Nie ma żadnego wniosku. Chodzi o "izby porodowe"

Nowe przepisy dotyczące zapewnienia opieki rodzącym miały dać szpitalom narzędzie w sytuacji, gdy zamykają się oddziały położnicze. Tymczasem okazuje się, że chętnych do skorzystania z tego rozwiązania na razie nie ma.

Nie wpływają wnioski szpitali w sprawie „izb porodowych"Nie wpływają wnioski szpitali w sprawie „izb porodowych"
Źródło zdjęć: © Getty Images | LPETTET
Magdalena Pietras

"Nie ma jeszcze w systemie świadczeniodawcy"

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka poinformowała w czwartek w Sejmie, że do tej pory żaden szpital nie złożył wniosku o utworzenie tzw. izby porodowej. Podkreśliła, że decyzja w tej sprawie należy do zarządzających placówkami.

– Nie ma jeszcze w systemie świadczeniodawcy, który zdecydowałby się na takie rozwiązanie – powiedziała. Dodała również, że ani Ministerstwo Zdrowia, ani Narodowy Fundusz Zdrowia nie mogą zobowiązać szpitali do świadczenia takich usług.

Narzędzia, z których nikt nie skorzystał

Do sprawy odniósł się poseł Bartosz Romowicz (Polska 2050), opisując hipotetyczną sytuację pacjentki z powiatu bieszczadzkiego, z gminy Lutowiska. Jak relacjonował, akcja porodowa zaczyna się wieczorem, a kobieta trafia do szpitala w Ustrzykach Dolnych, gdzie na miejscu ma nie być położnej na izbie przyjęć i "chirurgii ostrej".

– O godzinie 22 zaczyna się akcja porodowa (...), pacjentka jedzie do szpitala w Ustrzykach Dolnych, gdzie okazuje się, że na dyżurze nie ma położnej na izbie przyjęć, nie ma chirurgii ostrej (...). Jest lekarz chorób wewnętrznych, który podejmuje decyzję, że nie da się odebrać porodu w sposób naturalny, więc trzeba przewieźć pacjentkę - a mija godzina lub więcej - do szpitala w Brzozowie oddalonego o 80 km albo w Przemyślu, oddalonego o 80 km, co zajmuje ponad godzinę – zaznaczył.

Poseł pytał też, czy działania systemowe realnie pomogą kobietom z takich regionów. – Pytanie, czy chcemy podawać statystki, dawać narzędzia, z których nikt nie skorzystał, czy faktycznie pomóc mieszkankom powiatów, jak powiat bieszczadzki? – dodał.

Resort: kobiety wybierają poród nawet 100 km od domu

Wiceminister Kęcka wskazywała, że obserwowany jest trend, w którym część kobiet świadomie wybiera poród w szpitalu oddalonym od miejsca zamieszkania.

– Kobiety wybierają miejsce, które w ich odczuciu jest komfortowe na urodzenie dziecka – powiedziała, dodając, że w ubiegłym roku odnotowano dziewięć tzw. incydentalnych porodów, a zdecydowana większość porodów była planowana.

Dojazd do oddziału i dane o dostępności

Kęcka przekazała również dane dotyczące dostępności oddziałów ginekologiczno-położniczych. Jak podkreśliła, w styczniu aż w 2013 gminach czas dojazdu do najbliższego oddziału był krótszy niż 30 minut, a kobiety mieszkające na tych terenach stanowią ponad 92 proc. ogółu kobiet w wieku rozrodczym.

Wiceminister poinformowała, że od 2020 roku do 12 stycznia 2026 r. zamknięto 81 oddziałów położniczo-ginekologicznych. Dodała, że w samym styczniu 2026 r. zamknięte zostały trzy oddziały, a 12 zostało zawieszonych. W 2025 r. – jak mówiła – 27 oddziałów zamknięto i 27 zawieszono.

Co zmieniły nowe przepisy?

Pod koniec stycznia weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia, zgodnie z którym porody mogą odbywać się pod opieką położnej również w szpitalach bez porodówek – o ile są one oddalone o ponad 25 km od najbliższego szpitala z oddziałem położniczo-ginekologicznym.

Z kolei 10 lutego zaczęło obowiązywać zarządzenie prezesa NFZ, które umożliwia szpitalom składanie wniosków o uruchomienie tzw. izby porodowej. To rozwiązanie ma być odpowiedzią na postępujące zamykanie kolejnych porodówek, jednak – jak wskazano – jest krytykowane m.in. przez Fundację Rodzić po Ludzku i Fundację Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"