Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Z roku na rok coraz więcej Polaków słyszy diagnozę "nowotwór złośliwy", a liczba zgonów z powodu chorób nowotworowych sięga prawie 100 tys. rocznie. Lekarze podkreślają, że nadal wiele nowotworów jest diagnozowanych w zaawansowanym stadium, a ich objawy i przebieg mogą być niestandardowe.
To może być pierwszy sygnał nowotworu
Z najnowszego raportu "Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania – 2025" opublikowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Instytut Badawczy wynika, że w ciągu 50 lat liczba rozpoznań chorób nowotworowych u mężczyzn zwiększyła się o ponad 55 tys., do blisko 90 tys. rocznie. Dane dotyczące kobiet również nie napawają optymizmem, tu odnotowano wzrost diagnoz o niemal 61 tys., do 91,5 tys. rocznie.
– Dlatego tak ważne jest, by znać objawy, które mogą sugerować, że w naszym organizmie rozwija się nowotwór. Oczywiście ich wystąpienie nie oznacza, że choroba na 100 proc. występuje, ale powinien być to dla nas sygnał alarmowy – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Paweł Potocki, onkolog kliniczny w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.
– Nowotwór zawsze prędzej czy później wywoła u pacjenta uogólniony i niekończący się po kilku dniach stan zapalny. Wówczas czujemy się słabi, bolą nas mięśnie, kości, mamy podwyższoną temperaturę ciała. Jeśli te objawy towarzyszą infekcji, to nie powinniśmy się martwić, natomiast jeśli infekcji nie ma, ale te objawy występują, gorączkujemy nie wiadomo dlaczego, jesteśmy słabi, zmęczeni, to powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza – apeluje ekspert.
Kolejne onkologicznie podejrzane objawy to: niezamierzona utrata masy ciała i zlewne nocne poty. – Taki pacjent potrafi obudzić się w nocy w mokrej pościeli. Przewlekłe gorączki, nocne poty, utrata masy ciała – te objawy oznaczają przewlekły stan zapalny w organizmie, który może towarzyszyć chorobie nowotworowej, ale także np. chorobie autoimmunologicznej – wskazuje onkolog.
– Kolejnym niepokojącym symptomem są krwawienia. Jeśli nie są one urazowe albo miesięczne, w naszej głowie powinna zapalić się czerwona lampka. Zatem jeśli widzimy krew w kale, krwawimy z dróg rodnych, a nie jest to miesiączka, odpluwamy ślinę z krwią, natychmiast udajmy się do lekarza. Ponadto oczywiście, jeżeli zaobserwujemy u siebie guza, owrzodzenie, zmianę, której kiedyś nie było, również udajmy się na konsultację medyczną – podkreśla dr Potocki.
Medycy zaznaczają, że taka onkologiczna czujność jest niezwykle ważna, bo niestety nadal mnóstwo nowotworów jest diagnozowanych w zaawansowanym stadium. Z raportu "Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania – 2025" wynika, że mężczyźni najczęściej chorują na raka gruczołu krokowego, płuca i jelita grubego. Natomiast u kobiet najczęściej diagnozowany jest rak piersi, jelita grubego i płuca.
Nowotwór to nieprzewidywalny przeciwnik
Choroba nowotworowa to bardzo nieprzewidywalny przeciwnik. Potrafi dawać niespecyficzne objawy lub mieć niekontrolowany przebieg. Onkolog dr n. med. Hubert Urbańczyk w rozmowie z WP abcZdrowie stwierdził, że jednym z najbardziej nieprzewidywalnych nowotworów jest rak nerki.
– Rozwija się w ukryciu, a gdy już zostanie zdiagnozowany, często możliwości leczenia są ograniczone. Szczególnie pamiętam dwóch pacjentów z takim rozpoznaniem. Jeden z nich przeszedł operację i radioterapię. Minęło pięć lat i mogłem mu powiedzieć, że można go traktować jako osobę wyleczoną. Po trzech miesiącach do mnie wrócił i powiedział, że bardzo boli go pięta. Zrobiliśmy pełną diagnostykę i okazało się, że właśnie w kości piętowej zlokalizował się jeden jedyny przerzut. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. To była jedyna taka sytuacja w całej mojej karierze. Ponownie rozpoczęliśmy leczenie i udało się temu pacjentowi pomóc. Natomiast drugi pacjent miał nawrót choroby po 22 latach spokoju. To pokazuje, że nowotwór nerki naprawdę może zaskoczyć – opowiadał ekspert.
Z kolei dr Potocki podkreśla, że w onkologii zaskoczyć może bardzo wiele rzeczy. I to nie tylko pacjentów, ale także lekarzy. Niestandardowe mogą być objawy, przebieg choroby czy leczenia.
– Zdarzają się objawy, których lekarze i pacjenci nie wiążą z nowotworem. Są to tzw. zespoły paranowotworowe. Tutaj jednym z takich niepokojących objawów będzie nawracająca zakrzepica. Ilekroć mamy pacjenta, który nie jest otyły, nie pali, nie przyjmuje tabletek antykoncepcyjnych, a ma zakrzepicę za zakrzepicą, to lekarze powinni przyczyny poszukać w chorobie nowotworowej. Niestety, wielu medykom nie przychodzi to do głowy – mówi dr Potocki.
Onkolog podkreśla także, że niektórzy pacjenci mają książkowe objawy nowotworu, a u innych choroba jest diagnozowana przez przypadek. – Na przykład jeden chory z rozpoznaniem raka jelita grubego dostrzeże u siebie krew w kale, ołówkowate stolce i ból brzucha, a inny nie będzie miał żadnych objawów. Rak płuca czasem diagnozowany jest po wykonaniu RTG, które robi się np. po przebytej infekcji. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne. Zaliczmy do nich np. kolonoskopię, cytologię, mammografię oraz niskodawkową tomografię komputerową u palaczy – wylicza dr Potocki.
Na nowotwory chorują coraz młodsze osoby
Bardzo zgubne jest myślenie, że "młodym nie zdarzają się nowotwory". – Być może trzy dekady temu zdanie "jestem młody, nie zachoruję na raka" miałoby rację bytu, ale teraz to bzdura. Zmieniły się wzorce ekspozycji na czynniki rakotwórcze i niestety, chorobę nowotworową diagnozujemy u coraz młodszych pacjentów. Zatem jeśli niepokojące objawy widzą u siebie 20- albo 30-latkowie, to nie powinni ich ignorować i machać na nie ręką, bo są młodzi. Zalecam, by jak najszybciej zgłosili się do lekarza – podsumowuje dr Potocki.
Czytaj także: Za młodzi na raka? Lekarze ostrzegają 30-latków
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.