Depresja a samobójstwo

Samobójstwo jest najpoważniejszym powikłaniem depresji. Jednak z badań wynika, że większość osób z depresją, które próbowały popełnić lub popełniły samobójstwo, nie było leczonych farmakologicznie i nie korzystało z pomocy psychologicznej. W Polsce liczba samobójstw sięga kilku tysięcy rocznie. W ostatnich latach obserwuje się rosnącą ich liczbę wśród młodzieży, choć ciągle najwyższy wskaźnik samobójstw jest wśród osób, które przekroczyły 45. rok życia.

1. Myśli samobójcze w depresji

Trzeba podkreślić, że myśli samobójcze są objawem choroby, a nie świadomą decyzją. Osoba chora na depresję może mieć zmieniony osąd siebie i rzeczywistości i to depresyjny sposób myślenia popycha ją do popełnienia samobójstwa. Jeśli do myśli samobójczych dołączą się tendencje samobójcze, taką osobę należy niezwłocznie skierować do szpitala psychiatrycznego celem zapewnienia opieki i zintensyfikowania leczenia.

Polecane wideo:

Myśli samobójcze w depresji świadczą o jej krańcowym nasileniu. Zazwyczaj poprzedzane są wystąpieniem myśli rezygnacyjnych. Dla człowieka chorego na depresję myśli samobójcze są często naturalną konsekwencją braku nadziei, niewiary w możliwość rozwiązania trudnych problemów, są podpowiedzią rozwiązania owych problemów – to forma uwolnienia się od niemożliwie, wydawałoby się, ciężkiego życia.

Trudno jest wyeliminować takie myśli. Nie da się przekonać chorego na depresję, chcącego popełnić samobójstwo, że nie warto, że życie jest piękne itp. Wynika to z bezkrytycyzmu chorego – chory jest zdolny oceniać siebie, swoją przyszłość tylko z pozycji depresji.

Nie zawsze myśli samobójcze są objawem depresji. Takie myśli mogą pojawić się także u człowieka zdrowego, pod wpływem obciążających go trudności życiowych. Mogą one wystąpić jako reakcja na stres, którego poziom przekracza próg indywidualnej wytrzymałości człowieka. Różnica polega na tym, że u osoby zdrowej takie myśli nie trwają permanentnie, nie są czymś dla człowieka obciążającym na tyle, aby nie móc się od nich oderwać.

2. Próba samobójcza

Większość osób z myślami samobójczymi w depresji tak naprawdę nie chce umrzeć, ale jednocześnie bardzo chce się uwolnić od swojego cierpienia, bo nie są w stanie z nim żyć. A zatem próba samobójcza to raczej ucieczka od cierpienia, a nie od życia.

Należy wyróżnić trzy podstawowe pojęcia, które nie są zamienne:

  • myśli samobójcze – chory myśli o samobójstwie, planuje, odczuwa potrzebę zrobienia tego;
  • próba samobójcza – nie doprowadza do śmierci. W takiej sytuacji jest raczej manifestacją bezradności pacjenta i próbą wołania o pomoc. Zdarza się 15-krotnie częściej niż samobójstwa dokonane;
  • dokonane samobójstwo – doprowadzające do śmierci. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn śmierci w populacjach cywilizowanych i druga przyczyna zgonów u młodzieży. Około 65% przypadków samobójstw wiąże się z chorobą psychiczną, przede wszystkim z depresją.

Z danych wynika, że próbę samobójczą częściej podejmują kobiety, ale to mężczyźni częściej popełniają samobójstwo (2-3 razy częściej). Można by powiedzieć, że mężczyźni są bardziej zdecydowani, by odebrać sobie życie i ich próby samobójcze, choć rzadsze niż u kobiet, są skuteczniejsze. Należy wiedzieć i pamiętać, że każda próba samobójcza zwiększa ryzyko popełnienia samobójstwa dokonanego. Wielu pacjentów w ciągu roku ponawia próby samobójcze, największe ryzyko przypada na pierwsze 3 miesiące. Stąd nie wolno lekceważyć żadnej takiej sytuacji.

Ryzyko próby samobójczej jest różne w zależności od etapu choroby. Największy stopień zagrożenia przypada na początek zachorowania na depresję (pierwszy epizod choroby, pierwsze wizyty u lekarza i konfrontacja z nową sytuacją), szczególnie niebezpieczny jest pierwszy rok choroby.

Duża ilość nawrotów depresji zwiększa pesymizm chorego, osłabia jego wiarę w możliwość uwolnienia się od choroby, co łącznie z narastającymi problemami rodzinnymi, wynikającymi z częstych hospitalizacji, może zwiększyć zagrożenie próbą samobójczą.

Szczególnej ostrożności wymaga również końcowy okres każdego epizodu depresji, ponieważ w trakcie następowania poprawy, objawy chorobowe znikają nierównocześnie i w związku z tym, prawidłowej już aktywności pacjenta może towarzyszyć ciągle obniżony nastrój. W takiej sytuacji zwiększona ruchliwość chorego ułatwia mu popełnienie samobójstwa.

W okresie remisji także mogą zaistnieć okoliczności predysponujące do popełnienia próby samobójczej. Chodzi tu głównie o przypadki remisji niepełnej, w której nadal utrzymuje się umiarkowane obniżenie nastroju, dolegliwości lękowe, bezsenność, połączone z poczuciem chorego, iż nie wróci on do swojej przedchorobowej sprawności.

3. Czynniki ryzyka samobójstwa

Bez względu na to, czy myśli samobójcze są częścią depresji, czy innego zaburzenia psychicznego, stanowią ryzyko popełnienia samobójstwa. Z dużym ryzykiem popełnienia samobójstwa związane są:

  • głębokie poczucie winy i beznadziejności;
  • przekonanie o znajdowaniu się w sytuacji bez wyjścia;
  • wysoki poziom lęku, szczególnie, jeśli wiąże się on z tzw. niepokojem psychoruchowym (stan, w którym pacjent z powodu lęku nie może znaleźć sobie miejsca, podejmuje wiele różnych bezcelowych czynności);
  • znaczny stopień zahamowania psychoruchowego, który może również okazać się groźny w związku z możliwością występowania nagłego, niespodziewanego odhamowania.

Poza chorobami psychicznymi i depresją, czynnikami zwiększającymi ryzyko popełnienia samobójstwa (często towarzyszącymi depresji) są:

4. Zaburzenie depresyjne a samobójstwo

Mówienie, że chorego do samobójstwa skłania poczucie beznadziejności, winy, niemożności uzyskania pomocy, uwolnienia się od swojego cierpienia, przekonanie o istnieniu sytuacji bez wyjścia, jest sporym uogólnieniem, ponieważ tak naprawdę opis ten stanowią cechy charakterystyczne dla przebiegu depresji, a mimo to nie każdy chory podejmuje próbę samobójczą. Wykazano, że ryzyko samobójstwa związane jest z dodatkowymi elementami:

  • wysokim poziomem lęku, niepokojem psychoruchowym, zaburzeniami snu,
  • poczuciem beznadziejności, sytuacji bez wyjścia, braku pomocy ze strony najbliższych oraz lekarzy, przekonaniem o ciężkiej, nieuleczalnej chorobie, czasem z urojeniami,
  • poczuciem winy, przekonaniem o popełnieniu ciężkich grzechów, przestępstw,
  • nastrojem dysforycznym (reagowaniem rozdrażnieniem, złością, agresją na błahe czynniki),
  • odczuwaniem przewlekłego bólu, występowaniem przewlekłych chorób somatycznych,
  • zaburzeniami snu, bezsennością.

Największe ryzyko samobójstwa w depresji istnieje na początku choroby, przy pierwszym jej epizodzie lub na początku kolejnych jej epizodów i w czasie ustępowania choroby. Początkowo, gdy chory nie jest jeszcze leczony, nie korzysta z pomocy psychiatry lub psychologa albo korzystał, ale samodzielnie przerwał branie leków, nasilenie objawów depresji jest bardzo mocne. Pierwsze wizyty u psychiatry, rozpoczęcie leczenia także stawiają pacjenta w trudnej sytuacji. Kolejny moment to ten, gdy rozpoczyna się farmakoterapię – jej pierwsze 2-3 tygodnie wiążą się z największym ryzykiem samobójstwa.

W bardzo nasilonych objawach depresji chory ma na tyle obniżoną aktywność, że nawet pomimo istnienia myśli samobójczych, nie jest w stanie ich zrealizować. Natomiast działanie leków pojawia się nierównomiernie, tzn. najszybciej polepsza się aktywność chorego, a dopiero po 2-3 tygodniach stałego leczenia poprawia się nastrój – w takiej sytuacji zwiększona „ruchliwość” chorego ułatwia mu popełnienie samobójstwa. Później konfrontacja chorego ze środowiskiem, powrót do normalnego życia codziennego, szczególnie w sytuacji niepełnego powrotu do zdrowia, obniżonego nastroju, wzmagają poczucie utraty czegoś z powodu depresji i niemożności powrotu do życia sprzed choroby. Ważne jest także, by wiedzieć, czy pacjent przyjmuje regularnie leki. Przerwanie ich stosowania może być bardzo groźne i wiąże się z nawrotem depresji.

W żadnej z tych chwil chory nie powinien być sam i samodzielnie sobie z tym radzić. Dlatego tak ważna jest rola rodziny w procesie leczenia depresji.

5. Sygnały zagrożenia samobójstwem

Naszą uwagę powinno zwrócić wiele zachowań chorego.

  • Plany samobójcze są bardzo często ujawniane przez chorych. Mówią o tym, że nie widzą sensu życia, że nie mogą tak żyć. Interesują się tematem śmierci.
  • Często zdarza się, że osoba zdecydowana na samobójstwo zaczyna porządkować wszystkie swoje sprawy: spłaca długi, odwiedza rodzinę, pisze testament, porządkuje rzeczy osobiste. Chce uporządkować swoje życie przed śmiercią.
  • Osoby z myślami samobójczymi często zgłaszają się do różnych lekarzy, do lekarza rodzinnego, psychiatry. Skarżą się na wiele dolegliwości, o nieznanym pochodzeniu i przyczynie.
  • Czasem bywa też inaczej – chory, który dotychczas skarżył się na wiele dolegliwości, nagle przestaje o nich mówić, jest spokojny, ma lepszy nastrój. Często taka zmiana wynika z podjęcia decyzji o samobójstwie, chory jest spokojny, że już niedługo „wszystko się rozwiąże”, uwolni się od cierpienia.

W przypadku podejrzeń lub obaw, że bliska osoba ma myśli samobójcze, należy poprosić o pomoc lekarza rodzinnego lub psychiatrę. Nie można zostawić takiej osoby samej – stale ktoś powinien przy niej być. Często nie chodzi tylko o bezpieczeństwo takich osób, lecz także o to, że potrzebują w takiej chwili czyjejś bliskości. Zaleca się usunięcie z domu wszystkich leków, środków chemicznych, ostrych przedmiotów, broni. Gdy istnieje duże ryzyko podjęcia próby samobójczej, chory powinien być hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym. W takiej sytuacji nie jest wymagana do tego jego zgoda, ponieważ ustawa o ochronie zdrowia psychicznego zezwala na umieszczenie pacjenta w szpitalu w sytuacji, gdy zagrożone jest jego lub innych osób życie.

Uzyskanie pomocy, wsparcia, poczucia bliskości i braku osamotnienia przy jednoczesnej farmakoterapii sprawia, że samopoczucie chorego się poprawia i wraca mu chęć do życia.

6. Samobójstwo rozszerzone

Oczywistym wydaje się fakt, że myśli samobójcze, szczególnie kiedy mają charakter uporczywy i nawracający, niosą ze sobą poważne zagrożenie życia człowieka. Współwystępowanie w obrazie chorobowym tzw. objawów wytwórczych (urojenia, omamy) wymaga natychmiastowej interwencji, zwłaszcza, że mogą one doprowadzić do tzw. samobójstwa rozszerzonego. Poprzez samobójstwo rozszerzone rozumie się sytuację, w której osoba chora na depresję psychotyczną podejmuje decyzję o zabiciu nie tylko siebie, ale również swoich najbliższych (dzieci, współmałżonka) w przekonaniu, iż w ten sposób uchroni ich przed nieuniknionym cierpieniem, karą czy prześladowaniem.

7. Problemy ze snem w depresji

Poważnym zagrożeniem dla człowieka z depresją są również problemy ze snem. Szczególnie niebezpieczne bywa przedwczesne budzenie się – chorujący na depresję, nie mogąc ponownie zasnąć, czuje się w środku nocy bezradny, bezczynny i osamotniony. Warto przy tym pamiętać, że wczesne godziny poranne wiążą się również z największym nasileniem objawów depresji. Można sobie wyobrazić osobę bardzo cierpiącą, pozbawioną nadziei, targaną lękiem, poczuciem winy, dramatycznym przewidywaniem czarnej przyszłości, która budzi się o 1-2 w nocy, wokół jest ciemno, wszyscy śpią, nie ma do kogo się odezwać, uzyskać pomocy. W takich chwilach jedynym wyjściem wydaje się zakończenie życia.

8. Mity o samobójstwie

  • „Osoba, która chce popełnić samobójstwo, nie mówi o tym. Jeśli ktoś mówi, to znaczy, że nie chce tego tak naprawdę zrobić, tylko straszy otoczenie.”

Nic bardziej mylnego. Aż 80% samobójców mówi wcześniej o swoich zamiarach bliskim lub lekarzowi. Pozostali sygnalizują to w mniej bezpośredni sposób – interesują się tematem śmierci, myślą o bezsensie życia, że nie są niezastąpieni, o uldze, jaką mogłaby im przynieść, np. śmiertelna choroba. Czasem są to koszmary senne, np. o pogrzebach, umieraniu.

  • „Osoba, która chce popełnić samobójstwo, stroni od towarzystwa, chce być sama.”

Czasem tak jest. Jednak częściej lęk związany z decyzją o odebraniu sobie życia i strach sprawia, że chorzy ci szukają kontaktu z bliskimi osobami, mają potrzebę bliskości. Częściej odwiedzają znajomych, chodzą do lekarzy, nawet jeśli wcześniej tego nie robili, zgłaszają różne dolegliwości. Poza „wygadaniem się” mają oni często potrzebę powiedzenia o swoich myślach, chęci odebrania sobie życia. Takich osób należy uważnie słuchać.

  • „Zapytanie chorego na depresję, czy ma myśli samobójcze, może skłonić go do popełnienia samobójstwa, a nawet jeśli ma myśli o odebraniu sobie życia, to nie powie nam prawdy.”

To, czy chory na depresję popełni samobójstwo, jest tylko jego decyzją i pytanie o to na pewno nie skłoni go do tego. Wielu chorych boi się o tym mówić, dlatego wręcz czekają, aż się ich o to zapyta, by mogli o tym powiedzieć. I nie musi tego robić lekarz. Może to być bliska osoba, która będzie mogła pomóc choremu w leczeniu i towarzyszyć mu w nim. Często boimy się o to pytać, bo nie wiemy, co powinniśmy zrobić, jak zareagować w sytuacji, gdy ktoś odpowie: „Tak, mam myśli samobójcze”.

  • „Samobójca zawsze chce odebrać sobie życie, więc może nie powinno się go ratować, bo i tak prędzej czy później znowu spróbuje sobie odebrać życie.”

Większość ludzi podejmujących próbę samobójczą czyni to z poczucia bezsilności i niemożności poradzenia sobie z własnym cierpieniem – w ten sposób woła o pomoc. Nawet jeśli ktoś przejawia silne chęci odebrania sobie życia, często jest to chwilowe, a odpowiednia pomoc i leczenie zmieniają takie nastawienie.

  • „Chory, który chciał popełnić samobójstwo, zaczyna zachowywać się spokojniej, ma lepszy nastrój, nie ma już myśli samobójczych.”

W takiej sytuacji może być wręcz odwrotnie. W przypadku bardzo ciężkiej, długotrwałej depresji i dodatkowych czynników ryzyka takie zachowanie może świadczyć o podjęciu decyzji o samobójstwie. Chory jest spokojny, bo wie, że niedługo skończy się jego cierpienie, ma plan, jak to zrobić. Gdy jego bliscy cieszą się, że lepiej się czuje, pod tą maską rozgrywa się dramat.

9. Czy samobójca mówi o swoich zamiarach?

Duża ilość prób samobójczych i związana z nimi wysoka śmiertelność wynika w znacznym stopniu z fałszywych przekonań na temat samobójstwa. Bardzo powszechna wydaje się być opinia, iż ludzie, którzy chcą popełnić samobójstwo, nikomu o tym nie mówią i w związku z tym, jeżeli ktoś „afiszuje się” z chęcią odebrania sobie życia, to na pewno nie chce tego naprawdę zrobić, a tylko pragnie wpłynąć na otoczenie. Nic bardziej mylnego! Aż 80% samobójców mówi jasno o swoich zamiarach najbliższym osobom lub lekarzowi. Z pozostałych 20% znaczna część sygnalizuje w różny, niebezpośredni sposób, iż ma zamiar odebrać sobie życie. Myśli samobójcze mogą w tych przypadkach przejawiać się rozważaniami o bezsensie życia, uldze, uwolnieniu od kłopotów, jakie może dać ulegnięcie wypadkowi czy zachorowanie na śmiertelną chorobę.

Ponadto, osoby z tendencjami samobójczymi często podkreślają, iż nie są niezastąpione i ani świat, ani rodzina nie ucierpią na tym zbytnio, gdyby ich nie było. Myśli samobójcze mogą się również ukrywać pod postacią koszmarnych snów o pogrzebie, umieraniu.

Lęk związany z podjęciem decyzji o odebraniu sobie życia często uniemożliwia mówienie wprost o samobójstwie, jednocześnie kiedy człowiek się boi i kiedy znajduje się w obliczu dramatycznej, ostatecznej sytuacji pojawia się naturalna potrzeba kontaktu z innymi, potrzeba bliskości. W takiej sytuacji osoby myślące o samobójstwie zaczynają częściej niż zwykle odwiedzać znajomych, zjawiają się u lekarza, zgłaszając różne niejasne dolegliwości, nie umiejąc wyjaśnić, jaka jest dokładnie przyczyna ich wizyty. Badania pokazują, że bardzo duża część ludzi, którzy popełnili samobójstwo odwiedza lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatrę w ciągu miesiąca poprzedzającego próbę.

Wynika z tego ważny wniosek – powinniśmy uważnie oraz cierpliwie słuchać ludzi obarczonych zwiększonym ryzykiem samobójstwa i zawsze starać się dowiedzieć, czy poza zwykłą potrzebą „wygadania się” nie mają nam do przekazania jakiejś niepokojącej informacji.

Lekarz Anna Zielińska, psycholog Izabela Gieryszewska, 9 miesięcy temu

Bibliografia

  • Dudek D., Zięba A., Depresja – wiedzieć, aby pomóc, Krakowskie Wydawnictwo Medyczne, Kraków 2002, ISBN 83-88614-05-3.
  • Heitzman J., (red.), DEPRESJA – odpowiedzi na pytania, Urban & Partner, Wrocław 2007, ISBN 83-60290-22-4.
  • Jarema M., Rabe-Jabłońska J., Psychiatria, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2011, ISBN 978-83-200-4180-4.
  • Stukan J., Toksyczna psychologia i psychiatria. Depresja a samobójstwo, Prometeusz, Polska 2010, ISBN 978-83-915222-5-7.
  • Święcicki Ł., Depresja – zwykła choroba?, Urban & Partner, Wrocław 2010, ISBN 978-83-7609-276-8.

Depresja - objawy, leczenie

Komentarze (126)
~Dawid
~Dawid

@~wdołku: mysle ze powinnismy cieszczyc sie i doceniac rzeczy male nawet ze slonce swieci wiem banalne ale pomaga a szczegolnie kiedy codziennie sobie to powtarzam albo to ze mam co jesc mam dach nad glowa co wiecej potrzeba do zycia :) musimy wylizowac bo niszczy nas pogon za pieniedzmi za praca walic to zyjmy !!!!

Odpowiedz
~Zacna
~Zacna

@~wdołku: Cześć. Mam 18 lat, walczę z depresją, leczę się. Nie powiem 'wiem co przeżywasz', nie mam na to sił. Chciałam natomiast dać ci 'radę', którą dostałam w moim największym dołku. Te rzeczy dla których warto rano wstać z łóżka? To nie jest wyjście do pracy, na studia. Warto wstać, aby np. zrobić sobie kakao. Wstawałam, aby zrobić sobie kakao z lodami i bitą śmietaną. Masz może zwierzaka? Każdej nocy moja kotka przychodziła do mnie aby pomóc mi spać. Poszukaj swoich 'trywialnych rzeczy', które powodują, że dzień jest trochę bardziej 'do przeżycia'. W tym miesiącu zaczęłam biegać! 3 lata temu nie wychodziłam z domu, 2 lata temu miałam szansę trafić do psychiatryka jako warzywo, a teraz biegam codziennie! Z aplikacją 'Zombies, run!'. Świetna motywacja. Albo aktualne szaleństwo na pokemony też motywuje by wyjść z domu. Nie wiem czy daję ci dobre rady i czy wgl. chcesz/potrzebujesz rady. Szczerze powiedziawszy, nie mam sił nad tym myśleć, w tym tygodniu wydarzyło się za dużo na moją wykończoną głowę. Rzucam Ci tym, co dało mi pomysł jak zacząć wychodzić z mojej depresji. Trzymaj się.

Odpowiedz
~wdołku
~wdołku

Mam depresje. Przeszlam juz przez dwie próby samobójcze I leczenie na oddziale psychiatrycznym. Mimo leczenia caly czas mam mysli samobójcze. Nienawidze siebie. Mam 21 lat. Nie panuje nad moimi napadami paniki. Raz mam dużo energi I moglabym gory przenosic a zdarza sie ze w 2minuty wszystko runie I zaczyna sie panika placz, bezsilnosc. Nie mam juz sil. Nie wiem co robić.

Odpowiedz
~Bob
~Bob

Niestety mnie też to czeka. Szkoda. Tyle lat ciężkiej nauki i pracy i teraz przyszła choroba i wszystko poszło na marne. Lekarze w Polsce to idioci. Żal z tego pięknego świata odchodzić ale co zrobić.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Depresja - objawy, leczenie
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Rzs nadwaga

~Patrycjagd • ostatni post 3 godziny temu

1
Artykuły Depresja - objawy, leczenie
Depresja - objawy, leczenie

Miejsce rodziny w leczeniu depresji

Osoby chore na depresję stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie samych, ale także dla swojego najbliższego otoczenia. Jednostki dotknięte tą (...) jest też baczna obserwacja. Osoba, która cierpi na depresję ma obniżony...

Depresja - objawy, leczenie

Fakty i mity dotyczące depresji

Fakty i mity dotyczące depresji

, takich jak nadmierne spożywanie alkoholu czy zażywanie narkotyków.Czy leczenie depresji polega na dożywotnim przyjmowaniu leków? Nie każda konsultacja (...) . W tym przypadku obserwuje się jednak stopniowe ustępowanie...

Depresja - objawy, leczenie

Depresję można pokonać

. Nie zdając sobie sprawy z konsekwencji takiego postępowania przyczyniają się do degradacji swojego życia. Objawy somatyczne depresji z czasem nasilają (...) W przypadku tak ciężkiej choroby psychicznej jaką jest depresja,...

Depresja - objawy, leczenie

Rozpoznanie choroby afektywnej dwubiegunowej

Niezależnie od płci czy wieku choroba afektywna dwubiegunowa może pojawić się na każdym etapie życia. Jest jednak schorzeniem dość trudnym do rozpoznania. Aby móc ją zdiagnozować muszą wystąpić u pacjenta epizody depresyjne, epizody manii lub hipomanii. Choroba...

Depresja - objawy, leczenie

Kompleksy które prowadzą do depresji pierwsze objawy

Depresja jest poważnym zaburzeniem psychicznym, które może dotknąć każdego człowieka. U jej podstaw leżą nie tylko zmiany somatyczne (...) z osiąganych rezultatów i pozwala odnaleźć się na nowo w swoim otoczeniu społecznym. Niektóre...

Depresja - objawy, leczenie

Objawy pojawiające się w depresji

Objawy pojawiające się w depresji

Depresja uważana jest za chorobę duszy. Jednak dotyka ona nie tylko ludzkiej psychiki. Osoby chore na depresję doświadczają szeregu objawów (...) z postępowaniem choroby. Częstymi objawami depresji...

Depresja - objawy, leczenie

Jak przekonać do wizyty u psychiatry?

narastają i zaburzają funkcjonowanie człowieka. Osoby, które zauważają u siebie pierwsze objawy depresji, starają się poprawić sobie nastrój, dalej (...) , gdyż jest to wciąż problem bardzo wstydliwy. Osoby, które zauważyły...

Depresja - objawy, leczenie

Współchorobowość w depresji

, aczkolwiek utrudniającym diagnozę i leczenie. Współistnieją ze sobą często zaburzenia psychiczne, ale także somatyczne, czyli fizyczne. W depresji (...) Współchorobowość, czyli współistnienie różnych chorób dotyczy...

Depresja - objawy, leczenie

10 zawodów, które zwiększają ryzyko depresji

10 zawodów, które zwiększają ryzyko depresji

w strukturze firmy nie przystaje do wymagań, które się wobec nich stawia. Objawy depresji pojawiają się każdego roku u 9 proc. sekretarek (...) . Są to główne powody, dla których objawy depresji...

Depresja - objawy, leczenie

Poznaj czynniki mogące nasilać depresję w późniejszym wieku

Poznaj czynniki mogące nasilać depresję w późniejszym wieku

, że osoby w podeszłym wieku utrzymujące bliskie relacje z innymi ludźmi były mniej podatne na występowanie depresji. Utrzymywanie więzi z członkami (...) rodziny czy przyjaciółmi może uchronić przed pojawieniem się tych poważnych zaburzeń...