Cicha epidemia wśród Polaków. Większość osób ma co najmniej jeden objaw

Przewlekłe zmęczenie, rozdrażnienie i utrata satysfakcji z wykonywanej pracy. To wszystko łatwo uznać za skutek trudniejszego okresu. Gdy jednak odpoczynek nie przynosi poprawy, mogą to być sygnały poważniejszego problemu. Jego skala w Polsce szybko rośnie.

Kobieta w pracyKobieta w pracy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Maskot
Marta Słupska

Większość pracowników odczuwa co najmniej jeden objaw

Wypalenie zawodowe nie dotyczy już wyłącznie menedżerów czy osób spędzających w biurze kilkanaście godzin dziennie. Z jego konsekwencjami coraz częściej mierzą się również młodzi pracownicy, którzy są aktywni zawodowo zaledwie od kilku lat.

Według raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy "Polacy na granicy wypalenia zawodowego" z 2024 roku co najmniej jeden objaw tego problemu odczuwało 78,3 proc. pracujących Polaków. Trzy lata wcześniej odsetek ten wynosił 65,3 proc.

Najwięcej ankietowanych, bo 43,4 proc., wskazało na długotrwałe zmęczenie lub brak energii. Co czwarty badany nie odczuwał satysfakcji z pracy, a około jednej piątej deklarowało dystans wobec obowiązków, rozdrażnienie, niechęć albo spadek wydajności.

– Ludzie coraz bardziej martwią się o swoją stabilność finansową i przyszłość – komentuje Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.

Wypalenie rozwija się miesiącami

Początkowo symptomy mogą przypominać zwykłe przemęczenie. Pojawiają się problemy ze snem, bóle głowy, napięcie mięśni, trudności z koncentracją oraz niechęć do rozpoczynania kolejnego dnia pracy. Z czasem odpoczynek przestaje wystarczać, a człowiek traci energię także do aktywności, które wcześniej sprawiały mu przyjemność.

– Kiedy ciało daje pierwsze sygnały, ludzie często je bagatelizują: ból głowy, napięcie w karku, bezsenność. A potem nagle przychodzi moment, że nie są w stanie wstać z łóżka. Dosłownie. To nie lenistwo, tylko wyczerpanie systemu – wyjaśnia psycholog Bogdan Kajzer.

Jak zaznacza ekspert, proces ten może trwać wiele miesięcy. – Wypalenie nie przychodzi z dnia na dzień. Najpierw człowiek myśli, że to tylko gorszy tydzień. Potem gorszy miesiąc. Aż w końcu całe życie zamienia się w przetrwanie – dodaje Kajzer.

W zaawansowanym stadium problemy nie ograniczają się już do sfery zawodowej. Mogą wpływać na relacje, zainteresowania i zdolność odczuwania radości. Wypalenie może również współwystępować z zaburzeniami lękowymi lub depresją, dlatego utrzymujących się objawów nie należy lekceważyć.

Winne nie tylko indywidualne predyspozycje

Z badania prof. Dominiki Maison z 2025 roku wynika, że 64 proc. ankietowanych Polaków uważa, iż doświadczyło wypalenia zawodowego. Aż 89 proc. badanych oceniło natomiast, że pracodawcy bagatelizują skalę zjawiska.

– Wysoki odsetek Polaków deklarujących wypalenie zawodowe pokazuje, że nie jest to wyłącznie jednostkowe doświadczenie, lecz zjawisko powszechne, o wyraźnym wymiarze społecznym – oceniła prof. Dominika Maison.

Ekspertka wskazała, że problem może wynikać z nadmiernego obciążenia obowiązkami, niewystarczającego wsparcia przełożonych oraz braku poczucia sensu wykonywanej pracy. Szczególnie często objawy zgłaszają młodsi pracownicy, którzy przywiązują większą wagę do równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Granica między pracą a odpoczynkiem zanika

Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu pracują średnio 40,5 godziny tygodniowo. Z kolei raport enel-med "Łączy nas zdrowie" wskazuje, że tylko co trzeci zatrudniony nie wykonuje obowiązków po godzinach. Dla 56 proc. pracowników wieczory, weekendy lub urlopy nie są całkowicie wolne od pracy.

Przepracowanie to prosta droga do wypalenia. Najpierw zniechęcenie, potem bezradność, a w końcu depresja – ostrzega Bogdan Kajzer.

Wypalenie zawodowe zostało uwzględnione przez Światową Organizację Zdrowia w klasyfikacji ICD-11 jako zjawisko związane z pracą, a nie samodzielną chorobę. Nie daje więc automatycznie prawa do L4. Lekarz może jednak wystawić zwolnienie, jeżeli stan zdrowia pacjenta, na przykład depresja lub zaburzenia lękowe, powoduje czasową niezdolność do pracy.

Eksperci podkreślają, że pierwszych sygnałów nie warto przeczekiwać. Pomocne mogą być wyznaczenie granic dostępności, rezygnacja z odbierania służbowych wiadomości po pracy, regularny wypoczynek oraz rozmowa z przełożonym. Jeśli objawy utrzymują się lub utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto zgłosić się do psychologa, psychoterapeuty albo lekarza.

Źródło: Forsal

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie