Jak rozpoznać, kiedy ktoś się topi?

Wyobraź sobie: jesteś na plaży, wokół bawiące się w wodzie dzieci. Jedno z nich robi w wodzie fikołki, wynurza się, po czym znowu znika pod wodą. "Bawi się" – myślisz. Obyś miał rację. Bo niekontrolowane ruchy, panika i szybkie zanurzanie się to mogą być też pierwsze sygnały tonięcia. A tonie się po cichu. Bez krzyku.

Lato w pełni, wakacje właśnie dobiły do półmetka. Na zewnątrz upał. Temperatura miejscami sięga nawet 35 stopni Celsjusza. Co w taką pogodę lubią robić i dzieci, i dorośli? Oczywiście kąpać się w wodzie.

Zobacz film: "Co się dzieje w aucie podczas upałów? Przekonaj się"

I trudno im się dziwić. W czasie upałów kąpiel w jeziorze doskonale schładza organizm. Pobyt nad wodą musi być jednak bezpieczny. Pod kuratelą osoby dorosłej powinno znajdować się każde dziecko. Dosłownie każde.

1. Ryzyko nad wodą

Międzyzdroje, poniedziałek 31 lipca 2017 roku. Do ratowników podbiega kobieta. Mówi, że nie może znaleźć 6-letniego syna. Ostatni raz widziała go, gdy pływał w morzu. Poszukiwania rozpoczynają sie natychmiast.

W akcję angażują się plażowicze. Mężczyźni, trzymając się za ręce, tworzą w wodzie łańcuch. Po kilkunastu minutach okazuje się jednak, że chłopiec znajduje się na plaży i ma się dobrze.

Przeczytaj także:

Tyle szczęścia nie miał 17-letni chłopak, który przebywał nad Jeziorem Białym w Okunince. Wszedł do wody, mimo że nie umiał pływać. Po chwili zaczął się topić. Co gorsza, koledzy nie potrafili mu pomóc. Do akcji włączyli się plażowicze. Jeden z mężczyzn doholował 17-latka do boi, ale chłopak znowu zniknął pod wodą. Przybyli na miejsce ratownicy nie przywrócili mu funkcji życiowych.

Do tragedii doszło też 31 lipca 2017 w Kuźni Raciborskiej. Kąpiący się 6-letni chłopczyk zniknął pod wodą. Za czerwoną boją głębokość zbiornika sięgała ok. 8 metrów. Ratownika nie było. Na pomoc dziecku skoczył 18-letni Paweł. Chłopak wyciągnął 6-latka, ale sam utonął. W niedzielę wieczorem nurkowie wyciągnęli jego ciało na brzeg. Wcześniej chłopak świętował swoje urodziny na plaży.

Czym możemy zarazić się nad jeziorem?
Czym możemy zarazić się nad jeziorem? [5 zdjęć]

Polacy na weekendowe miejsce odpoczynku wybierają pobliskie jeziora. Uwielbiamy odpoczywać na rozłożonym...

zobacz galerię

Statystyki policyjne są dramatyczne. Od kwietnia do lipca 2017 roku utopiło się już 189 osób. Tylko w ostatnią niedzielę zginęło 10 osób. A sezon trwa, zapowiada się przy tym upalny tydzień. Korzystający z morskich kąpieli dorośli powinni szczególną uwagę zwracać na dzieci. Bo tonie się po cichu. Bez krzyków i efektownego pluskania wodą.

Tak tonęła 13-latka w Krynicy Morskiej. Uratował ją ojciec. Wyciągnął dziewczynkę, ale sam zginął.

2. Toniemy po cichu

Jednak nie każdy rodzic potrafi rozpoznać oznaki tonięcia. Niestety, nie wygląda ono jak na filmach. Przebiega dużo szybciej, bardziej gwałtownie. Nie ma głośnego wołania o pomoc i rozpaczliwego krzyku. Gdy człowiek walczy o utrzymanie się na wodzie, nie ma czasu na takie zachowania.

Gdy bawiąc się w wodzie tracimy grunt pod nogami, do jamy ustnej i nosa dostaje się woda. Układ oddechowy traci drożność. Nie da się krzyczeć. Tonący może jednak swoje położenie sygnalizować machaniem rękami.

Przeczytaj także:

- Ruchy osoby tonącej są bardzo nieskoordynowane, często wykonuje ona niekotrolowane fikołki, wiry w wodzie, zanurza głowę w wodzie, po chwili się wynurza i zanurza po raz kolejny. Objawem, że dzieje się coś niepokojącego, jest to, że taka osoba traci siłę. Ruchy stają się coraz wolniejsze i słabsze. To sygnał, że na ratunek pozostało naprawdę niewiele czasu – przestrzega Martyna Woźniak, ratownik wodny i instruktor w Szkole Pływania Delfin oraz na półkoloniach sportowych SwimFun.

Jak można rozpoznać osobę tonącą?

- Ja bym nie czekała z dojściem do wniosku, że ktoś tonie. Nawet jeśli wykonuje dziwne ruchy, podpłynęłabym i zapytała, czy pomóc. Może się okazać, że takie dziecko czy dorosły świetnie się bawi, ale byłabym spokojniejsza. Czasem taka prewencja może komuś uratować życie – podkreśla Martyna Woźniak.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy