Muzyka do treningu - ranking, muzyka a rodzaj sportu

Technologia udostępnia nam coraz więcej innowacyjnych rozwiązań. Niektóre z nich pozwalają na szybki rzut oka w kierunku aktualnego stanu rzeczy, a nawet na wyciągnięcie ilościowych wniosków. Serwis Spotify daje możliwość przyjrzeć się naszym muzycznym gustom. Kiedy trzeba, muzyka łagodzi obyczaje, w innych sytuacjach odpala nasz wewnętrzny motor. Z odpowiednią muzyką potrafimy więcej – również ćwicząc.

1. Muzyka do treningu - ranking

W 2014 roku naukowcy (Brunel University) poddali analizie 6,7 miliona treningowych playlist udostępnionych w aplikacji. Uwzględnili przy tym tempo (BPM), styl muzyczny, a także słowa utworów. Na tej postawie ustalili kilka uogólnionych wniosków i stworzyli optymalną listę utworów do ćwiczeń. Na te wyniki mógł mieć wpływ każdy z nas. Zastanówmy się więc, jak wygląda nasz muzyczno-treningowy harmonogram i czy odpowiada on ustalonym profilom. Te, ze względu na zakres dostępności Spotify, przybrały skalę globalną.

Zobacz film: "Wysiłek fizyczny a endorfiny"

Okazuje się, że kobiety wybierają do ćwiczeń godziny poranne na początku tygodnia. W tym czasie w ich słuchawkach gra przede wszystkim muzyka popularna. Mężczyźni zaś na aktywność sportową przeznaczają popołudnia i wieczory. Towarzyszą im kawałki, które uznawane są już za klasykę. Niech tytuł Eye of the tiger będzie tego dobrym przykładem. Czy taka zależność zdeterminowana jest naszym stylem życia i charakterem pracy? A może łatwiej funkcjonuje nam się w określonych porach dnia? Badania na pewno można by rozszerzać i połączyć z innymi.

Podium ustalone przez polskich użytkowników obejmuje piosenki:

  1. Leaving You – Radio Edit – Various Artists,
  2. From Nowhere – Live At Spotify – Dan Croll,
  3. The Best Thing (That Never Happened) – We Are In The Crowd.

Zaproponowana przez Spotify lista wygląda następująco:

  1. Roar – Katy Perry (92 BPM),
  2. Talk Dirty – Jason Derulo feat. 2 Chainz (100 BMP),
  3. Skip To The Good Bit – Rizzle Kicks (105 BMP),
  4. Get Lucky – Daft Punk feat. Pharrell Williams (116 BPM),
  5. Move – Little Mix (120 BPM),
  6. Need U 100% – Duke Dumont feat. A*M*E (124 BMP),
  7. You Make Me – Avicii (125 BPM),
  8. Feel My Rhythm – Viralites (128 BPM),
  9. Timber – Pitbull feat. Ke$ha (130 BPM),
  10. Applause – Lady Gaga (140 BPM),
  11. Can’t Hold Us – Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton (147 BPM),
  12. Happy – Pharrell Williams (160 BMP),
  13. The Monster – Eminem feat. Rihanna (110 BPM),
  14. Love Me Again – John Newman (126 BPM),
  15. Get Down – Groove Armada feat. Stush and Red Rat (127 BPM),
  16. 1. thatPOWER – will.i.am feat. Justin Bieber (128 BPM).

A oto kilka waszych propozycji:

  1. Eye of the tiger – Survivor,
  2. Poison – Alice Cooper,
  3. Paranoid – Black Sabbath,
  4. Live Again – At the Lake,
  5. Prison Sex – Tool,
  6. King of my castle – Wamdue Project.

Tytuły zostały zaczerpnięte z wypowiedzi naszych forumowiczów dodanych w wątku "Muzyka do ćwiczeń".

2. Muzyka do treningu - czy dyscyplina ma znaczenie?

Podczas innej analizy Spotify wraz z Echo Nest zbadały swoje zasoby pod względem dyscyplin sportowych. Wyniki wykazały, że kulturyści i fitnesski podczas aktywności słuchają zazwyczaj rapu oraz elektronicznej muzyki tanecznej. Taki sam gust cechuje wielbicieli sztuk walki. Rowerzyści wybierają muzykę popularną i po raz kolejny – elektroniczną muzykę taneczną. Tymczasem crossfitowcy słuchają rapu i rocka. W międzyczasie biegacze włączają utwory popowe i alternatywne, a sztangiści – muzykę alternatywną i rockową. Jest to oczywiście uogólnienie, ale reprezentuje pewne ciekawe tendencje.

Bywalcom komercyjnych klubów towarzystwo muzyki podczas ćwiczeń wydaje się pewnie czymś oczywistym. Osoby ćwiczące we własnym zakresie również sięgają po tego rodzaju doładowanie. Okazuje się, że ma to swoje potwierdzone uzasadnienie.

Zgodnie z nimi zarówno w sportach wytrzymałościowych, jak i szybkościowych sportowcy, którzy ćwiczyli przy akompaniamencie muzyki, osiągali lepsze rezultaty w swoich dziedzinach niż grupy kontrolne, które wysiłek fizyczny podejmowały w ciszy. Ci pierwsi mogą ćwiczyć dłużej i więcej, drudzy – generować więcej mocy.

Naukowcy z Uniwersytetu w Teaneck w New Jersey stwierdzili konkretnie, że wytrzymałość przy muzyce wzrasta o 15%. Ponadto znacząco podnosi się wtedy poziom spalanej tkanki tłuszczowej. Z kolei rowerzyści pedałujący w rytm muzyki zużywają o 7% mniej tlenu niż ci, którzy jadąc w tym samym tempie, nie mają takiego tła (Research Institute for Sport and Exercise Science, 2009).

Wobec powyższych faktów warto zadbać, by ulubione rytmy dochodziły do nas właśnie wtedy, gdy zależy nam na efektywności naszego wysiłku oraz gdy chcemy dać z siebie wszystko. To takie dodatkowe wsparcie dla ambicji, która może poczuć się mile połechtana, gdy postępy zaczną być widoczne gołym okiem.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!