Promieniowanie rentgenowskie a ryzyko dla pacjentów

Co najmniej 4 miliony Amerykanów poniżej 65. r.ż. każdego roku jest narażonych na działanie wysokich dawek promieniowania rentgenowskiego w związku z wykonywaniem procedur diagnostycznych, wynika z nowego badania opublikowanego w "New England Journal of Medicine". Około400 000 z nich otrzymuje bardzo wysokie dawki promieniowania, przewyższające maksymalne roczne dawki dopuszczalne dla zatrudnionych w pracowniach radiologicznych oraz innych ludzi pracujących z materiałami radioaktywnymi.

1. Szkodliwość promieniowania RTG

Badanie obejmowało dane z lat 2005–2007 dotyczące osób ubezpieczonych w UnitedHealthcare. Nie szacowałam, ile przypadków raka w następnych dekadach może wynikać z nadmiernego narażenia na promieniowanie rentgenowskie. Jednak mogą być to dziesiątki tysięcy dodatkowych przypadków, powiedziała dr Rita Redberg, kardiolog z University of Kaliforniaw San Francisco.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czy warto wykonywać badania profilaktyczne?"

Indywidualne ryzyko pacjenta podczas jednego badania nie jest wysokie, mówi Redberg, ale w związku z tak częstym ich wykonywaniem ryzyko się kumuluje. Wiadomo, że nawet niskie dawki promieniowania zwiększają ryzyko nowotworu, tym bardziej więc podwyższone jego dawki zwiększają to ryzyko, powiedziała Redberg, która nie uczestniczyła w omawianym badaniu.

Badania RTG z użyciem promieniowania wykonywane są z setek powodów. W ostatnich dwóch dekadach stały się szczególnie popularne w kardiologii, gdzie za ich pomocą ocenia się grubość blaszki miażdżycowej w tętnicach oraz wydolność serca jako pompy. Niektórzy kardiolodzy zachęcają pacjentów do wykonania skanów serca, nawet jeśli nie mają objawów choroby takich jak ból w klatce piersiowej czy duszność. W badaniu nie oceniono niestety, jaką część z nich wykonuje się niepotrzebnie.

Powszechność badań obrazowych wzrosła w ciągu ostatnich 2 dekad, kiedy coraz więcej lekarzy zakupiło tomografy komputerowe oraz przyrządy do PET i zainstalowało je w swoich gabinetach. W 2007 r. Department of Health and Human Servicesna podstawie danych pacjentów "Medicare" odnotował4-krotny wzrost częstości wykonywania skanów CTw latach 1995–2005 oraz jeszcze większy wzrost częstości skanów PET.

2. Limit milisievertów

Główny autor omawianego badania, dr Reza Fazel, kardiolog z Emory University, powiedział, że wzrost wykonywania owych badań nastąpił również w latach 2005–2007. Procedury te obciążone są kosztami liczonymi nie tylko w dolarach, ale również ryzyku narażenia na promieniowanie, powiedział. Narażenie na promieniotwórczość określa się w milisievertach. Przeciętny Amerykanin co roku otrzymuje dawkę 3 milisievertów.

Naukowcy stwierdzili na podstawie danych pochodzących z _"_UnitedHealthcare", że 1,9% ubezpieczonych tam pacjentów w ciągu ostatnich 3 lat otrzymała co najmniej 20 milisievertów rocznie, czyli ok. 7-krotnie przekroczyła średnią dawkę. Ok. 10% z tej grupy lub 0,2% wszystkich pacjentów przekroczyła dawkę50 milisievertów, czyli dopuszczalne roczne maksimum.

Dane te wskazują, że co najmniej 4 mln Amerykanów otrzymuje ponad 20 milisievertów promieniowania rocznie. Prawo federalne pozwala lekarzom czerpać zyski z używania własnej bądź wziętej w leasing aparatury do wykonywania badań obrazowych. Dr Harlan M. Krumholz, kardiolog z Yale i współautor badania twierdzi, że nie jest to jedyna przyczyna wzrostu częstości ich wykonywania. Myślę, że główny problem jest bardziej kwestią kultury niż czegokolwiek innego, powiedział Krumholz. Badania obrazowe coraz częściej zastępują badanie fizykalne, a nawet rozmowę z pacjentem.

W wielu przypadkach, według niewielu jeszcze dowodów, rutynowe wykonanie badań obrazowych pomaga podjąć lepszą decyzję, zwłaszcza gdy ewentualna następowa terapia ma wątpliwą skuteczność.

Obecnie planowane są dalsze badania mające wyjaśnić, czy rutynowe wykonywanie diagnostyki obrazowej rzeczywiście ma uzasadnienie i przynosi większe korzyści pacjentom niż proces diagnostyczny bez ich zastosowania. Do czasu wyjaśnienia tych wątpliwości lekarze powinni podczas badania rentgenowskiego informować pacjentów o ryzyku i pamiętać o kumulacji otrzymywanych przez nich dawek promieniowania.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!