Lekarze uznali, że jest za młoda na raka
37-letnia mieszkanka Stratford-upon-Avon w Anglii twierdzi, że od 2021 r. wielokrotnie zgłaszała się do lekarzy z nasilającymi się dolegliwościami. W pewnym momencie zauważyła także guzek na brzuchu. Jak wspomina, jej objawy były tłumaczone m.in. ciążą oraz przepukliną.
Kobieta podkreśla, że od dawna miała obfite miesiączki, jednak z czasem krwawienia stawały się coraz silniejsze. Kiedy zaszła w trzecią ciążę, pojawiły się dodatkowo ból oraz uczucie ucisku w brzuchu. - Kiedy byłam w ciąży, pojawił się guzek na brzuchu i powiedziano mi, że to przez ciążę. Poszłam do lekarza z silnym bólem i miałam wrażenie, że dziecko nie ma miejsca. Mówiłam, że nie czuję, żeby miało przestrzeń do poruszania się - wspomina na łamach Daily Mail.
Po porodzie dolegliwości nie ustąpiły. Pojawiły się wzdęcia, częste oddawanie moczu oraz kolejne guzki. Jeden z nich został uznany za przepuklinę i kobietę skierowano nawet na operację, nie wykonując wcześniej szczegółowych badań obrazowych. Lydia przyznaje, że odwiedziła lekarzy około dziesięciu razy, zanim trafiła na specjalistkę, która zdecydowała o pogłębionej diagnostyce.
Diagnoza przyszła po dwóch latach
Przełom nastąpił w 2023 r., gdy wykonano biopsję wykrytych zmian. Badanie wykazało niskozróżnicowanego surowiczego raka jajnika w czwartym stadium zaawansowania. - Mówiono mi, że rak jajnika dotyczy starszych kobiet i że jestem na niego za młoda oraz zbyt sprawna fizycznie. Mimo to nalegałam na dalsze badania - opowiada.
W przypadku Southam konieczna była bardzo rozległa operacja. Lekarze usunęli macicę, szyjkę macicy, śledzionę oraz fragmenty innych narządów zajętych przez nowotwór. - Opisano mi to tak, jakby ktoś rozsiał nasiona wszędzie. Rak był obecny na powierzchni wielu narządów, ale chirurgowi udało się usunąć wszystkie widoczne zmiany - relacjonuje.
Po operacji kobieta przeszła chemioterapię i obecnie pozostaje w remisji. Dziś angażuje się w działania edukacyjne dotyczące raka jajnika i apeluje do kobiet, by nie ignorowały niepokojących objawów oraz domagały się dalszych badań, jeśli czują, że coś jest nie tak.
Źródło: Daily Mail
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.