Hepatolog ostrzega. Pozornie zdrowe, a rujnują wątrobę

Styczeń to niezmiennie miesiąc detoksów. W nowy rok chcemy wejść zdrowsi, lepsi, wolni od wszelkich zanieczyszczeń. Hepatolog przekonuje jednak, że w większości przypadków organizm nie potrzebuje drastycznego detoksu.

mDetoks może uszkodzić wątrobę
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

Trish Lalor, profesor hepatologii eksperymentalnej na Uniwersytecie w Birmingham, na łamach "The Independent", rozprawiła się z kilkoma mitami dotyczącymi oczyszczania organizmu.

"Twój organizm już ma system detoksykacji"

Prof. Lalor podkreśla, że organizm potrafi się sam dobrze obronić przed toksynami. - Twój organizm już ma system detoksykacji. Nazywa się wątroba, wspierana przez nerki i jelita – i wykonuje tę pracę przez całe twoje życie - przekonuje.

- Zajmuję się tym, jak ten narząd działa, jak ulega uszkodzeniom i jak się regeneruje. Jeśli więc zastanawiasz się, czy potrzebujesz detoksu, moja szczera odpowiedź brzmi: większość zdrowych osób nie potrzebuje. Co więcej, niektóre popularne "detoksowe" trendy nie tylko są zbędne – mogą też szkodzić - dodaje ekspertka.

Dlaczego herbatka nas nie uratuje?

Profesor zaznacza też, że detoksykacja to realny proces biologiczny, ale nie da się go przyspieszyć "jednym przyciskiem". - Nie da się go włączyć herbatką, suplementem ani trzydniową "kuracją oczyszczającą" – pisze. – Detoksykacja zachodzi nieustannie -zaznacza. Jak to się dzieje?

Wątroba neutralizuje i rozkłada związki chemiczne do postaci, które organizm może wykorzystać albo bezpiecznie usunąć, a produkty przemiany materii opuszczają ciało głównie z moczem i kałem.

Alkohol na cenzurowanym

Aby zadbać o wątrobę, czasem po prostu trzeba postawić na mniej i ograniczyć pewne szkodliwe produkty, a szczególnie napoje procentowe. Prof. Lalor opisuje, że po wypiciu alkohol szybko trafia do wątroby, gdzie hepatocyty rozkładają go etapami. W trakcie tego procesu powstaje toksyczny aldehyd octowy, zanim zostanie przekształcony do octanu.

Przy długotrwałym, intensywnym piciu powstaje więcej toksycznych produktów ubocznych, rośnie stres oksydacyjny, pojawia się stan zapalny, a wątroba ulega uszkodzeniom – w dłuższej perspektywie może dojść do włóknienia, marskości i wzrostu ryzyka niewydolności wątroby oraz nowotworów.

Dieta naprawdę pomaga

Warto zaznaczyć, że wprowadzenie zasad zdrowego żywienia jest dobrym postanowieniem. Prof. Lalor zauważa, że wiele osób po kilku dniach postu faktycznie czuje się lepiej, zwłaszcza gdy odstawiają alkohol i żywność wysokoprzetworzoną, a zaczynają pić więcej płynów i jeść lekkie posiłki. Jednak – jak sugeruje – to nie efekt "wyciągania toksyn z wątroby", tylko konsekwencja mniejszej liczby kalorii, mniej dodatków do żywności, lepszego nawodnienia i czasem większej ilości błonnika.

Ekspertka nie zniechęca do zmian, nawet krótkotrwałych, ale ostrzega przed skrajnymi schematami i produktami o niepewnym składzie, szczególnie przed suplementami, które nie są tak dobrze kontrolowane jak leki.

Suplementy mogą szkodzić – nawet jeśli są "naturalne"

Profesor odradza stosowanie suplementów jako terapii oczyszczającej. Prof. Lalor przypomina, że pewne substancje są stosowane w medycynie w konkretnych wskazaniach (np. N-acetylocysteina w ostrych uszkodzeniach wątroby), ale to zupełnie co innego niż detoks. Podkreśla, że są to interwencje celowane, używane pod nadzorem medycznym – nie uniwersalne "narzędzia detoksu".

Zwraca też uwagę na ryzyko polekowego uszkodzenia wątroby po suplementach. Jako przykład podaje wysokodawkowe preparaty, m.in. ekstrakt z zielonej herbaty, który może nawet doprowadzić do zapalenia wątroby. W najcięższych przypadkach takie uszkodzenie może skończyć się niewydolnością i koniecznością przeszczepu.

Ostropest i kurkuma nie dla każdego

Lalor wzięła też pod lupę ostropest plamisty i kurkumę. Jak zauważa, zawierają one związki o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym, a część badań sugeruje potencjalne korzyści w wybranych chorobach wątroby. Jednocześnie podkreśla, że wyniki są mieszane, a w suplementach kluczowe stają się dawka, forma preparatu i jakość badań.

W przypadku kurkumy istotna jest dawka. Przyprawa dodawana do potraw ma słabą biodostępność, dlatego suplementy bywają silnie skoncentrowane lub wzmacniane dodatkami poprawiającymi wchłanianie. Wtedy zwykła przyprawa kulinarna staje się "dawką farmakologiczną", a ryzyko działań niepożądanych i interakcji rośnie. - Brytyjski Committee on Toxicity ostrzegał przed potencjalnym ryzykiem dla zdrowia związanym z suplementami kurkumy i kurkuminy - przypomina.

Węgiel aktywny i lewatywy z kawy - dlaczego to zły pomysł?

Ekspertka odnosi się również do dwóch trendów, które często wracają w mediach społecznościowych: stosowanie węgla aktywnego oraz robienie lewatywy z kawy.

Węgiel faktycznie bywa zalecany przy wybranych zatruciach, jednak jeśli jest dłużej stosowany i przyjmowany z innymi lekami, może wpływać na zmniejszenie ich wchłaniania.

Trish Lalor krytycznie ocenia też pomysł wykonywania lewatyw z kawy. Choć picie małej czarnej bywa wiązane z lepszymi wynikami w niektórych chorobach wątroby, autorka podkreśla, że to nie uzasadnia podawania jej doodbytniczo. Wskazuje też realne zagrożenia, które mogą pojawić się po takim zabiegu, w tym: oparzenia, infekcje, zaburzenia elektrolitowe i perforację jelita.

Co zamiast "detoksu"? Proste wsparcie, które działa

Hepatolog zaznacza, że wątroba najlepiej funkcjonuje, gdy przestajemy ją regularnie przeciążać. Wystarczy unikać dużych dawek alkoholu, odpowiednio nawadniać organizm, wzbogacić codzienny jadłospis o produkty z błonnikiem, w tym warzywa i owoce.

Wątroba jest narządem wyjątkowo wydolnym i zdolnym do sprawnej regenracji, a "oczyszczanie" dodatkowymi produktami jest zwykle zbędne.

- Wątroba to niezwykły narząd. Detoksykuje organizm każdego dnia bez potrzeby "oczyszczania", herbatki czy resetu. Jeśli chcesz jej pomóc, skup się mniej na dramatycznych, krótkoterminowych rytuałach detoksu, a bardziej na ograniczaniu powtarzającego się obciążenia w czasie. Konsekwencja wygrywa z gadżetami - apeluje ekspertka.

Źrodła: The Independent

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują