Nie tylko mózg. Demencja może wiązać się z tymi chorobami
Nowe podsumowanie ponad 200 badań sugeruje, że nawet jedna trzecia przypadków demencji może być powiązana z chorobami narządów poza układem nerwowym. Na liście najsilniej skorelowanych problemów są m.in. choroby dziąseł, przewlekłe schorzenia wątroby, ubytek słuchu, zaburzenia widzenia i cukrzyca typu 2.
Problem dotyczy 19 mln osób
Jeszcze do niedawna demencję opisywano niemal wyłącznie jako problem mózgu. Zmiany neurodegeneracyjne, blaszki amyloidowe, zaniki w określonych strukturach – to te obrazy dominowały w dyskusji o chorobie Alzheimera i pokrewnych zespołach otępiennych. Tymczasem coraz więcej danych wskazuje, że u części osób droga do zaburzeń poznawczych może zaczynać się gdzie indziej: w jamie ustnej, wątrobie, narządach zmysłów, układowym stanie zapalnym czy metabolizmie.
W centrum uwagi znalazł się duży przegląd systematyczny obejmujący ponad 200 publikacji z różnych regionów świata. Autorzy zestawili wyniki badań obserwacyjnych i metaanaliz, pytając o wspólny mianownik: jakie choroby obwodowe, a więc dotyczące narządów poza mózgiem, najczęściej towarzyszą podwyższonemu ryzyku demencji. Wniosek jest uderzający: nawet co trzeci przypadek otępienia może być "związany" z problemami zdrowotnymi spoza centralnego układu nerwowego. W ujęciu globalnym mowa o niemal 19 mln osób.
Kluczowe jest jednak zastrzeżenie: to korelacje, nie wyrok. Sam fakt, że dwa zjawiska występują razem, nie oznacza jeszcze, że jedno powoduje drugie. Mimo to autorzy podkreślają, że wyniki "wskazują na potencjał ograniczenia częstości demencji poprzez aktywną profilaktykę chorób obwodowych". To zdanie wartko wpisuje się w trend, który w neurologii i geriatrii jest coraz mocniejszy: zamiast szukać jednej przyczyny, należy patrzeć na całe ciało i na wzajemne połączenia między narządami.
5 głównych chorób obwodowych
Które problemy zdrowotne wypadają najsilniej? W pierwszej piątce znalazły się choroby dziąseł, przewlekłe choroby wątroby (w tym marskość), ubytek słuchu, pogorszenie wzroku oraz cukrzyca typu 2.
Nieco słabsze, ale wciąż istotne związki odnotowano m.in. dla choroby zwyrodnieniowej stawów, przewlekłej choroby nerek, schorzeń sercowo-naczyniowych, POChP oraz chorób zapalnych o podłożu immunologicznym, takich jak stwardnienie rozsiane czy nieswoiste zapalne choroby jelit.
Dlaczego akurat te obszary miałyby mieć coś wspólnego z pamięcią i myśleniem? Naukowcy coraz częściej mówią o osiach łączących mózg z resztą organizmu: mózg-jelita, mózg-układ odpornościowy czy mózg-wątroba. W praktyce oznacza to, że przewlekły stan zapalny, zaburzenia metaboliczne albo upośledzenie narządów zmysłów mogą uruchamiać kaskady zmian, które po latach odbijają się na funkcjach poznawczych. Ubytek słuchu i wzroku może dodatkowo nasilać izolację społeczną, ograniczać aktywność i stymulację poznawczą, a to czynniki wielokrotnie łączone z szybszym spadkiem sprawności umysłowej.
Zmniejszanie ryzyka demencji
Są też intrygujące przesłanki, że interwencje "z obwodu" mogą przynosić korzyści. Wstępne badania sugerują, że aparaty słuchowe mogą pomagać zmniejszać ryzyko demencji, a leczenie marskości wątroby może wspierać pacjentów w unikaniu pogorszenia funkcji poznawczych. Do tego dochodzą obserwacje, że niektóre leki stosowane w cukrzycy albo zaburzeniach insulinowych potrafią "nieoczekiwanie wpływać na mózg", potencjalnie wspierając zdrowie poznawcze. To nie znaczy, że mamy gotową receptę – raczej, że mapa zależności jest bogatsza, niż dotąd sądzono.
W przeglądzie analizowano początkowo 26 często spotykanych chorób obwodowych opisywanych w literaturze jako związane z demencją. Co ciekawe, w tej konkretnej syntezie aż 10 z nich nie wykazało istotnego związku, w tym m.in. nadciśnienie, otyłość, wysoki cholesterol, depresja czy choroby tarczycy.
Jeśli te obserwacje się potwierdzą, mogą tłumaczyć, dlaczego wiele terapii celujących w markery zmian w mózgu zawiodło w badaniach klinicznych. Być może część przypadków demencji to efekt uogólnionych zaburzeń odporności, zapalenia lub metabolizmu, a zmiany w mózgu są jedynie końcowym etapem procesu. Jak ujmuje to jeden z kierunków myślenia w badaniach nad Alzheimerem, choroba może mieć rdzeń immunologiczny – a układ odpornościowy jest obecny w każdym narządzie, więc jego dysfunkcja mogłaby dawać rozległe i różnorodne skutki.
Z perspektywy pacjenta i profilaktyki wniosek jest prosty: o mózg warto dbać całym ciałem. Regularne kontrole słuchu i wzroku, leczenie cukrzycy, troska o dziąsła, profilaktyka chorób wątroby czy nerek – to wszystko może mieć znaczenie nie tylko dla serca albo komfortu życia, ale być może również dla pamięci.
Źródło: sciencealert.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.