaga
Karolina Rozmus

"Nic nie zapowiadało dramatu, który miał nadejść"

Rodzice Mai zbierają na zagraniczne konsultacje oraz nierefudowane leczenie - wszystko po to, by ich zaledwie 13-miesięczna córka miała jak największe szanse w tej nierównej walce. Jeszcze niedawno - jak wspominają rodzice - dziewczynka była zdrowym, uśmiechniętym niemowlęciem.

"Nic nie zapowiadało dramatu, który miał nadejść. Z dnia na dzień pojawiła się bladość, osłabienie, gorączka… Wyniki badań były jednoznaczne – ostra białaczka szpikowa… W jednej chwili cały świat się zatrzymał" - czytamy w opisie zbiórki.

Ostra białaczka szpikowa megakarioblastyczna (AML-M7) to rzadki, ale wyjątkowo agresywny typ nowotworu. W przebiegu choroby w szpiku kostnym namnażają się niedojrzałe komórki, zwane megakarioblastami, przeznaczone do produkcji płytek krwi. Objawy, tj. anemia, skłonność do krwawień i spadek odporności, są skutkiem niedoboru prawidłowych krwinek. Choroba charakteryzuje się błyskawiczną progresją - może rozwinąć się nawet na przestrzeni zaledwie kilku tygodni.

Walczą z podstępnym nowotworem

"Zamiast świętować pierwsze urodzinki w domu, przechodziła kolejny etap chemioterapii w szpitalu. Całe jej życie to szpitalna sala, pikające monitory i zapach leków" - piszą rodzice dziecka.

Od czerwca Maja przeszła cztery cykle leczenia, a kolejnym etapem miał być przeszczep szpiku kostnego. Na to jednak nie pozwoliła kondycja zdrowotna dziewczynki. Nowe leczenie, jak wyjaśniają rodzice, ma przygotować Maję do zabiegu planowanego na koniec listopada. Jeżeli jednak terapia nie przyniesie rezultatu, przeszczep nie będzie możliwy. W międzyczasie rodzice konsultują się z lekarzami za granicą, bo - jak wyjaśniają - "muszą mieć pewność, że zrobili wszystko, by uratować życie Mai".

Zbiórkę na leczenie Mai Komorowskiej można wesprzeć pod TYM linkiem.

Źródła

  1. siepomaga
  2. Orphanet

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk