Influencer zachęca dzieci do kupowania. Produktem już interesują się dietetycy i UOKiK

Rosnąca popularność napoju Wojanek budzi pytania o granice reklamy kierowanej do najmłodszych użytkowników internetu. Influencer bezpośrednio nawołuje do kupowania napoju, który, zdaniem dietetyczki, zawiera nawet pięć łyżeczek cukru w butelce.

UOKiK zajął się sprawą napojów dla dzieciUOKiK zajął się sprawą napojów dla dzieci
Źródło zdjęć: © materiały własne/Instagram
Aleksandra Zaborowska

Napój Wojanek na celowniku UOKiK

Napój Wojanek, stworzony we współpracy z influencerem Wojanem, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów wśród dzieci i nastolatków. Dostępny początkowo w Żabce, a potem również w Biedronce, szybko zdobył status hitu w social mediach. Oferowany w dwóch wariantach smakowych, truskawka-malina oraz pomarańcza-brzoskwinia, przyciąga uwagę kolorową etykietą i powiązaniem ze znanym twórcą internetowym. Wojan, którego kanał na YouTubie śledzi ponad 2,5 miliona widzów, zasłynął filmami i transmisjami na żywo dotyczącymi głównie Minecrafta, a więc treściami szczególnie lubianymi przez młodszych odbiorców.

Popularność produktu nie przeszła jednak bez echa. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczął analizę działań promocyjnych, sprawdzając, czy sposób jego reklamowania nie przekracza prawnych ograniczeń związanych z marketingiem skierowanym do dzieci.

Mikrobom ma wpływ na naszą psychikę. Dr Parol: To ma duży związek

Skład pod lupą dietetyków

Choć producent zapewnia, że Wojanek powstał na bazie wody, naturalnych soków i aromatów owocowych, a także nie zawiera konserwantów, specjaliści ds. żywienia podchodzą do tych deklaracji ostrożnie. Kluczowe zastrzeżenia dotyczą zawartości cukru.

Jak zauważyła dr Hanna Stolińska, dietetyczka kliniczna, problem może być poważniejszy, niż sugeruje marketing:

- Pamiętajmy, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie i problem nadwagi i otyłości jest w naszym kraju naprawdę duży. (…) W 100 ml mamy jedną łyżeczkę cukru. W butelce jest 500 ml, więc sporo tych łyżeczek wychodzi. Pięć łyżeczek cukru w takiej butelce. To jest naprawdę dużo - mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską.

To argumenty, które stawiają produkt w innym świetle, zwłaszcza w kontekście zdrowia najmłodszych konsumentów. Co więcej, jak mówiła w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska, różne cukry różnie działają na apetyt - im częściej po nie sięgamy, tym więcej później chcemy po nie sięgać.

- Mamy np. badania, które wykazały, że żywność wzbogacona syropem glukozowo-fruktozowym wpływa na poziom stymulacji dopaminy, a więc uzależnia od przyjemności płynącej ze spożywania żywności z tym składnikiem (...) W badaniach wyszło również, że fruktoza, w odróżnieniu od samej glukozy, nie syci głodu, a tylko wzmaga apetyt na więcej. Właśnie takie mechanizmy sprawiają, że wykształcenie uzależnienia od jedzenia jest dziś, niestety, coraz łatwiejsze.

Gdzie przebiega granica reklamy dla dzieci?

Najwięcej kontrowersji budzą jednak działania samego influencera. Wojan w swoich materiałach ma zachęcać odbiorców do kupowania napoju, używając sformułowań mogących przypominać bezpośrednie wezwanie do zakupu. Wątpliwości UOKiK wzbudziły m.in. takie zwroty jak: "wbijajcie do Żabek, póki te Wojanki jeszcze są" czy "warto zrobić cały zapas, bo potem ciężko je zdobyć".

Jak podkreśla prezes urzędu Tomasz Chróstny:

"Influencerzy muszą pamiętać, że reklama skierowana do dzieci w Polsce podlega surowym regulacjom prawnym (…) Zabronione jest bezpośrednie nawoływanie dzieci do kupowania lub zachęcanie ich, żeby namawiały do tego dorosłych".

Prawo jednoznacznie zabrania reklam, które jednocześnie są skierowane bezpośrednio do dzieci, wprost nakłaniają do zakupu i zawierają bezpośrednie wezwanie. Czy promocja Wojanka przekroczyła te granice? Odpowiedź przyniesie postępowanie UOKiK, które już trwa.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Rozrzadzają krew i są dostępne od ręki. "Najlepsza profilaktyka zakrzepicy"
Rozrzadzają krew i są dostępne od ręki. "Najlepsza profilaktyka zakrzepicy"
Taki miód wkrótce zniknie ze sklepów. Atrakcyjny, ale niezdrowy
Taki miód wkrótce zniknie ze sklepów. Atrakcyjny, ale niezdrowy
Cholina a zaburzenia lękowe. To problem nawet 30 proc. z nas
Cholina a zaburzenia lękowe. To problem nawet 30 proc. z nas
Nawyk szkodliwy dla zdrowia. Zwiększa ryzyko marskości wątroby i innych chorób
Nawyk szkodliwy dla zdrowia. Zwiększa ryzyko marskości wątroby i innych chorób
Mikołaj w szpitalu dziecięcym. Setki prezentów trafiły do małych pacjentów
Mikołaj w szpitalu dziecięcym. Setki prezentów trafiły do małych pacjentów
Pacjenci wpadają w spiralę recept. Niektórzy kończą w szpitalach
Pacjenci wpadają w spiralę recept. Niektórzy kończą w szpitalach
Leki GLP-1 a nowotwory. "Może się to wydawać sprzeczne z intuicją"
Leki GLP-1 a nowotwory. "Może się to wydawać sprzeczne z intuicją"
Popularny składnik napojów wpływa szkodliwie na nerki. Naukowcy potwierdzają
Popularny składnik napojów wpływa szkodliwie na nerki. Naukowcy potwierdzają
Pielęgniarki wciąż pracują na dwa etaty. "Wzrósł prestiż zawodu"?
Pielęgniarki wciąż pracują na dwa etaty. "Wzrósł prestiż zawodu"?
Liczba chorych rośnie szybciej niż w przypadku alzheimera. Lekarz podaje, jak przeciwdziałać
Liczba chorych rośnie szybciej niż w przypadku alzheimera. Lekarz podaje, jak przeciwdziałać
Szczepienie w ciąży tarczą dla niemowląt. 82 proc. niższe ryzyko hospitalizacji
Szczepienie w ciąży tarczą dla niemowląt. 82 proc. niższe ryzyko hospitalizacji
Ulga na leki, o której mało kto pamięta. Jak odzyskać z PIT kilkaset złotych?
Ulga na leki, o której mało kto pamięta. Jak odzyskać z PIT kilkaset złotych?