Masz problem z chodzeniem do tyłu? Mózg wysyła sygnał alarmowy
Spacer to jedna z najprostszych i najbezpieczniejszych form aktywności fizycznej. Wzmacnia serce, poprawia kondycję, pomaga redukować stres i wspiera układ mięśniowo-szkieletowy. Coraz częściej uwagę specjalistów przyciąga mniej oczywista odmiana tej aktywności, a mianowicie chodzenie do tyłu.
Inne obciążenie mięśni i stawów
Zmiana kierunku ruchu nie jest tylko ciekawostką, ale może stanowić wartościowy element treningu uzupełniającego i rehabilitacji. Fizjoterapeutka prof. Janet Dufek z University of Nevada zauważa, że większość osób podczas codziennych spacerów wciąż obciąża te same struktury ciała. Chodzenie do tyłu działa jak forma mikroskopijnego cross-treningu, ponieważ angażuje mięśnie w inny sposób.
Czy 15 tys. kroków dziennie zapewni ci zdrowie?
W trakcie ruchu wstecznego zmienia się mechanika kroku. Zamiast lądowania na pięcie, częściej dochodzi do delikatnego kontaktu z podłożem przednią częścią stopy. Dzięki temu aktywowane są inne grupy mięśniowe, zwłaszcza mięśnie dwugłowe uda, łydki i stabilizatory. Taki ruch może poprawiać elastyczność tylnej części uda i wzmacniać partie mięśni rzadziej wykorzystywane podczas zwykłego marszu.
Pomoc w rehabilitacji i odchudzaniu
Chodzenie do tyłu bywa stosowane przez fizjoterapeutów w rehabilitacji po urazach kolan lub po zabiegach ortopedycznych. Prof. Dufek wyjaśnia, że ruch wsteczny zmniejsza zakres pracy stawu kolanowego i pozwala na aktywność bez nadmiernego obciążania tej okolicy.
Według danych opublikowanych w "Physiotherapy" chodzenie do tyłu może zwiększać zużycie energii nawet o około 40 proc. w porównaniu z marszem do przodu w tym samym tempie. Oznacza to, że nawet krótkie sesje mogą być bardziej intensywne i wspierać kontrolę masy ciała.
Trening dla mózgu i równowagi
Chodzenie do tyłu wymaga większej koncentracji, ponieważ ciało traci typowe wskazówki wzrokowe, do których przyzwyczaiło się podczas poruszania do przodu. W efekcie większą rolę odgrywa propriocepcja, czyli zmysł orientacji w przestrzeni. Niektóre obserwacje sugerują także, że chodzenie do tyłu może aktywizować obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć i podejmowanie decyzji, co przekłada się na lepszy fokus i koordynację.
Jeśli chodzenie do tyłu sprawia wyraźną trudność (gubisz równowagę, musisz natychmiast się podpierać, nie potrafisz utrzymać płynnego kroku), najczęściej oznacza to, że ten wzorzec ruchu mocniej "obnaża" ograniczenia równowagi dynamicznej, propriocepcji, kontroli postawy i koordynacji niż marsz do przodu.
Ten z pozoru banalny ruch potrafi powiedzieć o pracy mózgu znacznie więcej, niż się wydaje. Dla układu nerwowego cofanie się jest jak test w krzywym zwierciadle – wymaga jednoczesnej kontroli równowagi, orientacji przestrzennej i skupienia uwagi. Gdy któryś z tych mechanizmów zaczyna zawodzić, organizm wysyła subtelne, ale czytelne sygnały. Naukowcy podkreślają, że problemy z chodzeniem do tyłu nie są zwykłą niezgrabnością. Mogą świadczyć o zaburzeniach przetwarzania informacji w mózgu i być wczesnym ostrzeżeniem, że układ odpowiedzialny za stabilność i koncentrację nie działa już tak sprawnie jak wcześniej.
W badaniach klinicznych stosuje się chodzenie do tyłu jako szybki wskaźnik sprawności - wyniki testu silnie wiążą się z mobilnością, poziomem kruchości i historią upadków u osób starszych. Trudności mogą mieć też komponent poznawczy. Ruch wsteczny jest mniej automatyczny, wymaga większej kontroli i uwagi
Chodzenie do tyłu może być prostym sposobem na urozmaicenie rutyny, poprawę pracy mięśni, wsparcie rehabilitacji oraz dodatkowy bodziec dla mózgu. W umiarkowanej formie może stać się wartościowym uzupełnieniem codziennej aktywności.
Źródła: University of Nevada, Physiotherapy, Journal of NeuroEngineering and Rehabilitation, MDPI
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.