Masz to urządzenie w domu? Uważaj, może zaszkodzić twoim płucom
Mają pomagać w utrzymaniu wysokiej jakości powietrza i chronić nas przed skutkami zanieczyszczeń oraz smogu. W rzeczywistości jednak nawilżacze mogą poważnie zaszkodzić naszemu zdrowiu, jeśli są używane niewłaściwie.
– Nawilżacze ultradźwiękowe wytwarzają drobną mgiełkę, wprawiając wodę w wibracje, które rozbijają ją na maleńkie kropelki – wyjaśnia Andrea Dietrich, profesor inżynierii lądowej i środowiskowej na Virginia Tech. – Gdy woda odparowuje, wszelkie rozpuszczone w niej minerały – w tym potencjalnie toksyczne metale ciężkie, takie jak arsen, kadm, ołów i mangan – pozostają w powietrzu w formie zawieszonych cząsteczek. Jeśli woda użyta do napełnienia urządzenia zawiera te metale, stają się one częścią aerozolu, który wdychamy, co stanowi poważne ryzyko dla zdrowia – dodaje.
Powietrze jak podczas pożaru lasu
American Lung Association podaje przykład Juana, który przez kilka lat używał w sypialni syna nawilżacza ultradźwiękowego, napełniając go wodą z kranu. Urządzenie było reklamowane jako bezpieczne, jednak kiedy mężczyzna zainstalował w pokoju dziecka przyrząd do sprawdzania jakości powietrza, przeżył szok. Okazało się, że poziom pyłów zawieszonych przekroczył wszelkie normy. Odnotował stężenie pyłu PM 2.5 blisko 200 µg/m sześć. – to poziom zanieczyszczeń spotykany zazwyczaj podczas pożarów lasów.
Kraków jako przykład: jak wsparcie z UE pomaga wygrać ze smogiem
Woda z kranu wcale nie najczystsza
Warto pamiętać, że choć w Polsce woda z sieci wodociągowej jest regularnie kontrolowana, nie oznacza to, że jest całkowicie wolna od zanieczyszczeń. Metale ciężkie, takie jak ołów, kadm czy miedź, trafiają do niej często przez starą infrastrukturę – zwłaszcza w kamienicach i blokach z wielkiej płyty budowanych do lat 80. Dlatego najbezpieczniejszym wyborem do nawilżacza jest woda destylowana lub demineralizowana.
Z biegiem czasu wdychanie tych cząsteczek może podrażniać układ oddechowy, zaostrzać astmę, a w rzadkich przypadkach powodować egzogenne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych (stan zapalny prowadzący do gromadzenia się płynu i bliznowacenia tkanki).
Astmatycy i alergicy bardziej narażeni
Kolejnym zagrożeniem jest ryzyko rozwoju pleśni i bakterii wewnątrz urządzenia, co dzieje się przy braku odpowiedniej higieny. Ponadto, jeśli nawilżacz pracuje zbyt intensywnie i wilgotność przekroczy 50 procent, tworzy to idealne warunki m.in. dla roztoczy.
Nawilżacz może być przydatnym narzędziem wspierającym zdrowie – potwierdza dr Juanita Mora, lekarka i rzeczniczka American Lung Association. – Musimy jednak mieć pewność, że urządzenie jest czyszczone przynajmniej raz w tygodniu, a woda wymieniana codziennie. Tylko w ten sposób unikniemy wprowadzania dodatkowych zanieczyszczeń do naszego domu – podsumowuje ekspertka.
Źródła: prostozkranu.pl,nytimes.com, news.vt.edu, lung.org
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.