Nie tylko fast foody obciążają jelita. Po tych produktach brzuch może rosnąć godzinami

Uczucie ciężkości, wzdęcia i powiększony brzuch po posiłku nie zawsze są przypadkiem. Niektóre produkty trawią się wyjątkowo długo, zwłaszcza gdy zawierają dużo tłuszczu, cukru lub trudnych do rozłożenia składników.

Ból brzucha po jedzeniuBól brzucha po jedzeniu
Źródło zdjęć: © Getty Images | seb_ra
Marta Słupska

Dlaczego po jedzeniu czujemy się ciężko?

Niektóre posiłki potrafią na długo obciążyć układ pokarmowy. Dotyczy to zwłaszcza dań tłustych, wysoko przetworzonych i bogatych w dodatki, które spowalniają opróżnianie żołądka. Efekt? Senność, odbijanie, wzdęcia, uczucie rozpierania i brzuch, który po jedzeniu wydaje się większy niż zwykle.

Najczęściej winą obarcza się fast foody, ale lista produktów powodujących dolegliwości jest dłuższa. Problemy mogą pojawić się także po grzybach, orzechach, roślinach strączkowych, tłustych mięsach czy słodkich wypiekach. Znaczenie ma nie tylko sam produkt, lecz także porcja i sposób przygotowania.

Fast foody długo zalegają w żołądku

Hamburgery, pizza z sieciowych barów, frytki czy inne szybkie dania sycą na krótko, ale mogą być dużym wyzwaniem dla trawienia. Zawierają sporo tłuszczu, soli, cukru i wysoko przetworzonych dodatków. Szczególnie problematyczne są tłuszcze trans, czyli utwardzone oleje roślinne, które często pojawiają się w żywności przemysłowej.

Tego typu posiłek może zalegać w przewodzie pokarmowym znacznie dłużej niż domowy obiad z chudym mięsem, warzywami i kaszą. Eksperci zwracają uwagę, że strawienie popularnego hamburgera może zajmować nawet kilkadziesiąt godzin, a w skrajnych przypadkach mówi się nawet o kilku dniach. Pizza również nie należy do lekkostrawnych wyborów, zwłaszcza gdy ma grube ciasto, dużo sera, tłuste mięso i gotowe sosy. Jej trawienie może potrwać kilka godzin.

Grzyby, orzechy i strączki też mogą szkodzić

Za ciężkostrawne często uznaje się tylko mięso i fast foody, tymczasem kłopoty mogą powodować również produkty roślinne. Grzyby składają się w dużej mierze z wody, ale zawierają chitynę, czyli wielocukier podobny do błonnika. Ludzki organizm nie trawi jej łatwo, dlatego po większej porcji grzybów może pojawić się uczucie pełności.

Najlepiej przygotowywać grzyby prosto: dusić je we własnym sosie, bez śmietany, ciężkich zasmażek i tłustych dodatków. Nie powinno się też łączyć ich z alkoholem ani bardzo tłustym mięsem, bo taki zestaw jeszcze mocniej obciąża żołądek.

Orzechy są wartościowe, bo dostarczają nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych. Problem zaczyna się wtedy, gdy jemy ich za dużo. Duża porcja może wywołać bóle brzucha, wzdęcia i niestrawność. Bezpieczniej traktować je jako dodatek, a nie przekąskę zjadaną garściami. Najlepiej wybierać orzechy surowe, bez soli, karmelu i panierki.

Rośliny strączkowe, takie jak fasola, groch, soczewica czy ciecierzyca, są bogate w białko i błonnik, ale zawierają też związki sprzyjające powstawaniu gazów. Chodzi m.in. o rafinozę, stachiozę i werbaskozę. Są one rozkładane przez bakterie w jelicie grubym, a efektem tego procesu mogą być wzdęcia. Aby ograniczyć dolegliwości, strączki warto moczyć przez około 12 godzin i gotować w świeżej wodzie.

Słodkie wypieki i tłuste mięso to ciężki zestaw

Sernik, bezy, ciasta z kremem czy wypieki z dużą ilością masła, jajek, śmietanki i cukru również mogą długo zalegać w żołądku. Każdy z tych składników osobno może spowalniać trawienie, a połączone w jednym deserze tworzą dla układu pokarmowego spore obciążenie. Po takim posiłku nietrudno o uczucie ciężkości, zgagę czy senność.

Podobnie działa tłusta wieprzowina. Boczek, karkówka czy tłuste kiełbasy są kaloryczne i trudniejsze do strawienia niż chudsze kawałki mięsa. Lepszym wyborem będzie schab lub szynka bez widocznego tłuszczu. Chuda wieprzowina ma wyższą strawność, a zawarte w niej białko może być dobrze wykorzystywane przez organizm.

Nie oznacza to, że wszystkie wymienione produkty trzeba całkowicie wykreślić z diety. Kluczowe są porcja, częstotliwość i sposób przygotowania. Układ pokarmowy najlepiej radzi sobie z prostymi, mniej przetworzonymi posiłkami. Jeśli po konkretnych produktach regularnie pojawiają się ból brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia, warto skonsultować się z lekarzem i sprawdzić, czy za objawami nie stoi nietolerancja, choroba jelit albo zaburzenia trawienia.

Źródło: Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie