Może zmniejszyć ryzyko zawału serca o połowę. Nowe dane na temat witaminy D 

Czy odpowiednio dobrana dawka witaminy D może chronić serce? Najnowsze amerykańskie badanie przynosi zaskakujące wnioski na temat jej roli w profilaktyce chorób układu krążenia. Odkrycia naukowców zaprezentowano podczas prestiżowej konferencji American Heart Association Scientific Sessions 2025 w Nowym Orleanie.

Indywidualnie dostosowane dawki witaminy D mogą zmniejszyć ryzyko kolejnego zawału serca nawet o połowęIndywidualnie dostosowane dawki witaminy D mogą zmniejszyć ryzyko kolejnego zawału serca nawet o połowę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magdalena Pietras

Witamina D a zdrowie serca

Zespół badaczy z Intermountain Health w Salt Lake City (Utah) przedstawił wyniki badania klinicznego TARGET-D, które wykazało, że osoby z chorobami serca, przyjmujące indywidualnie dobrane dawki witaminy D, miały aż o 52 proc. mniejsze ryzyko kolejnego zawału serca niż pacjenci, u których nie monitorowano poziomu tej witaminy.

Wcześniejsze badania wielokrotnie sugerowały, że niedobór witaminy D może zwiększać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Naukowcy postanowili więc sprawdzić, czy wyrównanie jej poziomu do wartości uznawanych za optymalne (40–80 ng/ml) może realnie wpłynąć na stan zdrowia pacjentów z chorobami serca.

Jak przebiegało badanie TARGET-D?

W badaniu wzięło udział 630 dorosłych pacjentów z chorobami serca i przebytym zawałem, leczonych w Intermountain Medical Center w Utah w latach 2017–2023. Średni wiek uczestników wynosił 63 lata, a większość stanowili mężczyźni. Średni czas obserwacji to ponad cztery lata.

Uczestników podzielono na dwie grupy:

  • grupę kontrolną, która otrzymywała standardową opiekę bez monitorowania poziomu witaminy D,

  • grupę leczoną, której dawki witaminy D były indywidualnie dostosowywane co trzy miesiące, aż do osiągnięcia poziomu powyżej 40 ng/ml.

Ponad 85 proc. uczestników rozpoczęło badanie z poziomem witaminy D poniżej tej wartości. Co istotne, prawie 52 proc. pacjentów w grupie leczonej musiało przyjmować ponad 5 tys. IU witaminy D dziennie, czyli ponad sześciokrotność zalecanej przez FDA dawki 800 IU.

Aby zapobiec toksyczności, naukowcy regularnie kontrolowali poziomy witaminy D i wapnia. W przypadku przekroczenia stężenia 80 ng/ml dawki były zmniejszane lub czasowo wstrzymywane.

Wyniki: mniej zawałów, ale brak wpływu na inne powikłania

Po kilkuletniej obserwacji okazało się, że osoby utrzymujące poziom witaminy D powyżej 40 ng/ml miały o 52 proc. mniejsze ryzyko zawału serca w porównaniu z grupą kontrolną. W trakcie badania odnotowano 107 poważnych zdarzeń sercowych, w tym zawały, udary, hospitalizacje z powodu niewydolności serca oraz zgony – 15,7 proc. w grupie leczonej i 18,4 proc. w grupie kontrolnej.

Choć suplementacja witaminą D nie wpłynęła znacząco na ryzyko zgonu, udaru mózgu czy hospitalizacji z powodu niewydolności serca, to okazała się wyjątkowo skuteczna w zapobieganiu kolejnym zawałom.

– W poprzednich badaniach klinicznych stosowano tę samą dawkę witaminy D dla wszystkich uczestników, bez wcześniejszego sprawdzenia poziomu tej witaminy we krwi – wyjaśnia dr Heidi T. May, główna autorka badania i profesor w Intermountain Health. – My przyjęliśmy inne podejście: mierzyliśmy poziom witaminy D na początku i w trakcie badania, dostosowując dawki, aby utrzymać je w zakresie 40–80 ng/ml.

Co dalej? Potrzebne kolejne badania

Autorzy badania podkreślają, że choć wyniki są bardzo obiecujące, mają charakter wstępny. Abstrakt został zaprezentowany podczas konferencji American Heart Association Scientific Sessions 2025 i nie został jeszcze opublikowany w recenzowanym czasopiśmie naukowym.

– Zachęcamy osoby z chorobami serca, by omówiły z lekarzem oznaczenie poziomu witaminy D i możliwość indywidualnego dopasowania dawki do własnych potrzeb – dodaje dr May.

Eksperci Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego przypominają, że przed rozpoczęciem lub zmianą suplementacji witaminą D należy skonsultować się z kardiologiem.

Ograniczenia badania

Badanie objęło wyłącznie osoby z rozpoznaną chorobą serca, dlatego wyniki nie muszą odnosić się do populacji ogólnej. Większość uczestników stanowili biali mężczyźni (ok. 90 proc.), co może ograniczać możliwość uogólnienia wyników na inne grupy etniczne.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. American Heart Association

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu