Może uprzedzić zawał. "Największy przełom w diagnostyce ostatnich lat"

To badanie może stać się złotym standardem nowoczesnej kardiologii. Mowa o tomografii komputerowej tętnic wieńcowych. To szczególnie ważne właśnie teraz, gdy zmienił się profil wiekowy zawałowca. - Mój najmłodszy pacjent z zawałem miał 18 lat - alarmuje prof. dr hab. n. med. Jarosław Kazimierczak.

TK tętnic wieńcowych może stać się przyszłością kardiologiiTK tętnic wieńcowych może stać się przyszłością kardiologii
Źródło zdjęć: © Narodowy Instytut Kardiologii, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne
Anna Klimczyk

Najczęstsza przyczyna zgonów

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że choroby układu krążenia pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w naszym kraju. W Polsce każdego roku zawał serca dotyka ponad 80 tysięcy osób. Nawet 1 na 5 pacjentów umiera, jeśli nie otrzyma odpowiedniej pomocy.

"Myślałem, że na prewencję mam jeszcze czas"

Lekarze wskazują, że jeszcze kilka lat temu "klasycznym zawałowcem" był mężczyzna po sześćdziesiątce, który nie stronił od papierosów, był otyły i miał problemy z nadciśnieniem. Dziś chorują coraz młodsi, z pozoru zdrowi, czego potwierdzeniem jest historia 39-letniego Krzysztofa.

- Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że dostanę zawału przed 40-stką, to bym go wyśmiał. Wprawdzie wiedziałem, że muszę uważać, bo na zawał zmarł mój ojciec, ale myślałem, że na zawałową prewencję mam jeszcze czas. Starałem się też żyć zdrowo - ćwiczyłem, dbałem o to, co jem, okazjonalnie piłem alkohol i paliłem papierosy, jednak to mnie nie uchroniło - opowiada mężczyzna.

- Wszystko zaczęło się pół roku temu. Przez kilka dni byłem zmęczony, jakby zaspany i odczuwałem ucisk w klatce piersiowej. Nie był to ból, ale takie napięcie, jakby gniecenie, które nasilało się po wysiłku. Myślałem, że to po prostu przepracowanie. Jednak objawy nie mijały. Po tygodniu przyszedł główny atak. Szedłem do samochodu i poczułem ogromny ból w klatce piersiowej. Promieniował do barku i ręki. Nie mogłem się wyprostować. Strasznie mnie też ta klatka piekła. Zadzwoniłem do żony, która natychmiast przyjechała i zawiozła mnie na SOR. Tam okazało się, że mam zawał - relacjonuje 39-latek.

Współczesny profil "zawałowca"

Prof. dr hab. n. med. Jarosław Kazimierczak, kierownik kliniki kardiologii z intensywnym nadzorem kardiologicznym z USK2 PUM w Szczecinie przyznaje, że w kwestii zawału serca obserwuje obecnie dwa trendy - dotyka on coraz młodszych, ale i coraz starszych.

- Ten typowy wiek zawałowca się zmienił. Kiedyś pacjentami byli głównie 60- i 70-latkowie. Dziś z takim rozpoznaniem do szpitala trafiają nawet 30-latkowie i 90-latkowie. Mój najmłodszy pacjent z zawałem miał 18 lat. Co jest najczęstszą przyczyną zawałów serca u tak młodych ludzi? Niestety różnego rodzaju używki. To już prawdziwa plaga. Natomiast jeżeli chodzi o starszych pacjentów, to przyczyną jest to, że żyjemy coraz dłużej - tłumaczy prof. Kazimierczak.

Czynniki ryzyka zawału serca

Co jeszcze będzie podnosiło ryzyko zawału? Prof. Kazimierczak wskazuje, że nie bez znaczenia są zarówno czynniki genetyczne, jak i styl życia.

- Wystąpienie zawału u kogoś z rodziny przed 50. rokiem życia będzie znacznie zwiększało to ryzyko. Podobnie jak wystąpienie zaburzeń lipidowych, prowadzących do wysokiego poziomu cholesterolu LDL, który może powodować miażdżycę. Na możliwość wystąpienia zawału może wpływać też "cicha epidemia" naszych czasów, czyli nadciśnienie tętnicze, które niestety nadal często pozostaje niewykryte i nieleczone. Znaczenie ma także nasza dieta, aktywność fizyczna oraz używki - szczególnie palenie papierosów - wylicza ekspert.

Trzeba postawić na profilaktykę

Lekarze podkreślają, że aby ten trend odwrócić, trzeba postawić na profilaktykę i "wyłapywać" ze społeczeństwa osoby, które są obciążone czynnikami ryzyka pretendującymi do zawału. Ma w tym pomóc tomografia komputerowa tętnic wieńcowych. To dziś jedna z najważniejszych metod diagnozowania przewlekłych chorób serca. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne uznało ją za narzędzie pierwszego wyboru. Natomiast Narodowy Instytut Kardiologii od lat przoduje w wykonywaniu tego badania, co sprawia, że jest jednym z najważniejszych ośrodków w Polsce i Europie.

- Pamiętajmy, że profilaktyka, wczesna diagnostyka i co za tym idzie, zapobieganie incydentom sercowo-naczyniowym są dużo tańsze niż ich późniejsze leczenie. A tomografia komputerowa tętnic wieńcowych to doskonała metoda diagnostyczna. Może zastąpić inwazyjną koronarografię, która umożliwia ocenę stanu tętnic wieńcowych za pomocą promieni rentgenowskich. Natomiast tomografia pozwala zdiagnozować pacjentów, którzy mają obciążenia, które mogą przyczynić się u nich do wystąpienia zawału, ale zrobić to w sposób nieinwazyjny i bezpieczny - tłumaczy prof. Cezary Kępka, zastępca dyrektora ds. nauki w Narodowym Instytucie Kardiologii.

Ekspert dodaje, że badanie jest bardzo dobrym wyborem szczególnie dla osób młodych, ale również dla kobiet, u których objawy są często nietypowe.

- Niezależnie od rozpoznania choroby wieńcowej badanie pozwala na ocenę obecności "niestabilnych" blaszek miażdżycowych, które często nie dają objawów klinicznych, a mogą być szczególnie niebezpieczne dla chorych. Nawet kilku pacjentów w tygodniu, którzy przyszli do nas na badanie, musimy zatrzymać w szpitalu z powodu rozpoznania szczególnie niebezpiecznej postaci miażdżycy wymagającej pilnego zabiegu angioplastyki. Moim zdaniem jest to największy przełom w leczeniu choroby wieńcowej ostatnich lat - wyjaśnia prof. Kępka.

Ekspert podkreśla, że badanie nie jest uciążliwe dla pacjenta. Trwa kilkanaście minut, a wraz z przygotowaniem zajmuje nie więcej niż godzinę.

- Dotychczas, gdy podejrzewaliśmy u chorego zmiany miażdżycowe, które mogą przyczynić się do wystąpienia zawału serca, to był on kierowany na koronarografię, ponieważ wszystkie inne badania były mniej czułe. Jednak wiązało się to z możliwością wystąpienia różnego rodzaju powikłań i było stresujące dla pacjenta. Tomografia te powikłania minimalizuje - mówi ekspert.

- W Narodowym Instytucie Kardiologii mamy największe doświadczenie i sprzęt, który jest wykorzystywany w najlepszych ośrodkach na świecie. Wczesne rozpoznanie choroby w tomografii pozwala nam wcześnie ją leczyć i umożliwia nawet cofnięcie tych zmian miażdżycowych. To badanie znajdziemy już w wielu ośrodkach, jednak problemem jest to, że często młodzi pacjenci nie są na nie kierowani. Skierowanie możemy uzyskać od kardiologa, ale także od lekarza POZ z opieki koordynowanej - podsumowuje prof. Kępka.

Anna Klimczyk, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
"Pierwszy zabójca" w chorobach zakaźnych. W tych województwach umiera najwięcej chorych
"Pierwszy zabójca" w chorobach zakaźnych. W tych województwach umiera najwięcej chorych
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód