Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Dłuższe dni i coraz częstsze słońce sprawiają, że wiele osób odkłada zimowe suplementy do szuflady. Zdaniem specjalistów to jednak moment, w którym łatwo o pomyłkę. Choć wiosna kojarzy się z większą ilością światła, organizm wciąż może mieć za mało witaminy D, a zbyt szybkie przerwanie suplementacji może przedłużyć okres niedoboru.
W tym artykule:
Wiele osób zbyt wcześnie rezygnuje z suplementacji
Witamina D odgrywa ważną rolę w utrzymaniu zdrowych kości, wspiera odporność, wpływa na pracę mięśni i może mieć znaczenie dla samopoczucia. Po zimie wiele osób jednak wchodzi w wiosnę już z obniżonym jej poziomem. - Gdy przychodzi wiosna, wiele osób ma już obniżony poziom tej witaminy albo niedobór, nawet o tym nie wiedząc. Nawet jeśli pogoda się poprawia, wczesną wiosną słońce jest zwykle zbyt słabe, by pobudzić skórę do odpowiedniej produkcji witaminy D - podkreśliła dietetyczka Karine Patel.
Witamina D nadal jest potrzebna po zimie
- Jedno z największych nieporozumień dotyczy tego, kiedy można bezpiecznie przestać suplementować witaminę D. Większość ludzi odstawia ją, gdy tylko zmienia się czas lub gdy zaczyna się marzec. Dla większości osób kwiecień nadal może być jednak zbyt wczesnym momentem - zauważyła. Jak zaznaczyła, wiele osób odstawia preparaty już w marcu albo zaraz po zmianie czasu, tymczasem to często zbyt wcześnie.
Niektóre grupy są bardziej narażone na niedobór
Ekspertka wyjaśniła, że bardziej rozsądną granicą bywa dopiero koniec kwietnia lub początek maja. Nawet wtedy dużo zależy jednak od stylu życia. Aby organizm mógł samodzielnie wytwarzać witaminę D, potrzebna jest regularna ekspozycja skóry na słońce, najlepiej w środku dnia. Jeśli ktoś większość czasu spędza w pomieszczeniach, pracuje biurowo lub zdalnie, rzadko wychodzi na zewnątrz albo zakrywa ciało, naturalna synteza może nadal być niewystarczająca.
Na dłuższą suplementację powinny zwrócić uwagę także osoby starsze oraz osoby o ciemniejszej karnacji, u których produkcja witaminy D pod wpływem promieni słonecznych jest mniej efektywna. Dietetyczka przypomina również, że choć witaminę D można znaleźć w jedzeniu — m.in. w tłustych rybach, żółtkach jaj i produktach wzbogacanych — sama dieta zwykle nie wystarcza, by pokryć dobowe zapotrzebowanie.
Zmęczenie i infekcje mogą być sygnałem ostrzegawczym
Sygnałem ostrzegawczym mogą być częstsze infekcje, przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni, obniżony nastrój czy dyskomfort w kościach i stawach. Objawy te łatwo zrzucić na przesilenie wiosenne lub stres, ale mogą świadczyć o utrzymującym się niedoborze. Dlatego ekspertka radzi, by nie rezygnować z suplementacji automatycznie tylko dlatego, że za oknem zrobiło się jaśniej.
Źródło: The Mirror
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.