Łatwo wpaść pułapkę. Kardiolożka zdradza, czego nigdy nie kupuje
Choroby serca wciąż należą do najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia, a dieta jest jednym z elementów profilaktyki. Prof. Snežana Bašić, internistka i kardiolożka, zwraca jednak uwagę, że w pogoni za zdrowym stylem życia łatwo wpaść w pułapkę modnych produktów i uproszczonych porad.
W tym artykule:
Kardiolożka: zatraciliśmy zdrowy rozsądek
Lekarka w serbskim programie "Blic Zdravlje" podkreśliła, że wiele osób szuka dziś zdrowia w drogich, popularnych produktach, zamiast wrócić do prostych zasad. - Często mówię, że nastały czasy całkowitej utraty zdrowego rozsądku - stwierdziła. Jak dodała, jej dziadkowie dożyli sędziwego wieku bez przemysłowych soków z granatu, kurkumy i produktów reklamowanych jako "superfoods".
Gotowe soki? Lekarka wskazuje na ważny problem
Kardiolożka szczególnie ostrożnie podchodzi do gotowych soków i przetworów. - Nie wiecie, czy w tych owocach nie było pleśni, gdy ktoś je tam wyciskał. Trzeba byłoby samemu to zobaczyć i sprawdzić. A pleśnie mogą być rakotwórcze. Zawsze lepiej jeść owoce w surowej postaci niż wyciskane ze względu na błonnik. Kiedy obieramy pomarańczę, dzieci często krzywią się na te białe włókna, które zwykle usuwamy. Ale nie należy ich usuwać, bo to właśnie błonnik, niezbędny jelitom i przewodowi pokarmowemu, a także pomagający obniżać poziom cholesterolu.
Jogurt grecki i miód pod lupą specjalistki
Specjalistka negatywnie odnosi się także do nieprzemyślanych trendów dotyczących sklepowego jogurtu greckiego i miodu. - Kiedy słyszę: "weź jogurt grecki", mam ochotę wyskoczyć ze skóry! Bo ten jogurt nie jest jogurtem. Zwróćcie uwagę na skład — to już nie jest mleko, a więc i nie jogurt. Są tam tłuszcz palmowy, olej palmowy — tłuszcze, których dobrze nie trawimy. Jest też dużo skrobi. A potem mówią wam, żeby wykluczyć naturalny miód, substancję, która zawiera naturalne immunomodulatory. Miód zawiera neopterynę, cudowną substancję, najlepszy immunomodulator na świecie, której nikt w przemyśle farmaceutycznym nie zdołał zsyntetyzować.
Mózg potrzebuje tłuszczu
Lekarka zachęca też do regularnych badań, w tym morfologii i lipidogramu. - Profil lipidowy trzeba kontrolować, nawet u najmłodszych, zwłaszcza teraz, bo niestety jest dużo otyłych dzieci, które jedzą fast food. Kardiolożka odniosła się również do interpretowania wyników cholesterolu. - Całkowita wartość cholesterolu właściwie prawie nie ma znaczenia. Ta górna wartość niewiele mówi. Wiecie, co mówi dużo? To, czego się nie robi. Proszę młodych ludzi i specjalistów, żeby włączyli myślenie i zastanowili się, co jest dobre, a co nie. Do tworzenia masy mózgowej niezbędny jest tłuszcz.
Lekarka apeluje, by przy wyborze jedzenia kierować się nie modą, lecz rozsądkiem i prostotą. - Rozejrzyjcie się, przypomnijcie sobie, co jedli wasi przodkowie i jak żyli. I róbcie to samo - podsumowała.
Źródło: lepaisrecna.mondo.rs
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.