W tym artykule:
Niebezpieczne stworzenia na plażach Francji i Portugalii
Osoby planujące wypoczynek nad Atlantykiem powinny uważnie śledzić komunikaty lokalnych służb. Żeglarz portugalski pojawili się m.in. u wybrzeży Bretanii, Kraju Basków i departamentu Landes we Francji, a także w wielu nadmorskich rejonach Portugalii. Kontakt z tym organizmem może prowadzić do bardzo bolesnego poparzenia i poważnych objawów ogólnych.
Osoby wypoczywające nad oceanem powinny zwracać uwagę na czerwone flagi, tablice ostrzegawcze i polecenia ratowników. Nie należy ignorować zakazu wchodzenia do wody, nawet gdy na powierzchni nie widać żadnych niebezpiecznych organizmów. Długie macki żeglarza mogą znajdować się pod wodą i być trudne do zauważenia.
Niebezpieczny nawet po śmierci
Żeglarz portugalski przypomina meduzę, ale w rzeczywistości jest kolonią połączonych ze sobą organizmów. Można go rozpoznać po niebieskim lub fioletowym pęcherzu unoszącym się nad wodą. Pod powierzchnią ciągną się niemal niewidoczne macki wyposażone w komórki parzydełkowe.
Niebezpieczeństwo nie znika po wyrzuceniu organizmu na brzeg. Jad może pozostać aktywny również po jego obumarciu. Z tego powodu nie wolno dotykać żeglarza gołymi rękami ani pozwalać zbliżać się do niego dzieciom i zwierzętom.
Co zrobić po kontakcie z mackami?
Poparzenie przez żeglarza portugalskiego zwykle powoduje intensywny ból oraz czerwone, podłużne ślady na skórze. U części osób mogą wystąpić także nudności, wymioty, zawroty głowy, osłabienie lub trudności w oddychaniu. W wyjątkowych przypadkach nawet śmierć.
Po kontakcie z mackami należy jak najszybciej wyjść z wody i skorzystać z pomocy medycznej. Podrażnionego miejsca nie powinno się pocierać, zasypywać piaskiem ani polewać słodką wodą.
Źródło: euronews.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.