Minister Sobierańska-Grenda mówi o radości. Pacjenci odpowiadają: NFZ umiera
Minister zdrowia przekonuje, że pieniądze z KPO przynoszą już realne korzyści, a pacjenci i placówki mają powody do zadowolenia. Chorzy widzą jednak przede wszystkim jedno: miesiące, a czasem nawet lata oczekiwania na wizytę u specjalisty.
Minister mówi o radości, pacjenci czekają w kolejkach
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda odniosła się do sytuacji w ochronie zdrowia i środków, które Polska otrzymała z Krajowego Planu Odbudowy. Jak podkreślała, chodzi o ogromne pieniądze, które mają przełożyć się m.in. na inwestycje, zakup sprzętu i poprawę funkcjonowania placówek medycznych.
– Dużo rzeczy się dzieje, są też środki z KPO, które myślę, że dla wszystkich pacjentów trafią już niebawem, a jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą i w podmiotach z tego, że 18 mld przynosi realne już korzyści, a zakup sprzętu, inwestycje, to łącznie 36 mld – mówiła minister zdrowia 13 maja w Polsat News.
Te słowa szybko wywołały reakcje, bo codzienne doświadczenia wielu pacjentów są zupełnie inne. Choć inwestycje w szpitale i nowoczesny sprzęt są potrzebne, chorzy najczęściej oceniają system przez pryzmat tego, jak szybko mogą dostać się do lekarza, wykonać badania i rozpocząć leczenie. A tu problem pozostaje poważny.
- Radość pani ministry w tej sytuacji jest mocno przesadzona, ale trzeba pamiętać o kontekście. Te słowa dotyczyły sytuacji osób, które dostały środki z KPO. Te osoby rzeczywiście mogą się cieszyć. Ja jednak także jeżdżę po Polsce, rozmawiam z samorządowcami, lekarzami, pacjentami, i z mojego punktu widzenia mogę powiedzieć: uczucie radości jest udziałem nielicznych. Zwykle ci, których spotykam, się nie cieszą i to jest czasem mało powiedziane – podkreślała w rozmowie z WP abcZdrowie Anna Gołębicka, ekonomistka, strateżka zarządzania i komunikacji, specjalizująca się m.in. w analizie mechanizmów rynkowych, zachowań społecznych i systemu ochrony zdrowia.
Dwa lata czekania
Pacjenci wskazują, że kolejki do specjalistów są jedną z największych bolączek publicznej ochrony zdrowia. W niektórych przypadkach na wizytę trzeba czekać wiele miesięcy.
– Jak idę do specjalisty, gdzie dostaję skierowanie, to jest oczekiwanie od pół roku do dwóch lat. Do ortopedy i reumatologa czekam długo, do kardiologa – około pół roku – mówi Gabriela z Potęgowa w rozmowie z "Faktem".
Jej zdaniem sytuację mogłaby poprawić większa dostępność lekarzy w ramach NFZ.
– Powinniśmy zmienić w służbie zdrowia, żeby więcej lekarzy przyjmowało na NFZ, ale żeby przyjmowali nas uczciwie. Niejeden lekarz przyjmuje tylko do godz. 13, a potem jedzie na prywatną wizytę – dodaje pacjentka.
Na długi czas oczekiwania zwraca uwagę także Zygmunt z Redy, który po przejściu na emeryturę postanowił skontrolować stan zdrowia.
– Jestem już cztery lata na emeryturze i postanowiłem zrobić badania sam, by sprawdzić stan zdrowia. Nie miałem żadnych problemów z dostaniem się do lekarzy. Wszystkie wizyty były na NFZ, ale zacząłem w październiku zeszłego roku, a skończyłem w maju. Trwało to więc kilka miesięcy. Widać, że nasz Narodowy Fundusz Zdrowia "umiera". Płacimy składki, a gdzie one się rozchodzą? – pyta.
Niepokój pacjentów pogłębiają informacje o ograniczeniach w finansowaniu części nadwykonań w diagnostyce. Chodzi m.in. o kolonoskopię, gastroskopię, tomografię komputerową i rezonans magnetyczny. Część placówek już przesuwa pacjentów na dalsze terminy, co może dodatkowo wydłużyć drogę do rozpoznania choroby.
Dane NFZ również pokazują, że problem kolejek nie jest tylko subiektywnym odczuciem pacjentów. Według porównania przytoczonego przez "Fakt", na koniec 2023 r. pacjent w stanie stabilnym czekał do alergologa średnio 35 dni, a na koniec 2025 r. już 68 dni. W przypadku kardiologa czas oczekiwania wzrósł z 50 do 86 dni.
Dla pacjentów oznacza to nie tylko frustrację, ale często także opóźnienie diagnozy i leczenia. A w wielu chorobach czas ma kluczowe znaczenie. Dlatego, mimo zapowiedzi inwestycji i miliardowych środków, najważniejsze pytanie pozostaje bez zmian: kiedy pacjent rzeczywiście szybciej dostanie pomoc?
Źródło: Fakt, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.