Lekarze mówili o menopauzie. Okazało się, że ma MDS, później białaczkę

Przez długi czas słyszała, że jej dolegliwości mogą mieć związek z wiekiem i menopauzą. Ona sama czuła jednak, że z jej organizmem dzieje się coś poważniejszego. Ostatecznie badania wykazały poważną chorobę.

Zmęczenie zrzucano na menopauzę. To był nowotwórZmęczenie zrzucano na menopauzę. To był nowotwór
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Angelika Grabowska

Była aktywna, potem zaczęła szybko słabnąć

Sarah Chapman przez lata prowadziła bardzo aktywny tryb życia. Grała w hokeja, uprawiała sport i pracowała jako audiolożka. Z czasem zaczęła jednak odczuwać silne, nietypowe zmęczenie. Później pojawiły się kolejne problemy: częste infekcje, m.in. układu oddechowego, wolniejsze gojenie się ran, nocne poty i pogorszenie stanu skóry.

Sarah konsultowała się z wieloma specjalistami, ale – jak twierdzi – jej dolegliwości wiązano głównie z procesem starzenia i menopauzą. – Wiedziałam, do czego jestem zdolna i jak aktywna wcześniej byłam. W głębi duszy czułam, że coś jest nie tak – wspominała w rozmowie z creatorzine.com. Kobieta regularnie oddawała wcześniej krew i dbała o dietę. Mimo przyjmowania żelaza jej poziom hemoglobiny zaczął jednak spadać na tyle, że nie mogła już być dawcą.

Badanie krwi ujawniło problem

Szczególnie niepokojący moment nastąpił podczas wyjazdu z mężem. Sarah, wcześniej przyzwyczajona do dużej aktywności, nagle nie była w stanie przejść więcej niż kilka kroków. W 2013 roku, po kolejnych wizytach u lekarza, rutynowe badanie krwi wykazało nieprawidłowości. Dalsza diagnostyka doprowadziła do rozpoznania zespołu mielodysplastycznego (MDS). W części przypadków MDS może z czasem przekształcić się w ostrą białaczkę szpikową.

– Powiedziano mi, że w ciągu trzech do pięciu lat choroba rozwinie się w białaczkę. Musiałam regularnie wykonywać badania krwi i biopsje szpiku kostnego – mówiła Sarah. Mimo diagnozy nadal pracowała, sędziowała mecze hokeja i pozostawała aktywna. Każdy nowy objaw budził jednak niepokój.

Diagnoza, której się obawiała

W czerwcu 2016 roku potwierdziło się najgorsze: u Sarah rozwinęła się ostra białaczka szpikowa. Kobieta przeszła trzy cykle chemioterapii i znaczną część terapii spędziła w izolacji. Po zakończeniu leczenia uzyskała remisję, a następnie przeszła przeszczep komórek macierzystych od swojego brata. Dziś znów jest aktywna i wróciła do hokeja. – To, że miałam do czego wrócić i że po białaczce udało mi się zrobić tak wiele, sprawia, że jestem ogromnie wdzięczna – podkreśla.

Ostra białaczka szpikowa

Ostra białaczka szpikowa (AML) to nowotwór układu krwiotwórczego, który rozwija się w szpiku kostnym i zaburza prawidłową produkcję komórek krwi. Choroba zwykle postępuje szybko, dlatego wymaga pilnej diagnostyki i leczenia w specjalistycznym ośrodku hematologicznym. AML jest najczęstszym typem ostrej białaczki u dorosłych, a ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem.

Źródło: mirror.co.uk

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie