Dwa guzki były jedynym objawem u 12-latka. Rak zdążył się już rozprzestrzenić
Jamie Covington miał zaledwie 12 lat, gdy podczas rodzinnych wakacji w Hiszpanii zauważył dwa niewielkie guzki na szyi. Chłopiec był aktywnym sportowcem i nie skarżył się na żadne inne dolegliwości. Początkowo nic nie wskazywało na to, że może rozwijać się u niego jeden z najrzadszych i najbardziej agresywnych nowotworów wieku dziecięcego.
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne