W tym artykule:
Obawy przed szczepionką
Wśród rodziców największe obawy wzbudzają szczepionki przeciw odrze, śwince, różyczce, błonicy, krztuścowi i gruźlicy, i to od nich najczęściej się uchylają. W niektórych środowiskach popularne jest podejrzenie, iż zawarte w szczepionkach domieszki związku rtęci mogą u dziecka wywołać autyzm. Coraz większą popularnością cieszą się ruchy antyszczepionkowe, chociaż w rzeczywistości nie istnieją żadne badania, które potwierdziłyby wpływ rtęci zawartej w szczepionkach na rozwój autyzmu, a wręcz przeciwnie – po 10 latach obserwacji zaszczepionych dzieci, w 2009 roku opublikowano wyniki badań, które zaprzeczają istnieniu takiej zależności. Mimo tego na fali mody na nieszczepienie, rodzice odwlekają profilakykę swoich dzieci, twierdząc, iż są przeziębione, a z czasem uchylają się od kolejnych wezwań.
Skala uchyleń od szczepień
W 2010 roku obowiązkowym szczepieniom nie poddano 1,5 tys. maluchów. To wciąż niewiele, biorąc pod uwagę, iż co roku w Polsce rodzi się 400 tys. dzieci. Warto jednak pamiętać, iż wszystkim niezaszczepionym dzieciom grożą choroby i związane z nimi niebezpieczne powikłania, przed którymi nie ochronili ich rodzice. Najbardziej niepokojący jest stopniowy wzrost liczby uchyleń od szczepień. Najgorzej sytuacja przedstawia się w Lublinie. Tam każdego roku około 50 dzieci ze względu na decyzję rodziców nie otrzymywało szczepień – do roku 2010, kiedy to na taki krok zdecydowali się rodzice aż 200 malców. Lekarze podkreślają, iż taki trend grozi wybuchem ograniczonych ognisk epidemicznych w środowiskach, gdzie dzieci nie zaszczepiono.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.